<< Recenzje miejsc
Neon      poniedziałek, 02.12.2013

Beate Uhse Warszawa - recenzja sklepu

Oceń ten artykuł
średnia:

0

(0 głosów)

Do sklepu Beate Uhse trafiłem, można powiedzieć przypadkiem, a dokładniej za sprawą własnego gapiostwa. Zbyt późno zamówiłem prezent dla koleżanki licząc na wyrozumiałość i współpracę ze strony sklepu internetowego. Przeliczyłem się.

Stwierdziłem, że czas wybrać się do normalnego sex shopu. Zastanawaiając się nad sklepem blisko centrum Warszawy wybór padł na Beate Uhse przy Marszałkowskiej. Nie byłem tam jeszcze, więc stwierdziłem, że chętnie poznam nowe miejsce.

  

Z zewnątrz sklep wygląda dosyć niepozornie. Po wejściu do środka i szybkim rekonesansie gdzie, co i jak, zacząłem przyglądać się poszczególnym półkom. Jest, w czym wybierać. Od tanich wibratorów o klasycznym kształcie po te całkiem odjechane.

Na reakcję kogoś z obsługi nie musiałem długo czekać. Na szczęście wbrew wszelkim mitom nie był to podstarzały, śliniący się facet a bardzo ładna, młoda kobieta z uśmiechem na ustach. Ufff…. :P

Po wymianie paru zdań z informacjami, czego tak naprawdę potrzebuję pokazała mi kilka modeli, które spełniały moje wymagania. Bardzo chętnie wdała się też w dyskusję o tym, które wibratory, jakie mają funkcje i na co powinienem zwrócić uwagę.

Po wybraniu prezentu rozejrzałem się jeszcze po sklepie. Osobne pomieszczenia na filmy i przebrania zrobiły na mnie wrażenie. Jest, w czym wybierać.

W między czasie znów wdałem się w rozmowę z Panią z obsługi. Okazało się, że sklep najczęściej odwiedzają nie mężczyźni a pary, więc kolejny mit obalony.  Co mnie zaciekawiło poza wibratorami, które są oczywiście najpopularniejszym gadżetem, dużym zainteresowaniem cieszą się korki analne, ringi a także strap-on’y. Pary chętnie wybierają też różnego typu kostiumy.

 

Największe wrażenie zrobiły na mnie szklane dilda. Zawsze wydawały mi się one bardzo estetyczne i ciekawe. Każde robione jest ręcznie, więc mają w sobie odrobinę magii rękodzieła ;) 


Czasami myślę, że takie coś można postawić na półce jako eksponat :P

  

W tym wszystkim nie można zapomnieć o pięknie wyeksponowanych kosmetykach erotycznych. Poza różnego rodzaju żelami poślizgowymi są też olejki do masażu, perfumy z feromonami i zupełnie bezzapachowe. Bardzo ciekawe są też świeczki które, poza aromatem który wypełni sypialnie nadają cię też co ciepłego masażu który może być ciekawą grą wstępną ;)

 

Przez dłuższą chwilę jeszcze kręciłem się po sklepie rozmawiając z paniami z obsługi, nie mogąc oderwać oczu od tych wszystkich kolorowych gadżetów.  Na półkach nie mogło zabraknąć gadżetów stylizowanych na 50 twarzy Greya. Branża erotyczna jak zawsze pierwsza nadąża za modą.

Znalazłem też osobny regał na gadżety z firmy OVO, które pierwszy raz widziałem na targach Ero Trends. Regalik tej firmy jest wręcz wzorcowy. Każdą z zabawek można dotknąć, sprawdzić z jakiego materiału jest wykonana, jak leży w dłoni i jak pracuje.

 

Po tej wizycie zacząłem się mocno zastanawiać nad tym, co tak naprawdę jest lepsze. Tani sklep internetowy gdzie widzimy tylko zdjęcie? Czy może jednak dobry sklep stacjonarny, do którego możemy wejść, zobaczyć i sprawdzić co kupujemy, ocenić, jakie jest coś w dotyku, jak mocne ma wibracje i jak duże jest w rzeczywistości. Przy okazji można dowiedzieć się jak dbać o nasz nowy nabytek, a także jakie dodatki warto do niego dokupić.

Sklep mogę szczerze polecić. 

Znajdziecie go tu:

Beate Uhse
Marszałkowska 136
Warszawa

Niestety sklep został zamknięty.

P.S. Jeśli już tam będziecie, pozdrówcie ode mnie przemiłe panie z obsługi :) 

 

  • Nazwa: Beate Uhse
  • nasza ocena: 1
Czytany 617 razy

Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi:

Artykuły powiązane

Venus Erotic Store Warszawa - recenzja sklepu

Secret Place Warszawa - recenzja sklepu

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież