<< Seks triki
Neon      piątek, 04.08.2017

Konkurencja? Wibrator i dildo podczas seksu

Oceń ten artykuł
średnia:

5

(1 głos)

Co powiecie na seks w duecie, ale z małą pomocą wibratora? A może dildo na „trzeciego” w łóżku? Takie erotyczne gadżety nie muszą służyć tylko do zabawy „solo”, ale mogą dostarczy także wiele przyjemności w parze. Jak przekonać partnera do seksu z dildo? Jaki model wybrać? Jak włączyć wibracje do gry?

Przełam pierwsze lody

Wielu mężczyzn uważa, że partnerka nie powinna używać dildo czy wibratora. Jest to dla nich znak, że ich własny penis to dla kobiety zbyt mało, że nie jest dostatecznie zaspokojona. Nic bardziej mylnego! Nawet w najbardziej szczęśliwych związkach potrzebujemy co jakiś czas nowych doznań i gier, które podtrzymają wysoką temperaturę w sypialni. Poza tym większość kobiet potrzebuje dodatkowej stymulacji łechtaczki, by osiągnąć naprawdę satysfakcjonujący orgazm. Często sama penetracja to za mało, by dosięgnąć szczytu. Kobiety, które używają wibratorów, zwykle mają własną „taktykę” dochodzenia i w zwykłym seksie czasem ciężko im osiągnąć porównywalne orgazmy.

Od czego zatem zacząć? Od rozmowy i pokazania partnerowi, że twój wibrator to… tylko zabawka, dodatek, który nie jest w stanie zastąpić penisa. Nawet jeśli zdarza ci się myśleć odwrotnie, przekonaj partnera, że to on nadal będzie najważniejszy, a twój silikonowy „przyjaciel” to tylko wisienka na seksualnym torcie.

Zacznij od gry wstępnej – pokaż swojemu facetowi jak sama się pieścisz. Nie doprowadzaj się jednak do orgazmu, ale patrząc w oczy swojemu kochankowi, pokaż mu jak bardzo podnieca cię taka zabawa. Jeśli zechce przekaż mu „pałeczkę” i pozwól mu decydować o sile i natężeniu twojej przyjemności. Taka powolna gra może być świetną lekcja seksualnej anatomii!

 

Łechtaczka na pierwszym planie

Kiedy już twój partner zdecyduje, że sam chce w ciebie wejść, zaproponuj mu, by nadal towarzyszył wam wibrator lub dildo. Dla pań, które potrzebują mocnej stymulacji łechtaczki, najlepiej sprawdzą się wibratory i niewielkie masażery. Możecie korzystać z dużych modeli lub zaopatrzyć się w wygodne, małe urządzenia, które pozwolą wam na więcej swobody. W przypadku dildo konieczne jest wykonywanie dodatkowych ruchów, by doprowadzić łechtaczkę do wrzenia, co może być przy dłuższym stosunku dość męczące. W parach zdecydowanie lepiej postawić na nieco mniejsze wibrujące gadżety.

Jakie pozycje wybrać? Małych masażerów można używać właściwie w każdej pozycji. Doskonale sprawdzą się szczególnie w konfiguracji na pieska czy na łyżeczkę. Pewnych modyfikacji potrzeba, jeśli chcecie bawić się wibratorem przy „misjonarzu”. Wystarczy jednak, że partner będzie klęczał, a ty podłożysz sobie pod pupę dużą poduszkę, lekko wypychając biodra do przodu i… pełen dostęp do łechtaczki zapewniony. Wygodne są także wibrujące nakładki na penisa, dzięki którym oboje macie wolne ręce i możecie zająć się innymi piszczotami.

 

Od drugiej strony

Dildo świetnie sprawdzi się u pań, które fantazjują o podwójnej penetracji. Jeśli masz za sobą już pewne analne przygody, wiesz, że taka zdublowana pieszczota to niezwykłe doznanie. Jeśli twój partner lubi seks analny, możesz w międzyczasie zapewnić sobie stymulacje drugiej dziurki i łechtaczki, a jeśli nie do końca podobają mu się takie zabawy od tyłu, odpowiedniej wielkości dildo może go wyręczyć. Podwójna penetracja to przyjemność dla ciebie, ale i dodatkowa symulacja dla niego.

A co z pieszczotami przeznaczonymi dla mężczyzn? Masowanie prostaty przed odbyt dostarcza wspaniałych doznań, ale nie każdy mężczyzna jest na nie gotowy. Włączenie do zabawy masażera lub dildo, którym delikatnie będziesz pieściła okolice jego odbytu, mogą go nieco zachęcić do takich eksperymentów. Pamiętaj jednak o zachowaniu ostrożności i delikatności, bo możesz trwale zrazić partnera do zabaw analnych.

Dobrą zachętą będzie także pieszczenie tych okolic w trakcie seksu oralnego. Pieszcząc go ustami, możesz delikatnie masować wibratorem miejsce między jądrami a odbytem prowadząc go w nieznane rejony rozkoszy. Może taki orgazm przekona go do tego, że wibrator to nie konkurencja, ale bardzo przyjemna zabawka, która może dostarczyć wam obojgu nowych doznań.

 

Czytany 725 razy

Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi:

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież