Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Artykuły

Jak opalać się nago

Podziel się o czym chcesz przeczytać!

Wypełnij anonimową ankietę

Opalanie się nago, jak wszystko, ma swoje zalety i wady.

Niektórzy nie wyobrażają sobie całkowitej nagości nawet w zaciszu własnego ogrodu, inni są zdania, że to cudowny sposób, by zyskać seksowną, jednolitą opaleniznę bez nieestetycznych bladych śladów. Jeszcze inni właśnie te blade fragmenty uważają za podniecające. My jednak skupimy się dziś na przyjemności, jaką daje opalanie bez kostiumu.

Jak się zachowywać? Na co uważać?

Niezależnie od tego, czy wystawiasz się na słońce na tyłach własnego podwórka, na plaży nudystów czy też korzystasz z solarium, nigdy nie zaczynaj od dużych dawek promieniowania i intensywnego opalania. Delikatne miejsca intymne, na co dzień osłonięte bielizną, muszą się stopniowo przyzwyczaić do ekspozycji na światło słoneczne. Na początek wystarczy kilka minut. Jeżeli masz w planach wakacyjne opalanie się nago na plaży, dobrze zafundować sobie przed wyjazdem kilka sesji w solarium – dzięki temu zwiększają się szanse na uniknięcie bolesnych poparzeń. Na plaży staraj się opalać w półcieniu, często zmieniając pozycję.

Niezbędny będzie oczywiście krem z wysokim filtrem. We wrażliwych miejscach, jak pachwiny, pośladki, pachy, wzgórek łonowy czy piersi, a szczególnie brodawki należy nakładać grubszą warstwę kremu do opalania. Brodawki piersi lepiej w ogóle zasłonić, na przykład specjalnymi nakładkami, ze względu na dużą podatność tych delikatnych sfer na oparzenia słoneczne. Weterani opalania nago zalecają również, by nie golić całkowicie okolic bikini, nawet jeśli robimy tak na co dzień.

Po kąpieli osusz się starannie ręcznikiem, ponieważ mokra skóra szybciej „łapie” słońce.

Po powrocie z opalania na plaży weź prysznic, używając delikatnego żelu dla dzieci, a następnie nałóż na całe ciało dobry, kojący balsam po opalaniu. Na brodawki i w pachwinach możesz dodatkowo użyć tłustego kremu, jak np. dermosan.

Osoby bardziej wstydliwe lub czujące się niekomfortowo podczas opalania nago mają do dyspozycji półśrodki: balsamy i mgiełki brązujące lub względnie fikuśny, powycinany czy bardziej nieobecny niż obecny kostium. Taki strój może okazać się pierwszym krokiem do opalania topless, a potem… kto wie, może i całkowitej nagości?

 

Miłego urlopu i słonecznych kąpieli! 😉

Podziel się o czym chcesz przeczytać!

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 0 Średnia: 0

Ten artykuł ma 1 komentarz

  1. Barthos

    Tak, zdecydowaliśmy się! Po namowach mojej Pani, leżymy na plaży naturystów nad naszym polskim morzem. Doświadczenia: ja chyba bardziej skrępowany niż moja druga połówka, może dlatego, że ona już rok temu w osnowie parawanu (na publicznej, ale prawie wyludnionej plaży) całkowicie pozbyła się swojego kąpielowego kostiumu. Teraz jest zupełnie inaczej: wokoło kręcą się inni rozebrani naturyści, a i niby przypadkowi plażowicze wciąż krążą wokół tych którzy się odważyli. Panowie raczej w pozach stojących i jak później odkryłem nie tylko z powodu chęci patrzenia na płeć przeciwną, ale stojący nagi mężczyzna wygląda zdecydowanie lepiej od leżącego (nie mówiąc już o klęczącym samcu).
    Inaczej zachowuje się płeć piękna, ich nagie ciała często są ukryte w parawanach szczelnie ustawionych przez ich zazdrosnych partnerów. Na szczęście lejący się żar z nieba zmusza odpoczywających do wodnych kąpieli. Ku uciesze męskich oczu większość pań rzuca się w toń morskiej wody tak jak ukrywają się za parawanem, czyli w stroju Ewy. Oczywiście wzrok mężczyzn przykuwają przede wszystkim ich piersi oraz kształtne pośladki. Moja pani też pragnie ochłody i bez krępacji rusza przez długą plaże do morza. Wiem, że wzrok mężczyzn skierowany jest teraz na jej eksponowaną nagość w tym małe (ale zgrabne) cycuszki i ponętną dupcię. Dla podniesienia emocji przy samym brzegu specjalnie mija się z kilkoma (ubranymi po szyję) wędkarzami. Kąpiemy się, zupełnie nadzy, widzę jak podchodzi do nas inny plażowicz (oczywiście mierzymy wzrokiem swoje przyrodzenia). – Dzień dobry – zagaduje. – Uważajcie na podglądacza w krzakach! – i zwraca nam uwagę na mężczyznę ukrytego idealnie naprzeciwko naszej miejscówki. Dziękujemy i zmieniamy położenie parawanu, zagradzając się przed dziwnie zachowującym się osobnikiem.
    Moja Pani opala się, a ja obserwuję. Przy samym brzegu rozkładają koc dwie (w pełni ubrane) dziewczyny. Czy one nie wiedzą co to za plaża?! Lecz po chwili widzę (i wszyscy którzy beztrosko spacerują przy brzegu) ich nagie piersi i dwa kobiece wzgórki porośnięte gęstym, ciemnym mchem (bujne intymne owłosienie to raczej rzadki widok i na szczęście dotyczy to również panów).
    Troszkę dalej opalają się dwaj chłopcy. Są młodzi, piękni i chyba darzą się czymś więcej niż tylko sympatią, mimo wszystko zachowują się bardzo przyzwoicie. Mają pewnie po 20-lat, ale… Przyglądam się dokładnie i z niedowierzaniem stwierdzam, że matka natura nie jest sprawiedliwa :(. A moja Pani, aż wzdycha z zachwytu: – Niebywale ogromna strata! Potężna strata…– powtarzała podziwiając intymną budowę jednego z młodzieńców.
    Na plażę przychodzi również para. Ona młoda, szczupła. On (niestety jak większość z nas) z piwnym brzuszkiem. On rozbiera się natychmiast. Ona leży obok i jak na złość wciąż w dwu częściowym stroju. Nie mają parawanu tylko ręczniki, może dlatego klnę w myślach. – Rozbierze się? – pyta moja Pani widząc całą sytuację i moje zainteresowanie. Dopingujemy ją oboje, ale mijają minuty a nasza sąsiadka wciąż leży w pełnym umundurowaniu. Dziewczyna pyta o coś chłopaka, on unosi się rozgląda i kiwa głową. Dziewczę natychmiast kładzie się na brzuchu, a chłopak z niechęcią rozpina jej zapięcie biustonosza. – Wrrrr – sączę przez usta. Moja pani śmieje się z mojego podekscytowania i żartobliwie sumuje – No to pokazała! Mijają następne minuty, może kwadrans. Dziewczyna szepce znowu coś do chłopaka, lecz ten tym razem on nie odpowiada. Czeka chwilę i powoli obraca się, przytrzymując biustonosz na chcących uwolnić się na wolność jędrnych piersiach. Rozglądam się po mężczyznach wokół, prawie wszyscy patrzą z zaciekawieniem na rozwój sytuacji. Po chwili jak za dotknięciem zaczarowanej różdżki zabiera ze swoich piersi ten niepotrzebny kawałek materiału odsłaniając dwa cudownie sterczące, naturalne cycuszki. I ku mojej radości nie kończy na tym! Bowiem wciąż leżąc na plecach chwyta za swoje kostiumowe majteczki, zgina kolana do siebie i zsuwa je po długich, zgrabnych nogach. Wszystko to robi z nieopisaną gracją i bez krzty krępacji. Teraz dziewczyna leży zupełnie nago, a jej śpiący towarzysz, nawet nie jest tego świadomy. – Ja idę do wody. Idziesz ze mną? – słyszę od mojej Pani. – Nie – odpowiadam bowiem, nie mogę przecież maszerować po plaży w takim stanie!. Po powrocie moja Pani z niedowierzaniem stwierdza – Widziałeś, ta młoda jednak się rozebrała! Obserwujemy ją razem. Bez ubrania czuje się jak ryba w wodzie. Zmienia swoją pozę i teraz jej długie nogi skierowane są w naszą stronę, przechyla ciało na bok i podkurcza swoją wierzchnią, długą nóżkę. – O kurczę! – kwituję widok, który właśnie zobaczyło pół plaży wpatrującej się w te młode, jędrne ciało. – Jest odważna! – dodaje moja Pani. A ja gapię się z niedowierzaniem na zgrabne kobiece pośladki i uda między którymi doskonale widać kobiecą lekko rozwartą muszelkę z każdym drobnym szczegółem jej intymnej anatomii. Ten cudowny pokaz trwał prawie dwie godziny, podczas których systematycznie „otrzepywała” swoimi sprytnymi paluszkami intymne części kobiecego ciała z piasku (z piasku którego raczej nie było w tych miejscach na jej ciele). Nie sądzę, aby chłopak wiedział jakie niezwykłe przedstawienie dała jego towarzyszka, bowiem nim się obudził, dziewczyna zdążyła przywdziać wszystkie elementy swojego kąpielowego stroju.
    Oczywiście moja Pani była trochę zła, że tak bardzo zaabsorbowałem się tym młodym ciałem, ale zrekompensowała sobie to widząc jak dwóch rozebranych panów, którzy (bez żadnych oporów mimo pobudzonego stanu) na środku plaży pieściło i uprawiało miłość francuską z leżącą na niewielkim ręczniku drobną, nagusieńką blondyneczką. – O tak to bym i ja chciała! – stwierdziła widząc poczynania całej trójki, a ja popatrzyłem na jej błyszczące oczy i już wiedziałem o nowej fantazji, która właśnie zrodziła się w jej głowie. Wieczorem była tak bardzo podekscytowana tym zdarzeniem, że prawie po raz pierwszy w jej erotycznym życiu analny plug (oczywiście używany przez nią w tajemnicy), mógł być zastąpiony czymś, co nie można kupić w żadnym sklepie (nawet tym dla dorosłych). Niestety tamtej nocy jednak nie odważyła się na ten krok, no cóż będę grzecznie czekał, aż pozwoli mi na zabranie jej drugiego (tego ciaśniejszego) wianuszka cnoty, ale i tak musiałem ją kilkakrotnie uciszać, bo jej krzyki rokoszy było słychać na całym naszym piętrze.
    Następnego dnia moja Pani poszła sama się opalać, już bez parawanu, bo na tą tradycyjną plażę. Ja zostałem na kwaterze, bowiem intymne części ciała bardzo szybko można poparzyć, jeśli wcześniej nie były choć odrobinę zahartowane np. w solarium.
    PS
    Pozdrawiam dziewczyneczkę, która wraz z chłopakiem opalała się na plaży w Górkach/Stogi w dniu 29-lipca 2019. To było naprawdę odważne i niesamowite!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *