Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Gadżety erotyczne

Wibrujący korek analny Delicious Fullness, Fifty Shades of Grey. Recenzja

Spośród tak wielu podobnych do siebie korków analnych Delicious Fullness jest inny, wyróżnia się z tłumu oraz serwuje jeszcze więcej atrakcji dzięki wibracjom. Czy są tu jacyś fani korków analnych? Jeśli tak, to przysyłamy moc pozytywnych wibracji 😉

Ogólne informacje

Jego gabaryty mogą wydawać się duże – szczególnie porównując go do korków z diamencikami. Ja też próbując sobie urzeczywistnić jego wymiary chwytałam się wszystkiego by się dowiedzieć czy jest dla mnie. Po dłuższym zastanawianiu uznałam, że razem z dobrym przygotowaniem do jego aplikacji i odpowiedniemu nawilżeniu będzie w sam raz (od razu uprzedzam, że do jego nawilżenia należy używać wyłącznie lubrykantów wodnych). Poza tym ma specyficzny kształt stożka stopniowo rozszerzającego się więc to duża zaleta dotycząca bezbolesnej aplikacji. Dodatkowo, jego podstawa uniemożliwia całkowite wśliźnięcie się do środka czyniąc go bezpiecznym.

Dodatkowe atrakcje

Posiada aż 7 trybów wibracji. Całość można regulować w 3 poziomach prędkości. Guziczek włączania/wyłączania znajduje się na jego końcu, przez co łatwo można przeskakiwać pomiędzy trybami. Każdy z nich jest przyjemny na swój sposób, ale mam swojego faworyta, jak w każdym wibrującym urządzeniu znajdzie się ten jeden jedyny, który później używam do znudzenia by odkrywać, że kolejne są równie ekscytujące. Co do głośności jest całkiem cichy, przez co nie czułam się rozproszona i mogłam skupić na przyjemności. Czy ma więcej plusów oprócz różnorodności trybów? Tak, dla mnie na wyróżnienie zasługuje zaleta jaką jest wodoodporność, dzięki czemu można poszerzać doznania i wrażenia również pod prysznicem.

Szczegóły, higiena i przechowywanie

Jak się można domyślić, wibracje zawdzięczamy jednej baterii AAA. Nie ma ich razem z gadżetem więc trzeba mieć kilka w pogotowiu – kiedy paczka do mnie przyszła doceniłam swój pilot od telewizora, ponieważ poza nim nigdzie nie miałam wolnych baterii. Producent jednak zatroszczył się o przechowywanie dołączając do korka satynowy woreczek.

Higiena – warto pamiętać by dezynfekować gadżety przed i po użyciu. Ja zawsze stosuje w tym celu mydło antybakteryjne i wodę. Inwestując w dobre jakościowo gadżety warto przykładać się do dbania o nie. Dzięki temu będą dłuuugo służyć i wdzięcznie sprawiać mnóstwo przyjemności 😉

Na koniec powiem wam jeszcze jedno, gadżety analne to świetna sprawa. Dzięki korzystania z tego korka dostrzegłam różnicę w odczuwaniu orgazmów, są dużo mocniejsze i łatwiejsze do osiągnięcia.

Oceń wpis!
Ocen: 1 Średnia: 5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *