Artykuły

Podstawowa technika stymulacji punktu G

Najbardziej poszukiwane miejsce świata – punkt G. Mityczne źródło rozkoszy, do którego wszyscy chcemy dotrzeć. Czy punkt G naprawdę istnieje i daje tyle rozkoszy? Czy wystarczy prosta stymulacja, by dać kobiecie kosmiczny orgazm?

Co to jest punkt G?

Niektórzy wątpią w jego istnienie, ale naukowo udowodniono, że jest to miejsce wewnątrz pochwy, które jest niezwykle wrażliwe, bardziej niż sama łechtaczka. Gdzie się znajduje? W przedniej części pochwy, kilka centymetrów „nad wejściem”. Dlatego właśnie penis przy klasycznych pozycjach rzadko dociera do tego miejsca docierając w głąb, a nie w górę w stronę kości łonowej.

Jak rozpoznać że to jest to? Jeśli chodzi o samą strukturę, to obszar ten jest nieco bardziej szorstki w dotyku, przypominające zgrubienie o wielkości 1-2 cm. Kobieta w czasie pieszczoty także szybko zorientuje się, że partner dotyka wyjątkowo wrażliwe miejsca, o którego istnieniu może nawet nie miała wcześniej pojęcia. Odczucia dla kobiety są niezwykle przyjemne i jednocześnie… dziwne. Wiele pan odczuwa silne parcie na pęcherz (to przez bliskość cewki moczowej), które bardzo ciężko opisać. Jedno jest pewne – czując to po prostu nie chcemy, by partner przerywał pieszczotę.

Krok pierwszy: poznaj swoją partnerkę

Podstawowa technika to tzw. „palcówka”, którą najłatwiej zrobić, gdy dziewczyna leży na plecach. Mężczyzna wkłada do pochwy jeden lub dwa palce i delikatnie „bada” środek. Wyobraź sobie, że pochwa to tarcza zegara, a twój palec to wskazówka. Powoli przesuwaj palce po całej tarczy naciskając z wyczuciem ścianki pochwy. Naciskaj równomiernie całą powierzchnią palca, a nie tylko opuszkiem! „Na godzinie dwunastej” możesz nacisnąć trochę mocniej. Powtórz kilka okrążeń, spokojnie i cierpliwie podniecając swoją partnerkę.

Krok drugi: znajdź punkt G

Punkt G jest w okolicach „godziny dwunastej”. Wyczujesz tam nieco inną powierzchnię. Zegnij palce i zacznij dociskać to miejsce. Powinieneś wyczuć kość łonową. Wykonuj ruchy koliste i pulsacyjne. Obserwuj uważnie reakcje partnerki. Musisz przyciskać dość mocno przez dłuższą chwilę. Pieszczota powinna być dość intensywna, bo chociaż samo miejsce jest bardzo wrażliwe, prawdziwa rozkosz zaczyna się po dłuższej chwili stymulacji.

Krok trzeci: pieść!

Dobra „palcówka” wymaga wytrwałości! To może chwilę potrwać. Na szczęście masz wolną drugą rękę, którą możesz pieścić łechtaczkę lub odbyt partnerki. Pamiętaj, że dotykanie łechtaczki wymaga pewnej delikatności – pieść raczej kapturek i okolice, a dopiero potem muskaj sam „guziczek”. Przy pieszczeniu odbytu musisz być delikatny i powoli masować wejście, a dopiero w chwili narastającego podniecenia wyczuć moment i wślizgnąć się nieco do środka. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *