Artykuły

Jak używać wibratora?

Wibrator raczej nie jest sprzedawany z filmem instruktażowym. Niby sprawa prosta i oczywista, ale przy pierwszym kontakcie z zabawką, można się czuć niepewną. A to naprawdę łatwe!

  1. Poznaj swój wibrator

Sprawdź co i jak – po prostu. Po wyjęciu z opakowania dokładnie się mu przyjrzyj. Sprawdź, ile wymaga baterii, jakie właściwie ma opcje, jak go umyć. Jeśli zauważysz, że coś jest z nim nie tak, oczywiście zwróć go do sklepu przed użyciem. Sprawdź, jak najlepiej będzie ci go trzymać. Jak chwycić, by uścisk był pewny. Pobaw się nim najpierw sama, nawet jeśli kupiłaś go do zabawy w towarzystwie. Poznasz go sama dokładnie, dowiesz się, czy ci pasuje, nic cię nie będzie rozpraszało. Daj wam chwilę na zaprzyjaźnienie się.

  1. Poznaj jego wibracje

Wiele wibratorów ma różne tryby. Jeśli zabawka jest twoją pierwszą – nie rzucaj się od razu na maksimum doznań. Spokojnie, powoli. Daj własnemu ciału moment na inicjację. Spróbuj przyłożyć wibrator do różnych części ciała, przyzwyczaj się do jego struktury. Możesz nawet wypróbować wibracje przez ubranie. Zacznij od najspokojniejszego trybu, sprawdź, czy ci odpowiada. Jeśli poczujesz, że to za mało, zwiększaj go stopniowo. Może okaże się, że w niektórych miejscach i w niektórych sytuacjach preferujesz najsłabszy tryb, a w innych najmocniejszy! Wszystkiego dowiesz się po prostu testując.

  1. Daj wam czas

Wibrator nie jest człowiekiem, nie zmęczy się. Możesz go nadużywać do woli. Zbadaj się jak najdokładniej, sprawdź wszystkie możliwości, jakie przyjdą ci do głowy. Nie tylko łechtaczka jest miejscem, którego pieszczota sprawi ci wielką przyjemność. Powierzchnia całego ciała jest do dyspozycji, więc warto kombinować. Lubisz długie gry wstępne? Zabaw się ze sobą w ten sposób. Sprawdź, czy zawsze najlepsza jest mocna, natychmiastowa penetracja. Czasem warto się ze sobą podrażnić, dodać trochę pikanterii, napięcia. Narastające podniecenie bywa bardzo przyjemne. A jeszcze przyjemniejszym momentem jest zaspokojenie go.

  1. Nie bój się go

Znów – wibrator nie jest człowiekiem. To ty kontrolujesz, co ci robi. Wszystko, co może okazać się nieprzyjemne, zależy od ciebie. Każde doznanie możesz natychmiast przerwać. Lub zwielokrotnić. Wiele kobiet używa wibratora tylko do stymulacji zewnętrznej. Skupia się wyłącznie na łechtaczce, jakby penetracja zarezerwowana była tylko dla pełnoprawnego penisa. Nic bardziej mylnego! Wibrator świetnie sprawdzi się na tobie, ale i w tobie. Spróbuj! Istnieją wibratory wyprofilowane w taki sposób, by stymulować punkt G. Może warto się nimi zainteresować?

  1. Ty, wibrator i ktoś

Wibrator wbrew pozorom nie służy tylko do samotnych zabaw. Bez problemu możesz zaprosić jeszcze kogoś. Możesz poprosić drugą osobę o stymulowanie cię nim, możesz sprawić wibratorem przyjemność partnerowi. Ba. Możesz również po prostu masturbować się przed nim – wiele osób to naprawdę kręci. Dajcie się ponieść wyobraźni. Wibrator może urozmaicić wasze zabawy na wiele sposób. Znajdźcie wspólnie ten, który najbardziej wam odpowiada.

Oceń!

Nie boję się żadnych tematów. Staram się poszerzać wiedzę i dzielić nią. Swoje ciało znam jak własną kieszeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *