Artykuły

Świeczka to nie tylko element dekoracyjny…

Dzisiaj „odkryłam” świetny sposób masturbacji. Miałam przy niej 3 orgazmy!!

Jeśli chcecie odpłynąć tak jak ja będziecie potrzebowały świeczki, błyszczyka, tuszu do rzęs albo czegoś co lubicie wkładać sobie w cipkę oraz trochę więcej wolnego czasu. Świeczka powinna mieć na końcu taki „ogonek”. I ten ogonek przykładamy do łechtaczki i robimy świeczką okrężne ruchy, a 2 ręką gładzimy cipkę.
Najlepsza jest pozycja leżąca. Gdy poczujesz, że zrobiłaś się mokra wkładamy 1 paluszek do środka i wykonujemy okrężne ruchy… Po chwili wyciągamy paluszka i wkładamy 2 naraz. Jeżeli się nie uda to próbujcie dalej. Gdy już jesteś bardzo podniecona weź jakąś podłużną rzecz (w moim przypadku był to błyszczyk i wsadzaj go do cipki, ale nie powolnie tylko od razu szybko. I tak coraz szybciej wkładaj i wyciągaj nie zapominając o masowaniu świeczką łechtaczki. Robiąc to dłuższą chwilę dostałam orgazmu. Przerwałam i później zrobiłam to samo 2 raz (radzę 2 razy wykonać to samo).
Z pulsującą już cipką po 2 orgazmie wchodzicie pod prysznic i kładziecie się w brodziku unosząc nogi do góry lub na czymś wysokim opierając. Pamiętajcie żeby woda nie była ani za ciepła ani za zimna. Musicie same dobrać sobie temperaturę. I ustawiacie natrysk wody na taki który Wam się najbardziej podoba (radzę wypróbować wszystkie i dobrać odpowiedni dla siebie). Podnosicie słuchawkę z tryskającą wodą żebyście miały wyprostowaną rękę i kierujecie na łechtaczkę. Dostałam orgazm po 2 minutach… Mówię Wam to jest naprawdę rewelacyjne uczucie!

(przesłane przez jedną z czytelniczek)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *