Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania erotyczne

Bezgraniczna miłość – Kinga C.

Pomóż ulepszyć portal!

Wypełnij anonimową ankietę

Stała przy oknie ostrząc nóż, kiedy on wszedł. Przerażony tym co zobaczył, ubezwłasnowolnił jej ręce, odbierając niebezpieczny przedmiot.
-Dlaczego to robisz? – krzyczała rozszalała, ale on namiętnym pocałunkiem zamknął jej usta.

Chciała uciekać, lecz potknęła się o nogę od stołu. Upadła. Przytrzymał ją tak, by nie stała jej się żadna krzywda. Delikatnie położył ją na sobie i przyciskał tak, by nie mogła uciec. Powoli zaczynała płakać:
– Weźmiesz mnie już na zawsze? Jak swoją zabawkę? Taką zupełnie niepotrzebną, ale jednak której nie powinno się wyrzucać?
– Nie jesteś zabawką -powiedział całkiem poważnie – i chroń swoje życie, bo nie dostaniesz kolejnego. A ja…wiesz, że odejdę… Ludzie nie mogą mnie znać.
Zaczęła płakać tak gwałtownie, że zdawało się iż zaraz się udusi, ale on gładził jej ciało i szeptał:
– Chodź ze mną, chodź teraz ze mną. Pokażę ci miejsce, gdzie uciekam, spędzimy razem tę noc, tam gdzie nie była jeszcze żadna śmiertelna kobieta…

 Pragnęła z nim iść, choćby na koniec świata, byle tylko z nim. Chwyciła go za rękę, a ten prowadził ją…najpierw przez znajomy park, później weszli do starej rudery, piwnica…i wąskie korytarze, duży cmentarz, kolejny korytarz, tym razem zdawał się iść nad ziemią… I oto stanął przed nimi wielki zamek, jednak drzwi były osnute wieloma ciężkimi pajęczynami. Przestraszyła się, ale on dmuchnął i pajęczyny rozstąpiły się. Weszli. W zamku przeraźliwie wiało chłodem. Otulił ją swoją bluzą i prowadził dalej. Wprowadził  do komnaty, gdzie znajdowała się komoda z najlepszym,stuletnim winem i duże łoże z baldachimem. Ona nagle poczuła  ogarniający od środka sen. Zasnęła osuwając się na podłogę, ale on złapał ją w ramiona i położył delikatnie na białej pościeli. Gdy spała, ściągnął z niej wszystkie ubrania, a ciało nasmarował rajską oliwą. Następnie wyciągnął najlepsze wino i podał jej czarkę by piła. Ona z każdym łykiem budziła się, czując się coraz piękniejsza, a gdy wypiła wszystko do dna, zapragnęła jego. Rzuciła się na niego, zdzierając jego szaty, a ciało okrywając namiętnymi pocałunkami. Trwali tak w rozkosznej ciszy. On gładził jej piersi, odgarniał włosy, szyję pokrywając tysiącem pocałunków. To znów masował jej uda i przyciskał do siebie tak mocno, że czuła jego bijące serce. Ona zaś, jak rozszalała wichura, lecz w harmonii z subtelnością niewiasty dotykała każdej części jego ciała, a rozpoznawszy w ciemności, całowała nieustannie. Jak rzęsisty deszcz, niczym gwałtowna burza, pozwalała mu poczuć swoją siłę, ale i uszczęśliwiała go łagodnością, tak że w tym samym rytmie biły ich serca. Pragnęli mieć siebie coraz więcej i więcej. Jej rozpalone ciało opadło bezwładnie, przyciskając do siebie drugie ciało, tak bardzo jej spragnione. Wtedy on delikatnie ugryzł ją w szyję. Krzyknęła z bólu i rozkoszy, głowę odrzuciła do tyłu, jej piersi nabrzmiały, rękami przyciągała go do siebie za włosy z dziką czułością, a nogi rozwarła, zapraszając go do środka. Wsunął się w nią, aż zadrżała tracąc powietrze. Tak płynęli ze sobą i w sobie, a otaczał ich ocean białej pościeli. Choć zewsząd bił mrok, a noc zdawała się nie mieć końca, ich szczęście nie miało granic.

Pomóż ulepszyć portal!

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *