<< Poznaj swoje ciało
Justyna      piątek, 08.09.2017

Piercing miejsc intymnych

Oceń ten artykuł
średnia:

0

(0 głosów)

 Kolczyk w uchy lub nosie? Standard.  Język albo sutki? Dość odważnie. A co powiecie na kolczyk w… łechtaczce? Brzmi ekscytująco i boleśnie. A jak jest naprawdę? Czy piercing miejsc intymnych boli? Czy jest bezpieczny? Jak zmieniają się doznania podczas seksu?

Rodzaje przekłuć i kolczyków

Gdy mówimy o piercingu intymnym mamy na myśli wszelkiego typu przekłucia w obrębie cipki i penisa. My skupimy się na żeńskich sprawach i na tym, co, jak i dlaczego można przekłuć i jakie są tego konsekwencje… Zasadniczo można wyróżnić trzy obszary intymnego przekłuwania.

Pierwszy to najbardziej niebezpieczny, bolesny i stosunkowo najmniej popularny sposób, czyli bezpośrednie przekłucie łechtaczki. Z uwagi na mocne unerwienie tego miejsca, bardzo niewiele pań decyduje się na tego typu kolczyki. Niestety dość łatwo podczas zabiegu uszkodzić nerwy i tym samym pozbawić łechtaczkę czucia…

Drugi sposób, cieszący się zainteresowaniem odważnych pań, to kolczyki w okolicach łechtaczki. Posiadaczki takich kolczyków często mówią, że mają przekłutą łechtaczkę, a tak naprawdę chodzi o przebicie kapturka – fałdu skóry, pod którym skrywa się nasz najwrażliwszy skarb. Najpopularniejsze warianty to tak zwana „christina” – kolczyk od szczytu łechtaczki aż po wzgórek łonowy. Dużym powodzeniem cieszy się także „horizontal hood” i „vertical hood”, czyli poziome lub pionowe przekłucie kapturka. Warto zaznaczyć, że nasze cipki bardzo się różnią i nie u każdej możliwe są wszystkie piercingowe warianty. Przekłuwanie kapturka jest znacznie bezpieczniejsze niż kolczykowanie łechtaczki.

Trzecia opcja to piercing wewnętrznych i zewnętrznych warg sromowych, wzgórka łonowego, okolic wejścia do pochwy – a więc obszarów poza strefą łechtaczkową. Kolczyki w tych miejscach nie wypływają bezpośrednio na stymulację podczas seksu, ale mogą wpływać doznania obojga partnerów. Są stosunkowo bezpieczne i mało inwazyjne.

Jeśli chodzi o same kolczyki, to wybór tutaj jest dość ograniczony. Najczęściej musimy wybierać między sztangami i kółeczkami. Zapomnij o fantazyjnych zapięciach w kształcie kolców i gwiazdek. W takich miejscach zdecydowanie najlepiej sprawdzają się gładkie kuleczki.

piercing1

Ała! To boli!

Zasadnicze pytanie wszystkich kobiet: czy robienie kolczyka w takim miejscu boli? I tak i nie. Pamiętaj, że każda z nas jest inna, mamy różne progi bólu. Zabieg najczęściej wykonuje się z miejscowym znieczuleniem, więc większość kobiet ocenia samo przekłucie jako raczej bezbolesne. Potem nie jest jednak tak różowo. Proces gojenia, który trwa kilka tygodni (a całkowite zagojenie może trwać nawet kilka miesięcy!) często nie jest zbyt przyjemny. Niektóre dziewczyny już po kilku dniach czują się świetnie, inne przez kolejne tygodnie odczuwają pieczenie i dyskomfort.

Trzeba liczyć się z tym, że po zabiegu okolice łechtaczki są napuchnięte i obolałe. Czasem pojawia się niewielkie krwawienie i ropa, dlatego też musisz uważnie obserwować miejsce przekłucia i zachować szczególną higienę. Jeśli pojawi się silny ból albo zaczerwienienie i obrzęk nie znikną po kilku dniach, koniecznie udaj się do lekarza. Bardzo ważne jest stosowanie w tym czasie odpowiednich maści bakteriobójczych, delikatnych płynów do higieny intymnej, a przede wszystkim… wstrzemięźliwość. Niestety, zanim kolczyk się nie zagoi nie ma mowy o seksie!

A jak jest potem? Większość kobiet przyznaje, że nie odczuwa żadnego dyskomfortu. Zdarza się, że kolczyk jest wyczuwalny podczas chodzenia albo że zaczepia się o bieliznę. Wówczas konieczna jest zmiana kolczyka (np. krótsza sztanga lub mniejsze kółeczko). Pamiętaj, że zdarzają się sytuacje, kiedy kolczyk trzeba zdjąć, jak chociażby poród czy nawracające infekcje. Zazwyczaj dziurka po kolczyku już w kilka godzin zarasta cieniutką błoną, więc nawet po kilku dniach możesz mieć problem z jego ponownym włożeniem.  

piercing2

Kolczyk a seks

Chodzą plotki, że kolczyk w intymnym miejscu może wywoływać orgazm podczas samego.. chodzenia. Technicznie, przy bardzo wrażliwych łechtaczkach, jest to możliwe, ale nie liczcie raczej na permanentne szczytowanie. Zresztą z czasem musiałoby być to dość uciążliwe. Pojawiają się też inne głosy: częste stymulowanie łechtaczki obniża jej wrażliwość. Istnieje zatem możliwość, że z czasem przestaniesz silnie reagować na pieszczoty. Jaka jest zatem prawda o seksualnych supermocach kolczyków?

Większość posiadaczek ozdób w miejscach intymnych przyznaje, że ich zbliżenia są bardziej pikantne i satysfakcjonujące. Szczególnie stymulująco działają kolczyki na kapturku, gdy kuleczka lekko uciska łechtaczkę podczas stosunku. Panie przyznają jednak, że po pewnym czasie łechtaczka „przyzwyczaja się” i doznania nie są już tak niesamowite. Warto w tym miejscu dodać, że po wyjęciu kolczyka, ślady bardzo szybko zarastają i są praktycznie niewidoczne.

Taka ozdoba może działać także jak afrodyzjak. Który mężczyzna nie chciałby spróbować czegoś nowego? Zdarzają się jednak panowie, którzy obawiają się, że podczas seksu oralnego o coś zahaczą lub coś niechcący uszkodzą. Można więc stwierdzić, że kolczyk to fajny dodatek, ale nie ma co liczyć na to, że jego posiadaczka ma gwarantowane orgazmy do końca życia.

Gdy już wiesz, że tego chcesz…

Gdy myśl o kolczyku w cipce nie daje ci spokoju i zaczynasz coraz poważniej go rozważać… poczekaj. Poczytaj, popatrz, popytaj innych. Dowiedz się szczegółowo, jakie są możliwości i zastanów się, która opcja będzie dla ciebie najlepsza. Gdy już wiesz na sto procent, że chcesz mieć takie cudo na sobie, znajdź dobrego piercera. Nie jest to takie proste, szczególnie w mniejszych miastach. Warto wybrać się do kilku salonów, porozmawiać, dowiedzieć się, jak pracuje piercer i co sądzi o twoim planie. Profesjonalista powinien umieć wytłumaczyć ci na czym polega przekłucie i doradzić, jaki kolczyk będzie najlepszy. Nie spiesz się, dzień czy dwa cię nie zbawią, a znalezienie profesjonalisty jest na wagę złota. Szczególnie, że powierzysz mu swój cenny skarb!

 

Do zabiegu najlepiej się ogolić i przygotować na to, że piercer będzie musiał nieco „pogrzebać” i zajrzeć ci między nogi. Niby oczywiste, ale wiele dziewczyn pyta na forach, czy to konieczne… No cóż tak. Koniecznie zapytaj o to, jak dbać o kolczyk i jakie preparaty najlepiej zakupić w aptece. Pamiętaj, że piercer jest do twojej dyspozycji nie tylko w czasie zabiegu, ale i po nim. Warto po tygodniu umówić się na kontrolę, ewentualnie wymianę kolczyka (początkowo, gdy miejsce jest napuchnięte, zakładamy nieco większe kolczyki). W okresie gojenia pod żadnym pozorem nie można samemu wymieniać kolczyka! Najważniejsze jest twoje przekonanie i poważne podejście do tematu. Kolczyk to fajny gadżet, ale nie warto podejść do sprawy poważnie. 

 

Czytany 894 razy

Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi:

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież