fbpx
Artykuły

Najprzyjemniejsze pozycje dla kobiet

Seks spełnia szereg funkcji. Zgodnie z tym, czego niegdyś uczyłyśmy się na biologii, to przede wszystkim funkcja prokreacyjna. Ale dość już tej szkoły! Seks ma również służyć twojej przyjemności i nie powinnaś o tym zapominać. Dlatego przedstawiam krótki spis pozycji, które będą dla ciebie najlepsze i zdecydowanie przybliżą cię do orgazmu.

 

Żeby było sprawiedliwie, są one tak samo przyjemne dla twojego partnera, więc oboje możecie cieszyć się zbliżeniem. Pamiętaj, że w seksie często najważniejszy jest kąt penetracji przez penisa i możliwość dowolnego nim manewrowania.

 

 

Zdecydowanie najlepsze są wszelkie te pozycje, w których to ty jesteś na górze. Dzięki temu możesz jasno określać tempo i głębokość penetracji. Twój partner równocześnie ma możliwość dogłębnego pieszczenie twojego ciała. Najlepiej usiądź na partnerze jak w pozycji „na jeźdźca”, ale równocześnie delikatnie odchyl się od pionu. Dodatkowo mężczyzna może mieć skrzyżowane nogi. Lepiej żeby nie leżał sztywno na plecach, ale na przykład opierał się na rękach z tyłu. Dzięki temu w bardziej miękki, naturalny sposób w ciebie wejdzie. A raczej to ty go usidlisz i będziesz mogła sprawić sobie naprawdę dużo przyjemności. Nie ma co ukrywać, panowie lubią kobiety, które potrafią w łóżku przejąć inicjatywę, dlatego taka pozycja również ich zachwyci.

 

Równie przyjemna jest pozycja na tak zwanego „odwróconego jeźdźca”. W wersji na szybki numerek najlepiej będzie, jeżeli twój partner usiądzie na fotelu/kanapie/krześle. Po prostu usiądź mu na kolanach i wsuń go w siebie. Dalej masz możliwość sterowania głębokością i szybkością penetracji, dodatkowo mężczyzna może się zająć poszukiwaniem na twoim ciele stref erogennych. Smaczkiem jest brak kontaktu wzrokowego. Tak naprawdę nie wiesz wówczas, co zrobi twój partner. To prawdziwy dreszczyk ekscytacji i szansa na szybki orgazm.

 

Kolejna dość klasyczna pozycja, która jednak nie jest wybierana przez wiele kobiet, to pozycja na pieska. Jest to zdecydowanie szansa na intensywny orgazm dla tych, które lubią być lekko dominowane. Wypinając pupę w stronę swojego partnera, stajesz się bierna. To on przejmuje pałeczkę. Intensywnie działa pieszczenie piersi, a także ciągnięcie za włosy. Pozwól mu na kilka klapsów, a przekonasz się, że może to spotęgować twoje doznania. Pozycje od tyłu pozwalają na zabawę łechtaczką, co warto wykorzystać. Jeżeli jeszcze dodam, że właśnie w takiej pozycji najłatwiej jest znaleźć punkt G, to dasz się skusić, prawda? Seks od tyłu urozmaicajcie różnymi przebierankami i odgrywaniem ról. Może to ty będziesz niegrzeczną policjantką, a on groźnym bandytą? Spełniajcie swoje fantazje!

 

Często już sama nazwa pozycji może wywoływać pozytywne emocje. Co powiesz na „boginię”? To brzmi dobrze, prawda? To jedna z tych propozycji, gdzie zdecydowanie ty uwodzisz. Mężczyzna powinien w niej usiąść wygodnie, opierając przy tym plecy o ścianę albo szczyt łóżka. Wprowadź do gry wstępnej element perwersji i popchnij go w wybrane miejsce. Gdy już wyjdzie z szoku, każ mu usiąść. Następnie ty go dosiądź, krzyżując nogi za jego plecami. Teraz czas na twoją zabawę. To właśnie ty decydujesz jak szybko będzie ona przebiegać. Możesz go delikatnie całować i kąsać, a on z pewnością odwdzięczy się tym samym. Ujeżdżając go, patrz mu głęboko w oczy. Z pewnością to niesamowicie go podnieci. Taka pozycja sprawdzi się nawet u par z długim stażem. Pozwoli na nowo odkryć wam swoją namiętność i poznać własne ciała.

 

A może masz ochotę na opuszczenie łóżka i zmianę miejsca miłosnych zabaw? Idealnie w tym celu sprawdzi się kuchenny stół albo blat. Weź faceta za rękę i zaprowadź do upatrzonego miejsca. Nie musisz koniecznie zrzucać wszystkich rzeczy ze stołu, jak w filmach. Lepiej pochowaj wcześniej porcelanę po babci, żebyś w czasie seksu myślała już tylko o sobie. Mężczyzna i tak będzie dostatecznie podniecony całą sytuacją. Usiądź na blacie i odchyl się do tyłu. Możesz położyć się całkiem na plecach. Pamiętaj jednak, by twoje pośladki znajdowały się na krawędzi. Urozmaiceniem jest zarzucenie przez ciebie nóg na jego ramiona. Dzięki temu jego penis wejdzie w ciebie głęboko, a ty możesz dodatkowo wszystko kontrolować, napinając mięśnie. Pozycja na stole sprawdzi się, gdy jego rozmiary nieco cię rozczarowują. W końcu wiadomo, że nie liczy się długość, tylko technika. Dzięki dotykaniu przez członka wszystkich ścian pochwy, zwłaszcza tylnej, przeżyjesz niesamowity orgazm.

 

A więc testuj propozycje i znajdź swoją pozycję idealną! Najlepiej pokaż ten tekst swojemu partnerowi, niech też się czegoś nauczy.

 

Zainteresują Cię także:

Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *