fbpx
Opowiadania erotyczne

Wycieczka – Eliza

Lubimy częste wycieczki. Wycieczki samochodem. Tego dnia zaproponował dłuższą przejażdżkę. Był ciepły jesienny wieczór. Siedzieliśmy w aucie nie mówiąc nic tylko uśmiechając się do siebie jakbyśmy oboje myśleli o tym samym co się za chwilę wydarzy.

W głośnikach leciała klimatyczna muzyka, podśpiewywał tekst piosenki trzymając mnie za udo delikatnie pulsacyjne naciskając jednoczenie ruszał ręką wyżej i za chwile znów wracał. Drażnił się ze mną. Denerwowałam się, ale tak naprawdę mega mnie to kręciło. Wjechaliśmy do lasu… Jadąc drogą uśmiechał się zalotnie, widziałam buchający żar w jego oczach. Po chwili wyłoniło się jezioro piękny zachód słońca i pomost. Zatrzymaliśmy się. Nie pozwolił wysiąść mi z auta. Podszedł do mnie otworzył drzwi nachylił się i dał mi soczystego, ale krótkiego buziaka.
Przeszły mnie ciary z podniecenia i rozdrażnienia jednoczenie byłam tak napalona, że miałam ochotę tu i teraz wrzucić go w trawę! Złapał mnie za rękę. Wysiadałam.Pociągnął mnie mocniej do siebie złapał za pośladki i przycisnął do siebie – poczułam, że pragnie tego samego. Nie wiem, kiedy znaleźliśmy się na pomoście.
Położył mnie i zaczął całować od stóp i wyżej co chwile zerkając jak bardzo mnie rozpala mówiąc przy tym jak bardzo mnie pragnie. Przechodził coraz wyżej a ja przygryzałam wargi jeszcze mocniej.
Jedną ręka delikatnie rozpiął spodenki włożył dłoń, pieścił moją wilgotną cipkę, drugą trzymał mnie za gardło – przyciskał szyje, uwielbiam to – kiedy nie mogę wydusić z siebie słowa, kiedy mnie przydusza.
Jest mym Panem.
Podniósł głowę, spojrzałam mu w oczy – PŁONĘŁY .
Zbliżył się do moich ust .
Nie wytrzymałam. Zaczęłam go całować, wplatać mu swoje dłonie we włosy, delikatnie za nie ciągnąć.
Ściągnęłam mu dresy, wzięłam nabrzmiałego penisa w ręce zaczęłam delikatnie całować.
Uklęknęłam on złapał mnie za włosy przycisnął – cały wszedł mi do ust aż popłynęły mi łzy. On jęknął.
Najpiękniejszy dźwięk .
Delikatnie poruszał moja głową. Adrenalina, że może nas ktoś zobaczyć sprawiała że drżałam. Odwróciłam się. Uklękłam. Lubię gdy to on rządzi. Wziął mnie od tylu. Jego twardy penis wszedł we mnie jednocześnie klaps w tyłek. Nachylił się delikatnie ręką zjechał z pośladka do uda… był coraz bliżej, jego ręka zawędrowała na moją cipkę. Penetrował mnie i jednocześnie pieścił… Byłam w niebie !

Zainteresują Cię także:

Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *