Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Gadżety erotyczne

B Swish, Bthrilled Classic – o Wandzie, która nie chciała…

Z czym kojarzy Wam się magia? Z tajemniczością? Z wiarą w to, co niewiarygodne? Dla mnie magia to momenty. Magia to chwile, które trwają i nasycają swoją niezwykłością tak bardzo, że aż trudno uwierzyć w ich prawdziwość. Magia to te wszystkie uniesienia i pragnienie, aby trwały w nieskończoność.

A jeśli zdradzę Ci sekret i wyszepczę, że możesz mieć władze nad tymi wszystkimi momentami? Czego potrzebujesz? Aby bawić się magią potrzebna jest różdżka!

Poznajcie B Swish – Bthrilled Classic

Jest to różdżka, którą pokochacie. Skradła moje serce dlatego, że jej użycie ogranicza jedynie wyobraźnia. Została stworzona, jako masażer (jeśli erotyczny to moim pierwszym skojarzeniem było masowanie łechtaczki), ale kto powiedział, że powinniśmy się ograniczać.

Kilka słów o…

B Swish, Bthrilled Classic to bardzo designerskie urządzenie i na pierwszy rzut oka nie przypomina wulgarnego gadżetu erotycznego. Jego uchwyt wykonany jest z bezpiecznego plastiku ABS, natomiast sama główka masująca została pokryta sylikonem, co sprawia, że jest delikatniejszy w dotyku. Sprytny pomysłodawca wymyślił elastyczną podstawę nasadki masującej, dzięki czemu sami możemy intensyfikować doznania poprzez siłę nacisku. Brzmi, jak wykład z fizyki? Hm… Jednak taka jest prawda, ale ja lubię mieć taką dodatkową „władzę” nad sprzętem, którego używam.

Ta różdżka sama w sobie ma 5 trybów pracy (3 z nich są ciągłe o różnej intensywności, natomiast 2 kolejne to tryby pulsacyjne). Jak dla mnie to urządzenie jest nieco zbyt intensywne. Moje clitoris staje się trochę obolałe po kontakcie z tymi czarami…

O czym jeszcze warto pamiętać? O bateriach! To moja zmora. Ja nigdy nie mam ich w domu, a bez tego ani rusz. Różdżka potrzebuje ich aż 4. Ostatnio dostałam, jednak radę od pewnego jegomościa, że przecież mogę wyjąć baterie z pilota. Na to samodzielnie nie wpadłam.

Jak spędzamy razem czas?

Ja i Wanda (tak ją nazwałam od słowa wand – różdżka) często mamy wspólne sesje masażu. Pozwoliła nawet na spełnienie mojej fantazji erotycznej. Zawsze marzyłam o przystojnym masażyście, który wymasuje całe moje ciało gorącymi olejami. Cały zabieg bardzo by mnie odprężył no i oczywiście miałby szczęśliwy finał. Był przystojny masażysta – mój mąż, były naturalne olejki, a nad odprężeniem mojego ciała ciężko pracowała Wanda.

Mój luby również zaprzyjaźnił się z tą różdżką. Zdarzają się wieczory, gdy to ja dopieszczam krocze i podbrzusze mojego partnera właśnie z pomocą tego gadżetu. Pierwsze doznania mocno go zaskoczyły, bo i intensywność była dość duża, ale gdy tylko pierwszy szok minął oddał się przyjemności. Oczywiście pomogłam Wandzie, aby dopieścić mojego mężczyznę na 1000%.

Orgazm sutkowy – czy to w ogóle możliwe?

Dużo czytałam o tym rodzaju orgazmu, ale szczerze mówiąc, wsadziłam tę wiedzę między bajki i legendy. Tym czasem nam się to udało i to właśnie za pomocą tego masażera, ale i dzięki staraniom mojego męża (muszę o nim wspomnieć, bo by mi nie wybaczył, gdybym pominęła jego zasługi). Wszystko zależało od intensywności pieszczot, a całość była dość dziwnym doznaniem, ale bardzo przyjemnym.

Odchodząc od tematyki seksu

Ze względu na to, że na seksie świat się nie kończy można pomyśleć o innych zastosowaniach dla B Swish – Bthrilled Classic.

  • Po pierwsze z powodzeniem można używać go do klasycznego masażu. Osobiście wiele godzin spędzam przed komputerem i pomimo, że staram się dbać o ergonomię pracy to i tak po całym dniu bardzo bolą mnie mięśnie karku i pleców. Często wówczas zabieram Wandę ze sobą pod prysznic (jest wodoodporna). Strumień ciepłej wody i wibracje tego urządzenia doskonale radzą sobie z napiętymi i obolałymi mięśniami. To się nazywa relaks niemal, jak w SPA. Różnica jest taka, że trzeba obsłużyć się samemu.

  • Po drugie idealnie nadaje się do ujędrniania skóry. Nie ukrywam, że moje ciało po porodzie się zmieniło. Kremy, które miały odczarować mój brzuch i napiąć rozciągniętą skórę niby działają, ale tylko pod warunkiem, że są wmasowywane w skórę przez określony czas… To naprowadziło mnie na pomysł, aby wykorzystać tę erotyczną różdżkę. Przetestowałam ją na brzuchu, pośladkach i piersiach i okazuje się, że efekty są obiecujące. Chociaż może to krem zaczął działać, bo używam go w końcu zgodnie z instrukcją…

Reasumując

Powiada się, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, jednak takie myślenie mocno nas ogranicza. Przecież jeżeli coś wydaje nam się głupie, ale działa, to wcale głupie nie jest. Tym sposobem dochodzimy do wniosku, że chociaż należy znać instrukcje i ich przestrzegać to można również puścić wodzę fantazji i trochę poszaleć.

Bthrilled Classic  jest świetnym urządzeniem. Jedyne, co mi w nim przeszkadza to głośność jego działania. Jednak nie jest to ogłuszający dźwięk, więc mogę to zaakceptować. Bardzo podoba mi się to, że producent zadbał o etui do przechowywania tej różdżki. To powoduje, że ja już nie muszę o tym myśleć. Poza tym stosunek ceny i jakości zdecydowanie przemawia za kupnem tego gadżetu.

Piszesz opowiadania?

Opublikuj je u nas!

Instrukcja wysyłania opowiadania

Jakie opowiadania chcesz przeczytać?

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 3 Średnia: 4.7

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *