Artykuły

Pidżama czy porno? Czyli jak wykorzystać porno do ulepszenia seksu

Wiemy, że porno nie oglądają tylko mężczyźni. Nie warto się wstydzić własnych upodobań i kaprysów. Może zamiast rugać partnera o takie filmy, przyłączmy się?

Pornografia w rozsądnych ilościach to nic złego. Jeśli używamy jej raz na jakiś czas i nie zastępuje nam ona relacji międzyludzkich, to czego tu się bać? Robisz to ty, robi to twój partner. Najwyższa pora się dogadać. Porozmawiajcie o tym szczerze. On się na pewno ucieszy, a ty nie będziesz ani trochę zawiedziona. Odkryjecie coś całkowicie nowego.

  1. Razem raźniej

Czemu nie? Zamiast włączać wasz ulubiony serial albo jakiś zwykły film, który wylosowaliście na Netflixie, włączcie porno. Może macie wspólną, ulubioną kategorię? A może twój ulubiony film stanie się jego nowym odkryciem? Lub na odwrót! Taki seans zelektryzuje napięcie między wami, to doskonały wstęp do wieczora we dwoje.

  1. Oglądaj dalej sama

Nie na każdy seans musisz zapraszać partnera. Nada baw się z tym sama. I baw się ze sobą! Masturbacja w trakcie oglądania porno działa naprawdę nieźle. Pomoże ci się nakręcić, odkryć siebie na nowo. Onanizacja to odkrywanie swojego ciała. A im lepiej je znasz, tym lepiej będzie szedł też seks. Warto wiedzieć co tak naprawdę nas jara.

  1. Porno nowymi listami miłosnymi

Możesz wysłać mu romantycznego smsa, licząc, że rozpłynie się z tej czułości. Możesz też wysłać mu jaki filmik bądź opowiadanie z czymś, co naprawdę cię nakręciło. Jeśli to coś, czego jeszcze nie próbowaliście – tym lepiej. Będzie wiedział, czego oczekujesz i na czym to właściwie polega. Przy spotkaniu będziecie mogli sprawdzić, czy te jęki aktorów, aby na pewno były udawane.

  1. Wy też możecie grać

Nie mówię tym razem o kręceniu domowego porno, to kwestia na inny artykuł. Możecie grać bez kamery. Macie jakiś film, który działa na was oboje? Odegrajcie razem scenkę z niego. Zabawcie się, zaszalejcie. Odgrywanie ról już jest mega ciekawe. A przenoszenie się w realia pornosa? Idealnie.

  1. Dodaj trochę pieprzu

W dłuższych związkach czasami robi się nudno. I to niczyja wina. Przychodzi rutyna, seks nie jest już taki niesamowity, jak był na początku. A przecież żadne z was nie chce popaść w nicość i odbębniać seksu jako przykrego obowiązku, prawda? Czytanie erotycznych opowiadań, oglądanie filmów. To wszystko nakręca, buduje podniecenie. Pomyśl o tym, że to on czyta ci jakąś pikantną historię. Brzmi nieźle, prawda? Może lubi patrzeć na ciebie, gdy się masturbujesz? To idealna okazja, by zrobić sobie przed nim dobrze. Znajdźcie wspólne fetysze, stwórzcie idealną playlistę. Daj mu opisać swój gust, nie bój się sama sugerować. Na pewno się wtedy dogadacie i stworzycie coś idealnego dla siebie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *