Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Gadżety erotyczne

Klasyka wśród wibratorów, bCute od B Swish. Recenzja

Ze względu na to, że nie jestem poukładaną osobą, a moje drugie imię to rozgardiasz, dziś napiszę ten artykuł zupełnie na opak. Mamy wakacje, urlopy, więc czemu nie zrobić czegoś zupełnie inaczej. Odrobina szaleństwa i tyle. Zapraszam więc do podsumowania mojego artykułu, które zaprowadzi Was aż do początku.

Opowieść ta dotyczy B Swish – bCute, jakże niepozornego źródła przyjemności

Każda przygoda ma swój początek (o ironio!) i to właśnie powinien być start dla wielu kobiet, które dopiero wkraczają w świat gadżetów erotycznych. Rozmiar nie przeraża i nie peszy. Wibracje również są stonowane i w zupełności wystarczające, aby poznać reakcje swojego ciała.

Uwaga! Jeśli wy, stare wyjadaczki, właśnie chcecie przejść do czytania innej lektury, bo uważacie, że nie znajdziecie tutaj nic wartościowego dla siebie, to radzę Wam zostać jeszcze chwilę. Dlaczego? Bo ta recenzja jest też swoistym wyzwaniem. bCute to wibrator z tych torebkowych, które nie wzbudzają niczyich podejrzeń. Ma 10 cm długości i 3 stopnie regulacji wibracji. To właśnie ma sprawić, że oszalejecie przy kolejnych orgazmach.

Gdy dopiero zaczynasz iść tą drogą

Skoro jesteś początkująca to może powinnaś świętować ten krok i z otwierania paczki z tym cudeńkiem zrobić swoiste święto? Pomyśl sobie, że to randka. Kobieta do orgazmu nastraja się całą sobą, a więc zadbaj o nastrojową muzykę, przygaszone światło i odrobinę wina w kieliszku. Czas na rozpakowanie swojego prezentu. Gdy już pozbędziesz się papieru pakownego Twoim oczom ukarze się opakowanie, na którym znajduje się obietnica spełnienia i zachęta do bycia spontanicznym. Masz być spontaniczna, więc szybciutko weź łyk wina i zajrzyj do wnętrza opakowania. Powinnaś zobaczyć swój nowy, błyszczący gadżet, instrukcję obsługi (schowaj ją na później, bo przecież miałaś być spontaniczna) i etui do przechowywania. Wielki plus dla producenta za ten gest. Nie każdy troszczy się o to, abyśmy miały spokojną głowę i nie musiały głowić się nad tym, w czym trzymać nasze zabawki.

Już zapewne nie możesz się doczekać pierwszych testów. Musisz jednak włożyć nową baterię AA, aby czary się rozpoczęły i urządzenie zaczęło pracować. Niestety baterii nie dołączono do zestawu. Podejrzewam, że gdybyś już tak zaciekawiona nie mogła uruchomić swojego nowego przyjaciela, bo najnormalniej w świecie nie miałabyś w domu baterii, to kilka inwektyw padłoby w stronę producenta. Na szczęście masz mnie, a ja Cię uprzedzam i radzę, abyś zawsze miała w szafce zapas baterii.

Baterie – są, umyty sprzęt – jest. Czas na pierwszy test!

Tutaj absolutnie nie możesz się spieszyć. Zacznij powoli od wypróbowania każdego z trybów i wybierz ten, który sprawia Ci największą przyjemność. Możesz stworzyć własną kombinację nacisku gadżetu na swoją clitoris z różnymi rodzajami wibracji. Celem jest orgazm pełen spełnienia, ale droga do niego wcale nie musi być krótka. Poznaj nowe doznania i swoje reakcje na nie. Na przykład możesz sprawdzić, jak zareagujesz na taki trik: załóż cieniutkie, koronkowe majtki. Włącz B Swish, bCute i przyłóż go do swojej łechtaczki. Na to załóż drugie obcisłe majtki i załóż nogę na nogę. Co dalej? Tylko czekaj. U mnie to zawsze działa, a rączki sobie odpoczywają.

 Gdy od dawna kroczysz tą ścieżką

Jeżeli na rynku jest już niewiele rzeczy, których nie testowałaś to czas na włączenie kreatywności. Jeśli producenci czegoś nie wymyślili to z pewnością Ty to zrobisz, a co najważniejsze to pomysł ten sprawdzi się u Ciebie w 100%. Dlatego uważam, że bardziej doświadczone użytkowniczki nie powinny się zniechęcać i jak najbardziej dopinguję Was do zabawy z B Swish bCute.

Gdy o nim myślicie to zapewne przychodzi Wam do głowy stymulacja łechtaczki lub urozmaicenie gry wstępnej. A gdyby użyć go w trakcie samego stosunku? Mi osobiście przychodzą do głowy (wspomnień czar) dwa zastosowanie B Swish, bCute już w trakcie penetracji.

  1. W chwili, gdy oboje jesteście już porządnie rozgrzani proponuję zmienić pozycję na taką, która zapewni głęboką penetrację. Najlepiej będzie wybrać coś w rodzaju „bogini Indrani” lub „drzewa na wietrze”. Chodzi o to, abyś Ty leżała na plecach z lekko uniesionymi biodrami, a Twoje nogi były oparte o tors lub ramiona partnera. Nim Twój kochanek jednym, silnym pchnięciem znów w Ciebie wejdzie, umieść wibrator włączony na 3 poziom wibracji w pachwinie. Ściśnięte nogi skutecznie przytrzymają go na miejscu, a jego ciągłe wibrowanie będzie stymulowało zarówno Ciebie, jak i partnera, co znacznie zintensyfikuje wszystkie doznania.
  2. Z moim partnerem używamy go również w chwili, gdy kochamy się w pozycji „na pieska”, a w jaki sposób? Służy nam do stymulacji mojego odbytu. Nie ufałabym mu na tyle, aby spróbować nim penetracji przy tak dynamicznej pozycji, jaką jest seks od tyłu w tej formie. Jednakże sama stymulacja przy jednoczesnej głębokiej i pełnej penetracji dają w efekcie mega orgazm.

Możecie też pieścić nim swoich partnerów, co również urozmaici wasze igraszki. Kobiety często zapominają o bardzo wrażliwym miejscu, które nazywa się perineum. Jest to delikatne wgłębienie w męskim kroczy znajdujące się pomiędzy moszną a odbytem. Warto zatroszczyć się o tę strefę, aby dodatkowo podkręcić swojego faceta, a dlaczegóż by nie użyć do tego celu bCute? Nie widzę przeciwwskazań.

Wodoodporny towarzysz kąpieli

B Swish, bCute jest w pełni wodoodporny, co daje nam możliwość zabierania go ze sobą do wanny tudzież pod prysznic. Jednak w tym momencie muszę Was uczulić na to, abyście używały jedynie lubrykantów na bazie wody, ponieważ inne mogłyby uszkodzić miękki silikon, którym jest pokryty ten gadżet. To sprawia, że nie jest on na szczycie listy moich kąpielowych zabawek, ponieważ w kontakcie z wodą lepiej sprawdzają się lubrykanty na bazie silikonu, a te z kolei uszkodziłyby naszego słodziaka.

Na początek…

Wybierając swój pierwszy gadżet erotyczny lub dobierając następny do swojej kolekcji, nie warto kategoryzować i szufladkować tych urządzeń. Wiele, a w zasadzie wszystko, zależy od kreatywności i wyobraźni użytkownika. Nigdy, wchodząc na stronę sklepu z gadżetami dla dorosłych, nie nastawiaj się na znalezienie czegoś, co będzie fabryką orgazmów. Raczej z zaciekawieniem przeglądaj poszczególne podstrony w poszukiwaniu inspiracji na kolejne wieczory. Mam nadzieję, że bCute będzie źródłem natchnienia i dla Ciebie.

Piszesz opowiadania?

Opublikuj je u nas!

Instrukcja wysyłania opowiadania

Jakie opowiadania chcesz przeczytać?

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 1 Średnia: 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *