Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Gadżety erotyczne

Gadżety erotyczne

Każdy czasem potrzebuje jakiegoś urozmaicenia w łóżku. Rynek zabawek erotycznych jest obecnie tak duży, że bez problemu można znaleźć coś dla siebie, ale też łatwo dostać przy tym zawrotu głowy. Jakie zabawki wybierać? Gdzie je kupować? Jak je przechowywać?

ArtykułyGadżety erotyczne

Butt plug. Wszystko, co musisz wiedzieć o korku analnym.

Czego chcielibyście spróbować, ale wstydzicie się powiedzieć o tym partnerowi? Jakie gadżety przyprawiają was o dreszczyk podniecenia? Dla bardzo wielu osób, taką tajemnicą i pokusą jest nadal seks analny. Dzisiaj poruszamy właśnie ten temat, który dla wielu z was może okazać się ciekawy.
Gadżety erotyczneRecenzje gadżetów erotycznych

B Swish, Bthrilled Classic – o Wandzie, która nie chciała…

Z czym kojarzy Wam się magia? Z tajemniczością? Z wiarą w to, co niewiarygodne? Dla mnie magia to momenty. Magia to chwile, które trwają i nasycają swoją niezwykłością tak bardzo, że aż trudno uwierzyć w ich prawdziwość. Magia to te wszystkie uniesienia i pragnienie, aby trwały w nieskończoność.
Gadżety erotyczneRecenzje gadżetów erotycznych

Lelo Hugo – intratna inwestycja czy kompletna klapa? Recenzja

O Lelo hugo powiedziała mi przyjaciółka – „mój facet dosłownie oszalał, kiedy tego pierwszy raz użyliśmy!”. Czyżby? W pierwszej chwili pomyślałam, że zachowuje się, jak przedstawiciel handlowy, kiedy rzucała kolejnymi superlatywami na temat tego dość drogiego gadżetu. Moje sceptyczne podejście rosło z każdą kolejną chwilą, ale prawdę mówiąc nie mogłam przestać się zastanawiać nad tym, co tak urzekło moich przyjaciół....
Gadżety erotyczneRecenzje gadżetów erotycznych

Soniczny, kosmiczny, po prostu obłędny… – LELO Sona 2 Cruise – recenzja

W życiu każdej kobiety przychodzi taki moment, że radość i doznania wynikające z obcowaniem ze swoimi zabawkami stają się, jakby bledsze…Wibrator zbyt mało wibrujący, masażer zbyt słabo masujący… Generalnie przychodzi taka chwila, że potrzeba czegoś nowego, świeżego i całkiem odmiennego, niż dotychczas. U mnie też nastał taki czas, że zaglądając do mojej sekretnej szuflady jedyne, co przychodziło mi na myśl to: „Phi…”.