Artykuły

Do czego, jeśli nie do picia – czyli o kubeczkach menstruacyjnych

Kubeczki menstruacyjne to zdrowa i ekonomiczna alternatywa dla podpasek i tamponów. I wcale nie jest dziwna, ani kompletnie niehigieniczna. 

Jakie są korzyści?

Kubeczków nie należy się bać. To naprawdę ciekawa alternatywa dla tradycyjnych metod, na które kobiety decydują się w trakcie okresu. Kubeczki powoli zyskują na popularności. I trudno się dziwić!

  • Kubeczki mogą być używane nawet przez kilka lat. Wiem, jak to brzmi, ale uwierzcie mi, to zaleta. Oszczędność pieniędzy. Kubeczki się czyści, nie są jednorazowego użytku jak na przykład tampony.
  • Jest przyjazny środowisku. Właśnie przez swoją długowieczność. Nie dorzucamy do śmieci mnóstwa odpadów w każdym miesiącu.
  • Ma większą pojemność niż tampon. Czasami po prostu nie ma opcji pójścia do łazienki i komfortowego zadbania o siebie. Wielogodzinne podróże pociągami czy nad wyraz ważne szkolenie w pracy. Wszystkie to znamy. Kubeczek pozwala w tego typu sytuacjach na rzadsze wizyty w łazience.
  • Jest łatwy w użyciu i czyszczeniu. Naprawdę! Kubeczki występują w wielu rozmiarach, mają różne końcówki, więc każda z nas może dobrać do siebie idealny, by nie czuć go wcale. Wkładanie kubeczka trochę przypomina wsuwanie tamponów. Niektóre z nas miały z tym problemy na początku, inne załapały od razu. Tak samo jest tutaj. Wyjmowanie też jest proste. Nie martwcie się o wylanie całej zawartości na podłogę. Otwór, w którym zbiera się płyn, skierowany jest cały czas w górę. O ile tylko nie wykonujecie takich czynności na leżąco, nie ma problemu. A czyszczenie? Wystarczy bieżąca woda.

Czego boją się kobiety?

Kubeczki menstruacyjne nie są jeszcze tak oczywistym rozwiązaniem jak podpaski i tampony. Nic dziwnego, że niektóre z nas mają obawy. Mam jednak wrażenie, że z czasem i w miarę zdobywania wiedzy, wejdą do powszechnego użytku.

  • Kubeczki są duże. Większe niż tampony. I jak sobie z tym poradzić? Otóż bardzo prosto. Kubeczki są śliskie, w przeciwieństwie do tamponów. Kubeczek wkłada się też trochę niżej niż tampon. Przed włożeniem, składa się go, bo jest elastyczny i wtedy jeszcze pusty. Każda z nas może dobrać do siebie jego indywidualny rozmiar i budowę. Aplikacja jest bardzo wygodna i bez problemu można to zrobić we własnej łazience jak i w toalecie publicznej.
  • Higieniczność. Nie ma z nią problemu, naprawdę. O ile tylko pamiętamy o tym, by regularnie go być. Przed pierwszym użyciem oczywiście należy go zdezynfekować. W codziennym użytkowaniu wystarczy kontakt z bieżącą wodą. Można go również myć płynem do higieny intymnej.

Warto spróbować?

Oczywiście, że warto. Może nie każda z nas się w tym odnajdzie. Wciąż przecież istnieją zagorzałe przeciwniczki tamponów. Nie bójcie się, po prostu spróbujcie. Może też będziecie jednymi z tych, które są złe wyłącznie przez to, że zaczęły używać ich tak późno?

Zainteresują Cię także:

Oceń!

Nie boję się żadnych tematów. Staram się poszerzać wiedzę i dzielić nią. Swoje ciało znam jak własną kieszeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *