Wpisy

Piekielny układ

Nie czekam ani chwili i zarzucam mu dłonie na szyję, zagłębiając się w jego pocałunki.
– Naprawdę lubię moją zazdrosną Nicky. – Unosi mnie do góry, a moje nogi w mig oplatają go w pasie.
– Na pierwszy raz proponuję łóżko. Mam ochotę sprawić, by zapadło ci to w pamięć. – Uśmiecha się demonicznie, po czym rusza w stronę łóżka. Kładzie mnie na nim, a gdy się podciągam, jego marynarka ląduje na oparciu krzesła. Zabiera się za rozpinanie guzików koszuli, ale ja, unosząc się na kolanach, zatrzymuję go.

Czytaj dalej

Oceń wpis!
Ocen: 4 Średnia: 5