fbpx
Artykuły

Uwaga! Kobieta pod wysokim napięciem!

Czyli co się z nami dzieje w czasie napięcia przedmiesiączkowego i jak możemy sobie pomóc w tych trudnych chwilach w naturalny sposób.

Czy znasz ten stan, gdy twój brzuch wydaje się być napompowany jak balon i nie możesz dopiąć się w ulubionych jeansach, twój wspaniały partner wkurza cię jak nigdy dotąd, a sama masz ochotę zamknąć się w czterech ścianach i leżeć cały dzień w łóżku, przegryzając czekoladki? Nie tylko ciebie to dopada – zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS) to zmora wielu kobiet.

Raz w miesiącu mniej więcej 4-10 dni przed miesiączką w organizmie kobiety rozpoczyna się walka hormonów. W stanie równowagi hormonalnej estrogen i progesteron funkcjonują zgodnie i czuwają nad prawidłową owulacją, a problemy rozpoczynają się, gdy ta równowaga zostaje zaburzona – nadmiar estrogenów powoduje stany lękowe i drażliwość, natomiast nadmiar progesteronu może wywoływać stany depresyjne i uczucie zmęczenia.

Objawy

Mimo, że na PMS cierpi od 30 do 50% populacji kobiet, to nie wszystkie z nich skarżą się na te same dolegliwości. Objawów PMS jest prawie 100, ale na szczęście nigdy nie występują wszystkie naraz. Mogą mieć różne nasilenie w każdym cyklu. Pojawiają się w drugiej jego fazie, czyli do 14 dni przed miesiączką (zwykle od 4 do 10 dni) i utrzymują się aż do momentu pojawienia się krwawienia. 

Wśród najczęściej spotykanych objawów można wyróżnić:

  • Fizyczne: migrenowe bóle i zawroty głowy, ból i obrzęk piersi, opuchlizna nóg i dłoni, przyrost masy ciała (o 1–3 kg), bóle kręgosłupa, zmęczenie organizmu, wypryski skórne, nudności, wymioty, zaparcia lub biegunki, zaburzenia apetytu, przetłuszczanie włosów, wzmożony apetyt, nadmierne pocenie się i uczucie gorąca, zaostrzenie objawów w chorobach przewlekłych, m.in. w astmie, alergiach, cukrzycy
  • Psychiczne: rozdrażnienie, stany lękowe, problemy z koncentracją, zmienność nastroju, ospałość, spadek odporności na stres, bezsenność, niekontrolowane ataki paniki, napięcie, poirytowanie, wybuchy gniewu, napady płaczu, brak kontroli nad emocjami, lęki, a w skrajnych przypadkach nawet myśli samobójcze.

Jak złagodzić objawy napięcia przedmiesiączkowego?

  1. Jedz z głową, ponieważ złe odżywianie może nasilać objawy napięcia

    Postaraj się jeść kilka małych posiłków dziennie, unikaj pustych kalorii i smażonego jedzenia. Nie jedz słodyczy zawierających cukier rafinowany, ogranicz spożycie soli, która przyczynia się do zatrzymywania wody w organizmie i jedz mniej przetworów mlecznych, ponieważ białko i laktoza zawarte w produktach mlecznych mogą hamować wchłanianie magnezu, a ma on istotny wpływ na stężenie estrogenu w organizmie. Warto więc wprowadzić do diety produkty bogate w wyżej wspomniany magnez, jak również wapń, który reguluje skurcze macicy i witaminę B6, która warunkuje prawidłowe funkcjonowanie systemu nerwowego. Cenne działanie posiada też błonnik, który dba o prawidłową perystaltykę jelit i redukuje nadmiar estrogenu, jak również potas, który działa moczopędnie i usuwa nadmiar wody z organizmu.

    Co więc warto jeść? Orzechy, warzywa (w tym nieocenione są pomidory), ryby (bogate w kwasy Omega3), banany, arbuzy, różnego rodzaju kasze, natkę pietruszki, jabłka, pestki dyni i produkty pełnoziarniste. Można również skusić się na dwie kostki gorzkiej czekolady dziennie – zawiera ona znacznie więcej magnezu niż czekolada mleczna lub biała.

    Najlepiej zrezygnować z alkoholu, mocnej kawy i herbaty, napojów gazowanych i zastąpić je niegazowaną wodą mineralną oraz ziołowymi herbatkami.

  2. Zrezygnuj z używek, które tylko powodują nasilenie objawów

    Podczas PMS niewskazane jest spożywanie produktów zawierających kofeinę (czyli kawy, herbaty i czekolady), ponieważ może ona powodować rozdrażnienie i nasilać bolesność piersi.
    Alkohol również nie jest naszym najlepszym przyjacielem w tym czasie, ponieważ intensyfikuje bóle głowy, zmęczenie i wzmaga apetyt na słodycze.

  3. Bądź aktywna fizycznie – skorzysta na tym zarówno twoje ciało, jak i dusza

    Szybkie spacery na świeżym powietrzu, aerobik, pływanie, taniec lub jogging poprawią krążenie krwi, pozwolą zrelaksować mięśnie, nie pozwolą na zatrzymywanie wody w organizmie, a przede wszystkim wzmożą produkcję endorfin, które poprawią nastrój, a nawet mogą stać się naturalnym środkiem przeciwbólowym.

  4. Uprawiaj seks!

    Orgazm powoduje odpływ krwi i innych płynów z przekrwionych narządów płciowych, co łagodzi napięcie, ból mięśni i poprawia krążenie. Warto więc oddawać się tej przyjemności bez ograniczeń 🙂

  5. Wysypiaj się, ponieważ brak snu wpływa na większą drażliwość

    Śpij co najmniej 7–8 godzin na dobę. Zwłaszcza na tydzień przed miesiączką. Pamiętaj, że najbardziej efektywny jest sen przed północą – warto więc kłaść się około 22.00.

  6. Zrelaksuj się zażywając aromatycznych kąpieli w otoczeniu zapachowych świec i ulubionej muzyki

    Relaksująca kąpiel z odrobiną soli morskiej, mleka, miodu i olejku eterycznego ukoi zmysły oraz rozluźni i zadba o twoje ciało. Nerwy ukoi olejek o zapachu lawendy i melisy, a olejek grejpfrutowy doda energii i wspomoże walkę z cellulitem.

    Zażywając kąpieli należy pamiętać, że temperatura wody nie może być wyższa niż 38 stopni, a kąpiel nie powinna trwać dłużej niż 20 minut. Olejków nie stosuj bezpośrednio na skórę, tylko rozprowadź kilka kropel (zazwyczaj 4-5, a w przypadku olejków cytrusowych nie więcej niż 2-3 krople) w mleku, miodzie lub oliwie z oliwek, a następnie wlej do wody.

  7. Pij zioła o działaniu uspokajającym i moczopędnym

    Zamiast kolejnej kawy, zaparz sobie uspokajającą melisę. W aptekach i sklepach zielarskich kupisz też wiele mieszanek ziołowych działających lekko moczopędnie. Ich picie wspomaga usuwanie z organizmu nadmiaru wody. Pamiętaj jednak, że ich nadużywanie może prowadzić do odwodnienia i utraty cennych minerałów – herbatki ziołowe należy dawkować zgodnie z zaleceniami.

 Jeśli objawy są na tyle uciążliwe, że uniemożliwiają normalne funkcjonowanie i domowe sposoby nie są  w stanie im zaradzić, należy skierować swoje kroki do gabinetu ginekologicznego i endokrynologicznego.

Lekarz najpewniej zleci wykonanie badania poziomu hormonów i jeżeli uzna to za konieczne, zastosuje kurację hormonalną lub inne leczenie farmakologiczne.

Zainteresują Cię także:

Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *