Opowiadania erotyczne

Samotna…

Idę…
Samotną ulicą..
W ten piękny
Letni wieczór..
Na tej
Samotnej ulicy..
Samotność…
Mi w twarz..
Krzyczy

I może
Jestem zazdrosna
Gdy widzę
Jak trzymacie się za ręce
A rozpacz
Zabiera mi sny
Bo odszedł ten
Jedyny
I zabrał
Moje serce..

Uśmiech
Nie rozświetla
Mi twarzy
Za ciepłym dotykiem
Tak strasznie tęsknię
Ty masz, komu
Patrzeć w oczy
A moje..
To łzy
I nieszczęście

Łzy
Moczą mi policzki
Tobie ktoś
Szepcze na ucho
„kocham Cię”
Dziś po raz kolejny
Patrzę w samotne niebo
Modląc się
O śmierć..

Zainteresują Cię także:

Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *