<< Poezja miłości
Neon      sobota, 17.04.2010

Erotyk jesienny

Oceń ten artykuł
średnia:

0

(0 głosów)
Mam na jezyku słony smak niespokojnej skóry.
Nie wiem co bedzie jutro. Nie wiem czy bedzie jutro.
Wnikasz we mnie gwałtownie. Zamknieta w łuku ramion
opieram sie przeczuciom. Jest jesien. Drzewa płoną
rdzawo-czerwonym blaskiem, a może to świat płonie
i kiedy sie zbudzimy nie bedzie już niczego.
Takie masz ciepłe dłonie. Jak niewidomy uważnie
poznajesz mnie dotykiem. Czy palce widzą wiecej?
Czy zanim wiatr sie zerwie zdążymy zaśamietać
dojrzały obraz września? Słony smak twojej skóryż
zaśach perfum zza ucha zmieszany z mchu wilgocią?

Słonce liśćmi pociete układa sie na twarzach
w marmuru drżące wzory. Jest jesien. Dzien miodowy.
Jutro nas tu nie bedzie. Jutro nas tu nie bedzie.
Czytany 4218 razy

Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi:

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież