Artykuły

Kim właściwie jest szparka sekretarka – czyli o seksie w pracy

Szparka. Na początku muszę zaznaczyć, że przymiotnik ten oznacza po prostu osobę szybką i żwawą. Nie ma żadnych konotacji erotycznych. Oczywiście, możemy to bez problemu zmienić. Nie zawsze trzeba być sekretarką, aby cieszyć się z przyjemności w pracy. Ba! Nie trzeba nawet pracować w biurze. Więc jak to właściwie wygląda?

Wielka korporacja

Przychodzisz do swojej biurowej pracy. Wyglądasz perfekcyjnie, bo zawsze musisz wyglądać tam perfekcyjnie. Czujesz się kobietą sukcesu? Prawidłowo. Nieważne, czy jesteś sekretarką, prezesem całej firmy, zwykłą pracownicą, a może recepcjonistką. Dzień mija ci całkiem zwyczajne. Jak zawsze. Wypełniasz swoje obowiązki, nie spoglądasz z nudy na zegarek, jest w porządku. Nagle pojawia się ten ktoś. On? Ona? Dla niektórych będzie to szef, dla innych współpracownik, podwładny lub kurier, który przyniósł nowe spinacze dla całego piętra. A ty tylko zastanawiasz się, jak dobrać mu się do spodni. Niektórzy wolą spontaniczne akcje, inni długie romanse i podchody. Nieważne, jak długo się docieraliście, ile flirtowaliście. Nagle dochodzi do tego momentu. Czujecie napięcie, zniecierpliwienie. W myślach skanujesz mapę budynku. Gdzie się schować?

Każde ustronne pomieszczenie będzie dobre. Prywatny gabinet, pusta toaleta, klasyczny pokój z ksero, winda, a nawet schowek na miotły czy miejsce pod jego biurkiem – byle byście nie byli na widoku. Zamknijcie się w środku i skupcie tylko na sobie. Oboje przyszliście tu po orgazm, prawda? Dla większości najbardziej podniecającym elementem takiej sytuacji jest fakt, że mogą was przyłapać. Idealną sytuacją byłoby znalezienie miejsca, do którego na pewno nikt nie wejdzie, ale na pewno będzie przechodził obok. Gdy usłyszycie kroki za ścianą, będziesz musiała wbić zęby w jego ramię, powstrzymać się od głośnych odgłosów, skupić na własnym ciele, które targane jest przyjemnością. Współpracownik jednak szybko zniknie, a wy wrócicie do przerwanych pieszczot. Po wszystkim możecie wyjść z pokoju osobno lub razem – jak gdyby nigdy nic. Posprzątanie rozrzuconych kartek z biurka czy przekrzywionych firanek spadnie na kogoś innego, a ty będziesz miała przyjemne wspomnienie za każdym razem, gdy tamtędy przejdziesz.

Praca poza biurem

Partner odwiedza cię w przerwie? A może jednak pracujecie razem? Każde miejsce będzie do tego dobre. Zaplecze sklepu, siedzenie pasażera przy twoim prywatnym taksówkarzu, zamknięty magazyn, toaleta pracownicza, cudze mieszkanie podczas ich prezentacji. Możliwości jest nieskończenie wiele. To zależy wyłącznie od waszej chęci i kreatywności. Jeśli tylko obojgu wam nie przeszkadza robienie tego w miejscu publicznym, na pewno znajdziecie ustronne miejsce.

Gdy jesteście daleko od siebie

Pracujesz w całkiem innym miejscu niż on? A może akurat masz wolne, gdy on siedzi w biurze? Na szczęście każdy z nas ma telefon. Pikantne smsy skutecznie rozpraszają i rozgrzewają. Spróbujcie zabawić się w ten sposób. Napisz, co chciałabyś mu zrobić. Opisz, jak podniecona jesteś. Pikantne zdjęcia robione w toalecie w trakcie przerwy? Jak najbardziej! Wszystko, co miałoby was podniecić, jest odpowiednie. Rozprosz go skutecznie i pozwól mu na to samo. Ponieście wodze fantazji. Pozwól sobie na trochę rozluźnienia, zrób sobie chwilę przerwy. Sprawdź, jak podniecona jesteś i czy właśnie poplamiłaś tę nową bieliznę, dzięki której miałaś się dzisiaj czuć tak fenomenalnie. A może nawet skusisz się na samodzielne zaspokojenie się w ustronnym miejscu? Tylko nie zapomnij dać mu o tym znać – na pewno będzie zadowolony! Zrobienie tego wszystkiego, o czym pisaliście, wieczorem w domu będzie o wiele przyjemniejsze. Możecie się również zaskoczyć nawzajem w pracy. Wpadnij do niego bez zapowiedzi. Zaproś do swojego biura, nie mówiąc po co. Wymyśl jakiś idiotyczny pretekst, byle tylko dotarł na miejsce, a potem się do niego dobierz i pozwól mu zrobić ze sobą to, co najbardziej lubisz. Na pewno oboje będziecie pod wrażeniem.

Emocje po wszystkim

No, dobrze. Stało się. Było cudownie. Oboje doszliście i to niemal równocześnie. Czułaś się jak w filmie. Rozchodzicie się w swoje strony. Nie jesteście przecież razem. Ale nadal będziecie widywać się w pracy. Warto zagadać? A może lepiej udawać, że nic się nie stało? To oczywiście zależy od waszej relacji. Spróbuj go wyczuć, zrozumieć, czego chce i zastanowić się, czego chcesz ty sama. Nie musicie zawierać po tym bliskiej znajomości. Każdemu może zdarzyć się przypadkowy numerek. Ale może z tego będzie coś więcej? Może było tak perfekcyjnie, że powtórzycie to jeszcze nie raz?

A co, jak nas złapią?

Zdarza się. Czasami wpadnie do pomieszczenia przypadkowy świadek. Miejsce okaże się piekielnie niewygodne. Nabijecie sobie tylko kilkanaście siniaków i czar pryśnie. Wszystko będzie o wiele bardziej krępujące i niezręczne niż miało być. Najzwyczajniej w świecie nie wyjdzie. Co wtedy? Takie sytuacje najlepiej skwituje śmiech. To dobra metoda na wszystko. Nie wyszło? Trudno. Macie doświadczenie na przyszłość. Może spróbujesz kiedyś jeszcze raz, tym razem bardziej uważając? Nowe doświadczenie na pewno będzie o wiele bardziej płomienne.

Zainteresują Cię także:

Oceń!

Nie boję się żadnych tematów. Staram się poszerzać wiedzę i dzielić nią. Swoje ciało znam jak własną kieszeń.

This article has 3 comments

  1. Kamila

    Seks w pracy jest bardzo ekscytujący! Miałam raz szybki numerek i o mały włos a by nas nakryli – ach ten dreszczyk emocji! 🙂

  2. Karo

    Kiedyś zaczęłam spotykać się z jednym facetem. Kilka dni później zdziwiona spotkałam go w pracy. Traf chciał, że nieświadomie zatrudnił się w firmie, w której pracuję.
    Parę dni później wylądowaliśmy w firmowej toalecie.
    Wciąż jestem jego szefową 😀

  3. Aśka P.

    Pracowaliśmy razem nad dużym projektem. Spędzaliśmy w pracy kilkanaście godzin dziennie. Po skończonym projekcie uczciliśmy to seksem na stole konferencyjnym.
    Już nie mogę się doczekać kolejnego projektu 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *