<< Seks triki
Justyna      piątek, 19.05.2017

Seks w samochodzie

Oceń ten artykuł
średnia:

1

(1 głos)

Z braku miejsca czy dla podkręcenia atmosfery – na uprawianie seksu w aucie się decyduje się co trzeci mężczyzna i co dziesiąta kobieta na świecie. W Polsce do takich motoryzacyjnych przygód przyznaje się 40% dorosłych. Seks w samochodzie może mieć różne oblicza: od przygód na leśnych parkingach aż po niebezpieczną jazdy „po bandzie”. Co warto wiedzieć zanim zdecydujemy się na seks „na czterech kółkach”?

Niewygodnie, ale…

Nie oszukujmy się, samochód to nie jest najwygodniejsze miejsce do uprawiania seksu. Czemu zatem tak wiele par się na niego decyduje? Po pierwsze to całkiem niezła alternatywa dla tych, którzy nie mają swojego kąta i dzielą mieszkanie z rodzicami czy współlokatorami. Oczywiście część par wolałaby spokojnie cieszyć się sobą w łóżku, ale wycieczka samochodem za miasto daje chociaż namiastkę intymności i pozwala w spokoju rozkoszować się sobą.

Po drugie, seks w aucie może być wspaniałą odskocznią od sypialnianej rutyny. Jako spontaniczny skręt w leśną ścieżkę i szybki numerek lub zaplanowany wyjazd do uroczego miejsca, może być miłym urozmaiceniem w związku. W takich wypadach nie liczy się przecież wygoda, ale szaleństwo i adrenalina. Seks w samochodzie sprawić może frajdę wszystkim, którzy lubią dreszczyk emocji i nie straszni są im podglądacze.

Czy to jest legalne?

Jednym seks w samochodzie kojarzy się z totalną niewygodą, innym – ze spontaniczną, młodzieńczą przygodą. Cóż, zdecydowanie jest to opcja dla osób, które lubią wyzwania, nowe miejsca i odrobinę adrenaliny. Oczywiście nie chodzi o seks w czasie jazdy, który może skończyć się tragicznie. To zdecydowanie zły pomysł, który powinniśmy zostawić scenarzystom filmowym. Seks w aucie może dostarczyć nam adrenaliny, ale tylko przy wyłączonym silniku i zaciągniętym hamulcu.

Źródłem emocji ma być zatem nie prędkość, ale sam fakt, że jesteśmy w nowym miejscu, na łonie natury i możemy… zostać przyłapani. Przypadkowi spacerowicze czy ciekawski grzybiarz – nawet na leśnych drogach można spotkać nieproszonych podglądaczy. Wielu osobom nie tylko taka „widownia” nie przeszkadza, ale wręcz dodatkowo podnieca. Niemniej jednak lepiej wybierać miejsca ustronne, gdzie nie narazimy się na „prawego obywatela”, który poczuje się zgorszony i zechce zawiadomić policję.

Czy seks w samochodzie jest w ogóle legalny? Każda czynność seksualna w miejscu publicznym może zostać uznana za „czyn nieobyczajny” zakłócający spokój społeczny, co może nas kosztować nawet 500 złotych. W praktyce jednak rzadko zdarzają się tego typu donosy i zwykle kończy się na pouczeniu.

Seks w samochodzie – co warto wiedzieć?        

Seks w samochodzie często uprawiamy zupełnie spontanicznie. Zwykle zaczyna się od podniecającej rozmowy, słownych zaczepek, które kończą się skręceniem w polną drogę. Jeśli jednak planujemy zabawy na łonie natury, dobrze jest zawczasu mieć w samochodowym schowku prezerwatywy i nawilżane chusteczki lub butelkę wody mineralnej. Jeśli przeczuwasz, że będziesz miała chęć na szybki „zjazd w bok”, możesz założyć sukienkę lub spódnicę, która zdecydowanie ułatwi wam zadanie. Jeśli nie brakuje ci odwagi, możesz zrezygnować w bielizny…

Jeśli chodzi o miejsca, dobrze jest wybierać leśne zaułki czy wyludnione parkingi. Trzeba jednak pamiętać o obowiązujących przepisach, bo wjazd do lasu może skończyć się mandatem i problemami ze strażą leśną lub policją. Czasem wystarczy skręcić w pierwszą lepszą polną drogę, by znaleźć nieco intymności. Lepiej nie ryzykować spotkań z mieszkańcami i spacerowiczami, którzy nie tylko mogą zapukać w zaparowana szybę naszego auta, ale w najgorszym przypadku wezwać policję.

 

Czy ważny jest model auta? I tak i nie – wszystko jest kwestią namiętności i strategii. Im większy samochód, tym większa swoboda i możliwości. Pamiętajmy jednak, że w czasie numerku w samochodzie nie liczy się wygoda, ale spontaniczność i emocje. Jeśli będzie wam za ciasno, zawsze możecie poszaleć z seksem oralnym. Istnieje co najmniej kilka sprawdzonych pozycji, które zadziałają się zawsze i wszędzie. A co jeśli macie do dyspozycji tylko niewielkie tico? Zawsze możecie kombinować przy otwartych drzwiach lub wykorzystać… maskę samochodu.  

Czytany 532 razy

Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi:

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież