Wpisy

Piekielny układ

Nie czekam ani chwili i zarzucam mu dłonie na szyję, zagłębiając się w jego pocałunki.
– Naprawdę lubię moją zazdrosną Nicky. – Unosi mnie do góry, a moje nogi w mig oplatają go w pasie.
– Na pierwszy raz proponuję łóżko. Mam ochotę sprawić, by zapadło ci to w pamięć. – Uśmiecha się demonicznie, po czym rusza w stronę łóżka. Kładzie mnie na nim, a gdy się podciągam, jego marynarka ląduje na oparciu krzesła. Zabiera się za rozpinanie guzików koszuli, ale ja, unosząc się na kolanach, zatrzymuję go.

Czytaj dalej

Oceń wpis!
Ocen: 4 Średnia: 5

Dlaczego kobiety sięgają po literaturę erotyczną?

Dziś przychodzę do was z pytaniem. Czytacie książki? Mam nadzieję, że większa część z was odpowie twierdząco. Ja osobiście staram się w ciągu dnia znaleźć tę godzinkę czy pół, aby oddać się chwili relaksu i poczytać. W moje dłonie z reguły wpadają głównie erotyki i romanse – chodź nie pogardzę również dobrym kryminałem. Dziś zajmę się jednak tą pierwszą kategorią. Dlaczego, my kobiety, sięgamy po książki o tematyce erotycznej i dlaczego robimy to coraz częściej?

Dlaczego sięgamy po literaturę erotyczną?

Bo możemy i chcemy. Bo nas to interesuje. W tych trzech ogólnikach pewnie ujęłam większość odpowiedzi jakie moglibyśmy usłyszeć od kobiet w sondzie ulicznej. Prawda jest taka, że z ogromnym sukcesem jaki osiągnął cykl „50 twarzy Greya”, coś zmieniło się w literaturze dla kobiet oraz w nas samych. Zaczęło powstawać coraz więcej książek w tej właśnie kategorii, a my zaczęłyśmy ją coraz częściej i chętniej kupować. Temat seksu przestaje być aż takim tematem tabu przez co samo słowo „seks” na stronach powieści nie budzi skojarzeń z średniej jakości harlequinami. Dzisiejsze erotyki, prócz oderwania od szarej rzeczywistości, powodują rozbudzenie fantazji czy też polepszenie współżycia z partnerem.

Czytanie pobudza bardziej niż oglądanie…

…przynajmniej u kobiet. Jak dobrze wiemy, to mężczyźni są wzrokowcami i łatwiej im o satysfakcję gdy widzą coś gołym okiem. U kobiet jest z tym inaczej – na swoim przykładzie mogę powiedzieć, że o wiele bardziej wolę przeczytać i wyobrazić sobie pewną scenę niż ją obejrzeć. Czytając mamy możliwość lepiej zadziałać na własną wyobraźnię. Każda z nas inaczej wyobrazi sobie przystojnego bruneta – na ekranie za to wszystkie ujrzymy to samo. Tak samo z kobietą – aktorka dla wszystkich będzie taka sama – w książce zaś będzie ona inna, często przybierając postać… nas samych. Przyznajcie, że nie raz podczas czytania erotycznego opisu, poczułyście szybsze bicie serca zamieniając bohaterkę na siebie. Jest to zupełnie normalne. Literatura erotyczna w większości przypadków zawiera subtelne i pobudzające opisy. Owszem zdarzają się sytuacje, gdy wole przeskoczyć kilka stron do przodu. Ale to wyjątki, które nie zniechęcają mnie do sięgania po kolejne pozycje książkowe.

Skok w book

50 Twarzy Greya to pozycja na półkach w księgarni, która chyba zna każdy. Można ją lubić bądź nienawidzić – na pewno jednak coś zapoczątkowała. Cykl Rozpalona, utalentowanej autorki jaką jest Sylvia Day, czy książki z serii Złączonych, Manwhore zaczęły powstawać w trakcie czy po sukcesie E. L. James. Czytając je nie mogłam się oderwać. Oprócz scen erotycznych ważne jest także budowanie napięcia między bohaterami, co w niektórych książkach jest jeszcze lepsze niż sceny seksu – bo one przecież mają być tylko dodatkiem.

Nową pozycją, która ostatnio wpadła w moje dłonie, jest książka Piekielny Układ autorstwa A. S. Sivar, która została wydana dzięki wydawnictwu Amare. Miałam okazję ją także przeczytać i szczerze przyznam, że napięcie w opowiadanej historii, które autorka budowała przez całą książkę było wyjątkowo przyjemne.

Dlaczego ja sięgam po literaturę erotyczną?

Z tego samego powody, z którego inni sięgają po literaturę fantastyczną czy kryminał – by przeżyć nową historię. Wcielić się w rolę bohaterki i odkryć coś nowego. I choć przyznam, że niektóre książki są w linii fabularnej podobne – zawsze dają mi nie małą satysfakcję. Niektóre pozycje, do dziś śnią mi się po nocach – a szczególnie ich opisy… Po prostu lubię ten stan podczas czytania pikantnych książek – wyobraźnia pracuje, serce zaczyna bić szybciej, z każdą kolejną kartką emocje rosną. Coś pięknego!

I przyznaję, że odkąd na moim regale pojawiają się tego typu romanse to dużo łatwiej rozmawiać mi na temat seksu i przejmować kontrolę w sypialni. Czytanie literatury erotycznej pomaga w rozbudzeniu fantazji i przeniesieniu niektórych rzeczy do życia intymnego. Nie ma nic piękniejszego, niż mówienie o swoich potrzebach bez skrępowania i ich realizowanie. Idąc do księgarni zawsze spędzam najwięcej czasu przy regale z literaturą piękną szukając nowych lektur, które wraz z lampką wina wypełnią moje wieczory przyjemną atmosferą.

A ty, masz ulubioną książkę, po przeczytaniu której masz wypieki na twarzy? ;)

Oceń wpis!
Ocen: 1 Średnia: 5