Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania erotyczne

Zwykła impreza zakończona czymś nowym…

To była impreza jak każda, kupiliśmy czipsy, alkohol, Tomek zrobił kanapki. Przyszli znajomi Tomka, przyjechały moje koleżanki z uczelni jak i te z mojego rodzinnego miasta. Wszystko wyglądało normalnie do pewnego momentu,

Tomek zaczął się przechwalać ile to nie wypije i jaką mocną ma głowę na co ja oczywiście przymknęłam oko. Moje przyjaciółki jak zawsze zajęły się przystojnymi kolegami Tomka. Mnie zaczepił Janusz, nasz wspólny kolega typ podrywacza mieszka niedaleko ogólnie nasz bardzo dobry przyjaciel, z którym spędzamy wakacje wolny czas jest z nami blisko więc nie mam przed nim tajemnic.

Janusz pił zawsze dobry alkohol, na tej imprezie wybrał Martini z Spritem, nie przeczę że to mój ulubiony drink.
Więc poprosiłam Go o zaserwowanie mi tego przecudownego trunku. 

Nie skończyło się jednak na jednym Janusz wyczuł chyba pismo nosem.

My spożywaliśmy winko, gdy cała reszta zapijała się Wódką, po godzinie 2 zobaczyć żywą duszę było ciężko Tomek spał w naszym łóżku jak zabity. Ja jeszcze nie chciałam kończyć imprezy ale z kim tu się bawić skoro wszyscy śpią ? Janusz zbierał się do wyjścia mówił, że idzie do jakiegoś klubu potańczyć. 
Wtedy coś mnie tknęło „dobra idę z tobą” – to był zły pomysł. Idąc w stronę klubów rozmawialiśmy, śmialiśmy się jak to zawsze z Januszem. W Klubie zaczęło się robić dziwnie Janusz zaczął podrywać jakieś panienki, ja nie pozwoliłam mu na to, bo w końcu przyszedł ze mną ! Postawił mi 2 drinki mocne ojj bardzo.Wtedy się zaczęło!

Poczułam nie odpartą Chęć na Janusza ! Tak Tomek mnie nie zadawała uprawiamy seks bardzo rzadko!
Lekko podpita zaczęłam dotykać Janusza, całowałam go po szyi. Nie wzbraniał się nadto, więc pocałowałam go…..


On odwzajemnił zaczęliśmy się zjadać na parkiecie, nic się nie liczyło, że ktoś nas może zobaczyć nic!

Janusz powiedział, że tak nie może być musimy przestać „Chodźmy gdzieś ochłonąć”!.

Udaliśmy się do Parku tam opowiedziałam mu o tym, że jestem nie spełniona, że potrzebuje kogoś takiego jak on, kogoś kto potrzebuje więcej. Kogoś kto lubi dużo i ostro. Znowu zaczęliśmy się całować ale tym razem to on to sprowokował…i wadził mi rękę pod spódniczkę….

Byłam strasznie mokra….zaczęłam masować jego penisa…”Chodźmy do mnie”-powiedział… Gdy już weszliśmy do jego mieszkania pachniało przepięknie jak to u niego nie wiem on chyba pali w mieszkaniu jakieś erotyczne zapachy. Wziął mnie pod prysznic rozebrał…byłam nie przygotowana do tego, zaczął mnie golić po czym zaczął ją pieścić.

My nigdy nie robiliśmy tego pod prysznicem bo jak ? Tomek nie lubił ekscesów. Janusz wziął gąbkę, i zaczął mnie myć jednak ta gąbka była specjalna stanął za mną i masował moją myszkę gąbka wibrowała czułam, że dochodzę wsadziłam go w siebie żeby poczuł, że już jestem prawie wtedy tak ! Doszłam!

Potem wyszliśmy z wanny rzucił mnie na łóżku wyjął z szafki nocnej jakieś proszki i pędzelek rozsypał je po mnie i zaczął miziać. Miział po całym ciele drżałam było mi strasznie dobrze. Stwierdziłam, że muszę znowu na niego wejść. Wzięłam gumkę w usta i jednym pociągnięciem wsadziłam ją na niego! Weszłam na niego robiliśmy to ostro, bił mnie po twarzy tak jak lubię zwyzywał mnie ojj dawno nikt tak mnie od szmat nie wyzywał.

Potem kochaliśmy się od tyłu bił mnie ale prosiłam, żeby robił to słabiej żeby Tomek nie zobaczył. Jak robiliśmy to od boku zaczęłam szczytować wiłam się i jęczałam pewnie obudziłam cały blok i tak doszłam !!

Teraz chciałam zrobić mu tak jak on zrobił mi wzięłam olejek i nasmarowałam mu małego zaczęłam nim jeździć po całym ciele po piersiach, po brzuchu, wsadziłam go między stopy po czym wzięłam go do ust. Ssałam go długo mocno był tak głęboko, że się nim dławiłam i tak czułam ze dochodzi! Doszedł na moją twarz jego sperma była tak gorąca, że mnie parzyła! Po wszystkim poszłam znowu pod prysznic. umyłam się ubrałam i wyszłam. Wróciłam do domu koło 6 rano nikt nawet nie zauważył, że mnie nie było Tomek spał jak zabity reszta albo spała albo leżała w wannie w swoich wymiocinach. A ja? Ja przez tą noc bawiłam się tak dobrze jak chyba nigdy dotąd. Z Januszem nie rozmawialiśmy jak dotąd o tej sprawie ale wiem jedno to się kiedyś musi powtórzyć.

Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *