<< Opowiadania konkursowe
Neon      wtorek, 04.04.2017

"Upojna noc z Durex" - Kinga

Oceń ten artykuł
średnia:

4.33

(6 głosów)

Ukochany zadzwonił do drzwi i zanim zdążyłam się zorientować co jest grane, porwał mnie do swojego samochodu. Takie historie znałam z filmów, książek, ewentualnie pism dla pań, ale nigdy nie spodziewałam się, że zdarzy się i mnie. 

- Mariusz, gdzie jedziemy? Nawet się nie spakowałam!
- Spokojnie, damy radę księżniczko. – zaapelował.
W jego samochodzie dało się wyczuć ładny zapach lawendy. Jednak węsząc nosem nieco bardziej poczułam i znajomy zapach olejku yang yang.  Sam ukochany pachniał zaś ekskluzywnymi perfumami, których zapach w połączeniu z tą lawendą przyprawiał mnie o dziwny dreszcz. Najpierw nieco zaskoczona wsłuchiwałam się w moją ulubioną muzykę i zastanawiałam dokąd zmierzamy. Gdy spytałam, nie powiedział mi. Mimo wszystko czułam w sobie dziką radość. Po całym męczącym dniu było mi wszystko jedno gdzie jedziemy, liczył się tylko mój ukochany i nastrój, który był niebywale miły. Zdziwiłam się jednak gdy trzy godziny później zatrzymaliśmy się w lesie.

-Muszę się zdrzemnąć żeby móc jechać dalej – powiedział kierowca. – Ale może wcześniej coś zjemy?

Mariusz otworzył bagażnik i wyciągnął plecak z jedzeniem i duży koc.

-Ja nie jestem głodna. Dziękuję. Powiedz mi lepiej dokąd zmierzamy? –powiedziałam.

-To tajemnica! Dobra, może zjemy później, a najpierw trochę cię zrelaksuję.

Mariusz włączył nastrojową muzykę i zadał jeszcze dziesięć innych pytań o moje potrzeby. Okrył mnie kocem i głaskał po głowie, opowiadając miniony dzień. Otworzył też wino, które wprawdzie nie piliśmy dużo, ale ta ilość wystarczyła by nas rozpalić. Słuchałam go uważnie, jednak nie mogąc już dłużej wytrzymać włożyłam rękę pod koc i rozpięłam mu spodnie. Nie musiałam długo szukać. Wyczułam w dotyku swój ulubiony, ogromny, rozpalający mnie zawsze do czerwoności penis. Teraz to miało wyjątkowe znaczenie: ja – porządna studentka, ze swoim można powiedzieć nowym facetem, w samochodzie, w ciemnym lesie, w drodze nie wiadomo gdzie.  W porywie namiętności zapomniałam o wszystkich zasadach swojego szarego życia i jak dzika lwica zrzuciłam z siebie ciuchy i rozkazała dziesięć razy silniejszemu ode mnie facetowi by ssał moje sutki. Później ugryzłam go w szyje i krzyknęła : -zabiję Cię Ty tajemniczy porywaczu! Mariusz ogromnie podniecony wziął mnie w swoje silne ramiona, i przewrócił na plecy na tylnym siedzeniu. Zaczął ssać moje ciało.  Gdy poczuł, że między moimi udami nastaje powódź, wyciągnął coś, co jak potem powiedział czekało na wyjątkową noc: durex pleasure ring – pierścień erekcyjny! Nigdy nie miałam z tym do czynienia, toteż podnieciło mnie to jeszcze bardziej. Wsunął się we mnie. Zawyłam:
-jaki gruby!!

-Cicho bądź księżniczko, atak nadchodzi. – Powiedział Mariusz, po czym pocałował mnie w usta i zaczął wywoływać we mnie niesłychanie przyjemne uczucie.

Wyłam jak nigdy. Z rozkoszy. Pierścień erekcyjny potęgował to uczucie. Pierwszy raz z Mariuszem i pierwszy raz w ogóle, w całym moim życiu seks był tak fascynujący, tak nieziemski i niesłychanie przyjemny. Mariusz był również niewyżyty. Wysapał tylko czy wskakuję na niego. Nie musiał mnie długo prosić. Czułam się jak królowa, prawdziwego właściciela ogromnego penisa. W dodatku Mariusz dotykał mnie dokładnie tam gdzie chciałam. Sapałam, wyłam, krzyczałam.  Całowała go w usta, to znów on mnie, aby być cicho zatykałam usta jego penisem. On pieścił mnie, obezwładniał moje ciało, traktował je z taką mistycznością, że choć czułam że już nie daje rady, jego spojrzenie, dotyk i głos podniecał mnie na nowo. Gdy dochodziłam do siebie po kolejnym orgazmie, zauważyłam:

-chyba już świta…

-Faktycznie – potwierdził Mariusz. – Kurka, a miałem się przespać…

-Było doskonale-wzdychałam.

-Dla mnie też. Jak dobrze, że cię zabrałem. A właśnie…byłbym zapomniał, jedziemy nad morze, wykupiłem nam hotel na weekend. Taki wypad spontan. Co ty na to?

Końcówka jest oczywista. Byłam w siódmym niebie. Ale w nocy byłam i w ósmym. Seks w samochodzie, w nowym miejscu, ukochany chłopak i pierścień erekcyjny Durex, sprawiły że była to najbardziej upojna noc w moim życiu! Przynajmniej do tej pory. ;)

 

Czytany 4644 razy

Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi:

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież