Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Recenzje gadżetów erotycznych

Zakręcony wibrator punktu G, Gpop2 od Gvibe. Recenzja

Przyjemność nie jedno ma imię. Wiele rzeczy nas może uszczęśliwić, ale niewiele przy tym potrafi sprawić prawdziwą rozkosz. Ostatnio otrzymałam paczkę z gadżetem, który dostarczył mi wiele pozytywnych wibracji. Gadżet o którym dziś mowa nosi nazwę Gpop2, i to właśnie z nim można stracić poczucie czasu i zatracić w przyjemnych doznaniach.

Wibrator punktu G Gpop2 od Gvibe

Zawsze na początku poświęcam chwilę na zachwyt opakowaniem – w tym przypadku wibrator znajduje się w okrągłym pudełku, na którym jest urocza grafika. Jeśli chodzi o zawartość – w  środku oprócz gadżetu znajduje się także ładowarka magnetyczna, instrukcja oraz biały woreczek do przechowywania.

Najlepsze zostawiam na koniec…

To niewielkich rozmiarów gadżet, którego mogą używać zarówno kobiety jak i mężczyźni. Gpop2 został zaprojektowany w sposób, by dopasować się do anatomii każdego ciała. Dzięki zakrzywionej główce precyzyjniej dociera do kobiecego punktu G (lub męskiego punktu P). Po włączeniu gadżetu sprawdziłam wszystkie tryby, które okazały się bardzo interesujące (przyznaję, że dwa spodobały mi się szczególnie). Jak na swój rozmiar silniczek wibratora jest jednocześnie mocny i dyskretny.

Końcówka gadżetu jest zakręcona, by wygodnie można było go trzymać w dłoni. Ozdobny element złotego dodaje mu jeszcze większej elegancji.

Gpop 2 w akcji

Wizualnie zrobił wielkie wrażenie, a jak było w praktyce? Okazuje się, że spełnił moje oczekiwania. Sześć trybów wibracji o zmiennej intensywności – od lekkich po intensywne – to naprawdę szerokie pole do popisu. W zależności od nastroju i potrzeb wibrator staje na wysokości zadania. U mnie przeważnie sprawdzają się te dwa najintensywniejsze, ponieważ lubię głębokie doznania. Co do samego sterowania gadżetem jest ono proste i wygodne. Za włączanie, wyłączanie i zmianę trybów odpowiada jeden guzik. Czas pracy zabawki to ok. 4 godzin – wystarczająco by co najmniej kilkakrotnie wspiąć się na szczyt i doświadczyć tego co najlepsze 😉

W podróży z wibratorem…

Dodatkową opcją w tym modelu jest blokada podróżna – wygodna opcja uniemożliwiająca przypadkowe włączenie się gadżetu (jest to wygodne również podczas zwykłego przechowywania). Aby go odblokować lub zablokować wystarczy przytrzymać przycisk włączania przez 2 sekundy.

W łóżku*, pod prysznicem albo w wannie!

*łóżko może być tym, gdzie wygodnie będzie ci się oprzeć i oddać rozkoszy – może to być stół, schody, podłoga, blat w kuchni… Czyli każde miejsce w domu, w którym można oddać się przyjemności 😉

Prysznic czy wanna? Bez wątpienia są osoby uwielbiające długie kąpiele lub szybkie prysznice – to doskonałe porównanie seksu w rytmie slow oraz szybkiego numerku. Ja preferuję bardziej długie kąpiele. Czy warto zabierać gadżet do wanny? Warto! Jeszcze do niedawna miałam obiekcje przed tym pomysłem, ale zorganizowałam sobie cały dzień dla siebie. W tym dniu akurat przyszła przesyłka od Gvibe, więc doskonale się złożyło by przetestować go pod każdym względem.

Jak to się skończyło? Kilkukrotnym dolewaniem ciepłej wody – w tej przyjemności można się zanurzyć, dosłownie i w przenośni 😉

Ładowanie i higiena

Gpop 2 ładowany jest za pomocą ładowarki magnetycznej. Na co pragnę zwrócić uwagę podczas ładowania – by gadżet leżał w takim miejscu, w którym nie sposób zahaczyć o kabelek, który z łatwością może się odczepić i przerwać ładowanie. Za pierwszym razem czas ładowania wynosił 2 godziny, zgodnie z informacją na stronie producenta.

Wibrator jest wykonany z silikonu medycznego, który jest nie tylko bezpieczny dla ciała ale i łatwy by utrzymać go w higienicznej czystości. Swoje gadżety zawsze czyściłam woda i mydłem antybakteryjnym, ale odkąd ich ilość się zwiększyła zainwestowałam specjalny środek, który dba o ich czystość i mojego zdrowie.  Po myciu wycieram gadżet do sucha i wkładam do woreczka, którego dołączył do gadżetu producent.

Podsumowując

Uważam, że gadżet jest wart polecenia, dla tych początkujących jak i zaawansowanych już użytkowniczek/użytkowników. Został zaprojektowany tak, by wygodnie się go używało i sprawiał przyjemność jednocześnie nie rozpraszając wibracjami – i wszystko się zgadza.

Piszesz opowiadania?

Opublikuj je u nas!

Instrukcja wysyłania opowiadania

Jakie opowiadania chcesz przeczytać?

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 1 Średnia: 5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *