fbpx
Artykuły

Golenie miejsc intymnych – bikini

Depilacja to dziś standard. Do lamusa już dawno odeszły owłosione nogi czy pachy. Dlatego zapewne żadna z Was nie wyobraża sobie także wyjścia na basen czy na plażę, a nawet miłosnych igraszek z ukochanym bez „uporządkowania” miejsc intymnych.

 

Sprawa niby wydaje się prosta – maszynka w dłoń i do roboty! Stop, stop Moje Drogie – nic bardziej mylącego. Specjalnie dla Was przygotowałyśmy kilka przydatnych informacji i wskazówek na ten temat.

Bikini to bardzo wrażliwa okolica.

Skóra w tym miejscu jest bardzo delikatna i łatwo ulega różnego rodzaju podrażnieniom. Dlatego warto wiedzieć, jak zabrać się do upiększania tego fragmentu Waszego ciała, jaki sposób wybrać, czego użyć, jak poradzić sobie z ewentualnym podrażnieniem.

Sama czy z pomocą innych?

Zbędne owłosienie z okolic bikini (oraz z innych miejsc) możecie usunąć same albo u kosmetyczki. Możecie też pomyśleć o wizycie w gabinecie depilacji laserowej (koszty są  niestety kilkakrotnie większe). Poza tym dla wielu z Was rozebranie się przed obcą osobą jest krępujące. To normalne. Dlatego to od Was zależy, w jaki sposób odważycie się to zrobić, gdyż bikini, to jednak miejsce intymne i nie każdy może tam zaglądać! Ale my myślimy, że doskonale poradzicie sobie same.

Zdecydowałaś, że chcesz sama zmierzyć się z włoskami

Gratulacje! Na pewno dasz sobie radę. W takim razie czeka Cię podjęcie kolejnej decyzji – wosk, krem, żel, pianka, a może maszynka lub depilator? Na rynku mamy szeroki wybór kosmetyków przeznaczonych do tego, więc w drogerii na pewno szybko znajdziesz coś odpowiedniego dla siebie. Zanim zaczniesz walkę ze zbędnym owłosieniem swojej „myszki” pamiętaj o kilku zasadach:

1.      Nie rób tego w dniach tuż przed i w trakcie miesiączki, gdyż skóra jest wtedy bardziej wrażliwa, a odczuwanie bólu większe

2.      Dzień przed planowaną depilacją zrób masaż okolic intymnych gąbką, myjką lub szorstką rękawicą

3.      Jeśli włoski są zbyt długie, skróć je za pomocą golarki lub nożyczek, aby potem poszło gładko

4.      Odczekaj dzień lub dwa, jeśli skóra jest podrażniona opalaniem – zaoszczędzisz sobie niepotrzebnego bólu

5.      Miej w pobliżu pincetę – będziesz mogła nią wyrwać włoski, których nie udało się usunąć

6.      Wykonaj depilację wieczorem – nocą skóra odpocznie po zabiegu.

Jeśli masz już wszystko, co potrzeba, znajdź wolną chwilę i… zabieramy się do dzieła! Najlepiej byłoby, żeby nikt Ci wtedy nie przeszkadzał – pośpiech i zdenerwowanie nie są Ci wtedy potrzebne, bo ich efekty mogą być niezadowalające.

Wosk:

Zimny wosk w plastrach najpierw rozgrzej w dłoniach. Osiągnie wtedy temperaturę zbliżoną do temperatury ciała i dobrze przyklei się do skóry. Plastry przykładaj zgodnie z kierunkiem wzrostu włosów, a odrywaj w przeciwnym

Stosuj wosk na zupełnie suchą skórę. Aby to osiągnąć możesz zastosować talk albo zwykły puder dla dzieci

Przykładaj wosk najwyżej dwa razy w jednym miejscu, gdyż skóra w pachwinach jest bardzo cienka i niezwykle łatwo jest ją podrażnić, a nawet uszkodzić przy zrywaniu plastra

Po skończonym zabiegu warto zdezynfekować depilowane miejsca, n.p. wodą nagietkową lub preparatem z dodatkiem d-panthenolu.

Krem, żel, pianka:

Zanim zastosujesz którykolwiek z preparatów, koniecznie przeczytaj informacje zamieszczone przez producenta w instrukcji

Dzień wcześniej zrób mały test – nałóż odrobinę specyfiku na skórę w miejscu, gdzie ewentualne podrażnienia nie będą widoczne. W ten sposób sprawdzisz, czy zakupiony preparat nadaje się dla Ciebie i czy nie wyrzuciłaś pieniędzy w błoto

Nałóż krem, żel, piankę szpatułką od razu na całą powierzchnię bikini, aby zrównoważyć działanie środka w każdym miejscu i zdejmij go od razu po czasie wskazanym w instrukcji

Podczas zbierania preparatu nie przyciskaj szpatułki zbyt mocno, bo możesz zetrzeć naskórek – zaoszczędzisz skórze dodatkowych podrażnień i bólu, a tego przecież chcesz uniknąć.

Depilator, maszynka:

Naszym zdaniem depilator raczej nie nadaje się do depilacji bikini, głownie z uwagi na niezwykłą delikatność tych miejsc. Depilacja wykonywana za jego pomocą w tych okolicach ciała, choć daje dłuższe efekty, jest niezwykle bolesna. Łatwiej także o uszkodzenie skóry i skaleczenia, a sam zabieg z pewnością na długo zapadnie w Twojej pamięci i to nie ze względu na miłe doznania…

Podobnie sprawa ma się z maszynką. Choć nie przekreślamy jej zupełnie. Efekt jej użycia niestety znikają w mgnieniu oka. Maszynkę, koniecznie z ruchomym ostrzem, możesz zastosować w sytuacji podbramkowej, gdy czas nagli, ale musisz uważać, żeby się nie skaleczyć. Zatamowanie krwawienia w okolicach intymnych nie należy do łatwych. Poza tym pozostaje rana, którą dodatkowo może podrażniać poruszająca się wraz z Twoim ciałem bielizna. Słowem dyskomfort na całej linii.

Co po depilacji?

Po skończonym zabiegu powinnaś być dumna z siebie. Poradziłaś sobie znakomicie. Twoja „mała” nareszcie wygląda, jak należy i możesz bez obaw wyjść do ludzi! Ale cóż to – następnego dnia skóra jest zaczerwieniona, swędzi i piecze, a nawet pojawiły się małe, czerwone krostki? Spokojnie. Nie popadaj w panikę – na to też są sposoby!

Po pierwsze, zacznij działać od razu, jak tylko zauważysz, że coś jest nie tak. Depilacja niestety wysusza skórę, dlatego od razu musisz ją nawilżyć zwykłym balsamem albo mleczkiem. Dobrym rozwiązaniem są też preparaty przeznaczone dla niemowląt z dodatkiem cynku, n.p. Sudocrem. Jeżeli wiesz, że twoja skóra jest bardzo wrażliwa, po depilacji używaj do mycia przegotowanej wody i zastosuj maść z antybiotykiem, n.p. Tribiotic (kupisz go bez recepty). Osobom ze skłonnością do wrastania włosków polecamy delikatny peeling, albo specjalne płyny zmniejszające tendencję do wrastania dostępne w gabinetach kosmetycznych. Przemywanie wydepilowanych miejsc kilka razy dziennie powinno zniwelować problem.

Po drugie, pamiętaj aby po depilacji bikini nie zakładać od razu obcisłej bielizny, zwłaszcza ze sztucznych materiałów. Depilacja tego miejsca jest pewnego rodzaju szokiem dla delikatnej skóry. Daj jej odpocząć i zrelaksować się, a przede wszystkim pozwól oddychać.

 

Jeśli nie od razu wszystko wyszło tak jak chciałaś – nie ma się czym martwić. Wszystkiego da się nauczyć – pielęgnacji okolic intymnych też. Poza tym ćwiczenie czyni mistrza i następnym razem na pewno będzie lepiej. Najważniejsze jest to, że Twoja „myszka” wygląda całkiem nieźle, a to z pewnością poprawi Twoje samopoczucie. Bez obaw możesz iść na plażę czy imprezę! W końcu nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Trzeba być przygotowanym na każdą sytuację!

Zainteresują Cię także:

Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *