Wpisy

Podglądacz

Obudził mnie śpiew ptaków w piękny letni poranek. Postanowiłam spędzić ten słoneczny gorący dzień na wylegiwaniu się na leżaku w swoim ogrodzie. Uwielbiam gdy moje ciało muskają promienie słońca a skóra nabiera brązowego koloru. Rozłożyłam się wygodnie na leżaku w moim ulubionym białym bikini które podkreślało opaleniznę.
Czytaj dalej

Oceń wpis!
Ocen: 9 Średnia: 3.2

Wspomnienie sytuacji z lat 60 | Ciąg dalszy

Wsuwała i wysuwała z buzi aż znowu zrobił się twardy.
-Chodź na tapczan. Wstała i trochę się wytarła, wyszliśmy z wanny a ona złapała za członka i pociągnęła mnie za sobą. Położyła się na plecach na tapczanie. Położyłem się obok a ona znowu ułożyła się na moich udach, frontem do mnie i zaczęła całować mi członka. Założyłem ręce pod głowę i patrzyłem, co robi. Czytaj dalej

Oceń wpis!
Ocen: 3 Średnia: 3.7

Tajemnicza nieznajoma

Tak wiem, że masz mnie na oku. Czuje Twój wzrok na sobie, kręci mnie owijanie sobie ciebie wokół palca. Lubisz na ostro i chcesz nade mną dominować, ale nie ze mną takie numery. To ty możesz być moją zabawką jeśli najdzie mnie ochota. Skinę palcem i będziesz mój.
Czytaj dalej
Oceń wpis!
Ocen: 29 Średnia: 2.3

Grzeszne spojrzenie

Jestem niezbyt wysokim chłopakiem o ciemnych włosach, mam 18 lat i nazywam się Paweł. Mam mamę Annę, ma 40 lat. Strasznie podnieca. Rozwiodła się z moim tatą 3 lata temu i od tamtego momentu z nikim nie była. Jest brunetka i ma długie włosy, jej piersi mają fantastyczne kształty i nie są małe co sprawia że jak ja tylko widzę od razu zaczynam się podniecać. Jest zgrabna i ma zajebisty tyłek. Mieszkam w domku jednorodzinnym i zawsze myślałem jak mogę ją podglądać gdy się przebiera lub kąpie. Czytaj dalej

Oceń wpis!
Ocen: 33 Średnia: 2

Ona w prezencie | Jego oczami

Kilka lat temu poznałem interesującą kobietę. Nasza znajomość zaczęła się zwyczajnie, jak większość znajomości w czasach opanowanych przez Internet. Spędzaliśmy sporo czasu na rozmowach on-line, później wkroczyliśmy w niewinny flirt. Z czasem nasza znajomość nabrała innego obrotu i czując fizyczny pociąg do siebie, zaczęliśmy niegrzeczne rozmowy erotyczne na linii. Cała ta zabawa pchnęła nas do podjęcia decyzji o realnym spotkaniu. Tak narodził się nasz romans. Czytaj dalej

Oceń wpis!
Ocen: 34 Średnia: 3.6

Ona w prezencie

Kilka lat temu poznałam super faceta. Nasza znajomość zaczęła się online i rozwijała dość szybko. Nie minęło wiele czasu, gdy relacja nabrała bardziej intymnego charakteru. Najpierw niewinny flirt, później ciche zabawy przez telefon, z czasem pieszczoty na linii nabrały większego rozmachu, aż w końcu zaczęliśmy spotykać się od czasu do czasu. Niestety nasze spotkania nie mogły odbywać się częściej ze względu na odległość jaka nas dzieliła.

Czytaj dalej

Oceń wpis!
Ocen: 101 Średnia: 2

Wspomnienie sytuacji z lat 60

W czwartek jak zwykle była po kolacji potańcówka. Orkiestra dobrana z uczniów rżnęła jak w remizieOczywiście co chwila koncert życzeń i „Historia pewnej znajomości”- ale to już w chwili przerwy w grze orkiestry, przez radiowęzeł. Tańczyłem oczywiście z Grażyną, niedawno poznaną koleżanką Maćka który poderwał najbardziej umalowaną kremopudrem na obozie Alicję. Grażyna była zgrabną brunetką o ciemnych włosach, lekko piegowata, mieszkała na Żoliborzu. Ponieważ oboje tańczyliśmy tak sobie, więc rytm jak w tangu (to akurat umiałem) i jakoś tak wyszło,  że ja przytuliłem nieco mocniej. Nie zaprotestowała. Czytaj dalej

Oceń wpis!
Ocen: 17 Średnia: 4.1

Wizyta w akademiku

Jestem niewysoką, szczupłą, drobną dziewczyną. Od młodych lat byłam bardzo aktywna towarzysko. Jako 18-latka miałam już kilka nieudanych relacji za sobą. Miałam kilku adoratorów, ale nie chciałam się z nikim wiązać na stałe. Miałam dość ciągłych awantur z powodu zazdrości o cokolwiek i wchodzenia w moją prywatność. Sprawdzania telefonu i portali społecznościowych. Czytaj dalej

Oceń wpis!
Ocen: 289 Średnia: 1.2

Jesteś lekiem na całe zło | cz. II

Minęły dwa tygodnie.
Do domu wrócił mój mąż. Przez ten czas zabawiałam się ze swoim skarbem jedynie przez telefon.
– Nadal jesteś zła na mnie? Przepraszam za tamte słowa. Wiem, że nie jestem święty, ale bywam zazdrosny.
– Przyjmuję twoje przeprosiny, lecz za karę nie masz wstępu do sypialni przez tydzień.
– Poważnie? A ja liczyłem na mały seksik dzisiaj. Nie rób mi tego!
– Nad seksikiem mogę pomyśleć ale spać będziesz w salonie.
Taka kara była dla męża gorsza niż najgorsza kara cielesna.
Oceń wpis!
Ocen: 27 Średnia: 3.8

Jesteś lekiem na całe zło | cz. I

– Pieprzysz się z nim przez telefon…wiem o tym!
– Oczywiście, że tak. Przecież nie będę przed tobą tego ukrywała.
– Jestem twoim mężem do cholery!
– Nagle sobie o tym przypomniałeś?   Szkoda tylko, że dopiero po wyjściu z łóżka swojej blondi. A teraz już idź bo spóźnisz się na samolot.
Podałam mężowi walizkę i odprowadziłam do wyjścia. Gdy tylko wszedł do windy zamknęłam drzwi i wróciłam do pokoju.
Nie zdążyłam usiąść, kiedy usłyszałam dzwonek.

Czytaj dalej

Oceń wpis!
Ocen: 21 Średnia: 4.2