Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania erotyczne

Internetowy pamiętnik candygirl…

Podziel się o czym chcesz przeczytać!

Wypełnij anonimową ankietę

Postanowiłam opisać moją przygodę …

Notka 1

Moja przygoda z masturbacją zaczęła się kiedyś na wakacjach, w Kołobrzegu dokładnie.. wieczorem, jak byłam w pensjonacie rodzice postanowili wyjść na miasto, mi się nie chciało, więc powiedziałam,że pooglądam tv.. zgodzili się i poszli, zostałam sama, zamknęłam się na klucz tak jak kazała mama.
Na początku rzeczywiście oglądałam telewizję, ale że nie było nic ciekawego postanowiłam wziąć prysznic.. rozebrałam się w pokoju i najpierw oglądnęłam moje zaczynające rozwijać się ciało, cycuszki z lekko sterczącymi suteczkami oraz cipeczke z kępką włosków… po obserwacji udałam się do łazienki, włączyłam wodę i weszłam pod prysznic.. myłam swoje ciało, lubiłam mieć dużo piany na sobie, więc energicznie rozcierałam mydło na nim..
zeszłam do „kącika rozkoszy”.. przejechałam po nim dłonią i poczułam, że to było przyjemne.. zrobiłam to jeszcze raz, i jeszcze raz, i jeszcze raz.. i jeszcze… skierowałam strumień wody na cipeczkę.. ohh… to było dopiero coś… aż pisnęłam… było mi gorąco, ciało całe drżało…. . już wiem, że to był orgazm…. miałam wtedy 12 lat

Notka 2

Wcześniej opisałam moją pierwszą przygodę z masturbacją.. już do końca turnusu musiałam codziennie się masturbować, najczęściej robiłam to strumieniem wody, było on dość silny dlatego nie kierowałam go bezpośrednio na łechtaczkę, bo jest ona zbyt wrażliwa, do pochwy też nie wlewałam wody, bo czułam lekki ból, chyba przez błonę dziewiczą (zbyt silny strumień ją podrażniał).. pod koniec turnusu nawet chciałam sama wracać wcześniej z plaży, aby móc „wziąć prysznic” gdy rodziców jeszcze nie ma.. bałam się, że mogą usłyszeć jakieś dziwne odgłosy.. później, już w domu, dalej praktykowałam masturbacje.. obserwowałam moje zmieniające się ciało.. każdy kolejny włosek na cipce był dla mnie oznaką kobiecości
pewnego wieczoru gdy byłam sama wzięłam lusterku, ściągnęłam spodnie i majtki, i zaczęłam oglądać moją „muszelkę”.. rozszerzyłam ją trochę.. pomasowałam łechtaczkę i wsunęłam paluszek..
to była moja pierwsza masturbacja nie w łazience i nie poprzez strumień wody, jednak nie była za bardzo przyjemna.. błona dziewicza przeszkadzała mi niemiłosiernie, bo do pochwy swobodnie mógł wchodzić tylko jeden paluszek, jak próbowałam więcej to okropnie bolało.. zaprzestałam na jakiś czas tego typu masturbacji, ale nadal oglądałam cipeczkę w lusterku.. była dla mnie bardzo ciekawa.. lubiłam na nią patrzeć.. rozszerzałam pochwę, patrzyłam na błonę i chyba się tym, podniecałam

Notka 3

Dzisiaj chcę opisać kolejne moje przeżycia związane z masturbacją.. Mój pierwszy raz już poznaliście, teraz przyszła kolej na następne.. Po tamtym razie już nie mogłam sobie znaleźć miejsca, musiałam się masturbować, chyba wpadłam w nałóg. Codziennie podczas kąpieli masturbowałam się strumieniem wody, robiłam to już w miarę umiejętnie, aby nie mieć od razu orgazmu a się troszkę pobawić z moją myszką.. Kiedyś postanowiłam ją ogolić.. Jako dość młoda dziewczyna nie bardzo wiedziałam jak, więc poszłam do najbliższego sklepu samoobsługowego i zabrałam maszynkę do golenia, taką zwykłą i zadowolona wróciłam do domu. Nikogo w nim nie było więc mogłam swobodnie się rozebrać i pooglądać moją maleńką myszkę. Miałam może kilkanaście lat a już dość pokaźne owłosienie, więc stwierdziłam, że należy coś z tym zrobić.. poszłam naga do łazienki, odkręciłam wodę i namydliłam włoski.. to było bardzo przyjemne, gdyż moja łechtaczka była wtedy doskonale nawilżona, taka śliska.. zapomniałam w jakim celu poszłam do łazienki.. oddałam się masturbacji.. czułam
na moich paluszkach ten śluz.. był śliski, troszkę lepki, ale sprawiała, że byłam w stanie wcisnąć jeden paluszek do moje bardzo ciasnej wtedy dziureczki.. trochę bolała na początku, ale po pewnym czasie siłowania się z dziurką paluszek wchodził już łagodnie.. w ten sposób odkryłam kolejną możliwość masturbacji.. a co z ogoleniem ? …ogoliłam, ale jak już zeszły ze mnie emocje 😉

Notka 4

Gdy pierwszy raz ogoliłam moją myszkę wyglądała bardzo słodko.. bez zbędnych włosków.. po prostu jak małej dziewczynki.. łechtaczka była doskonale wyeksponowana, wystarczyło troszkę naciągnąć skórkę a już można było podziwiać słodki guziczek rozkoszy 😉 tak też robiłam.. gdy miałam chwilę czasu, a nikogo nie było w domu brałam lusterko i zaglądałam na moją małą myszkę.. lubiłam się tak pieścić przed lusterkiem, bo patrzyłam jak robi się ona coraz bardziej mokra.. jak wypływa z niej „soczek”.. mmm.. to było zawsze podniecające.. jednak najbardziej podniecało mnie wsuwanie paluszka.. tylko jednego, bo miałam zbyt wąską szpareczkę.. 🙁 zatapiał się w niej cudownie.. najpierw połowa, potem już calutki był w dziureczce.. wsuwałam go szybko, szybciutko, tak żeby resztą dłoni ocierać się o łechtunie.. to dodatkowo mnie pobudzało i sprawiało, że wydzielałam coraz więcej śluzu, było mi wtedy łatwiej wciskać paluszek.. bo może ci co nie wiedzą to się dowiedzą, że dziewica ma problem z wsuwaniem czegokolwiek do szparki.. nasze myszki są tak malutkie i wąskie.. 🙁 ale to nic.. fajnie czuć jak ścianki pochwy się opinają na paluszku.. cudowne uczucie.. po wszystkim zawsze dawałam paluszek do buzi i oblizywałam 😉

Notka 5

Ktoś mnie spytał ile mam teraz lat… hmm.. dość sporo tzn 18 ale nadal jestem młoda, prawda? hihi I nadal lubię.. sami wiecie co.. masturbację.. ostatnio zaczęłam drażnić moją myszkę telefonem z włączonymi wibracjami, to było cudowne… mocno przyciskałam telefon do mojej łechtuni.. odlatywałam.. miałam wspaniały orgazm.. a później mój telefonik był troszkę wilgotny, ale to chyba dobrze

Notka 6

Ostatnio… strasznie mnie podnieca kiedy już jestem blisko szczytu podczas masowania myszki wsadzanie czegoś do cipci, ale nie palca tylko czegoś twardszego.. np błyszczyka.. mam taki dość długi i wsuwam go calutkiego do dziurki, tzn tak, żebym mogła wyciągnąć go później.. wtedy mam swobodne obie rączki.. mogę masować piersi i moją cipeczkę.. podczas orgazmu moja ciasna cipka zaciska swoje mięśnie na błyszczyku a ja to doskonale czuje.. czuje jego twardość.. mmm… polecam dziewczyny :*

Podziel się o czym chcesz przeczytać!

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 0 Średnia: 0

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *