<< Opowiadania konkursowe
Neon      wtorek, 21.03.2017

"Upojna noc z Durex" - Daria

Oceń ten artykuł
średnia:

2.56

(9 głosów)

 Tego dnia od rana byłam w nieco perwersyjnym nastroju. Na wieczorne wyjście do znajomych postanowiłam zapomnieć o majtkach, a pod niby grzeczną sukienkę założyłam seksowne pończochy. Patryk, mój mężczyzna, przyjechał po mnie swoim samochodem. Kiedy siadałam na fotelu obok niego, moja sukienka podwinęła się. On zauważył pończochy. Wiem, jak na niego działają. Patryk zaczął gładzić moje udo, zmierzając w kierunku mojej kobiecości. Kiedy zauważył, że nie mam na sobie majtek, usłyszałam, jak jego oddech robi się ciężki. Wtedy delikatnie odsunęłam jego rękę.

-Jedź, nie możemy spóźnić się na tę imprezę. Wynagrodzę ci to później – powiedziałam, a on niechętnie ruszył. 

 Przez całe spotkanie myślałam tylko o tym, żeby kochać się z nim. Rozmawiałam ze znajomymi, ale z Patrykiem cały czas rzucaliśmy sobie uwodzicielskie spojrzenia. Piłam wino i widziałam, jak narasta w nim podniecenie. Kiedy jedliśmy kolację, poczułam, że jego dłoń wsuwa się pod moją sukienkę. Patryk zaczął bawić się moją łechtaczką. Z trudem powstrzymywałam jęk, kiedy zataczał wokół niej kółka. Coraz szybciej, coraz mocniej. Bałam się, że zaraz eksploduję. Nie chciałam, żeby ktoś domyślił się, co dzieje się pod stołem. Musiałam go powstrzymać.

 W końcu impreza skończyła się i dojechaliśmy przed mój blok. Na klatce schodowej Patryk zaczął namiętnie mnie całować, ściskając moje pośladki. Przygwoździł mnie do ściany, napierając na mnie nabrzmiałą erekcją. Wybuchło w nas, zbierające się cały dzień, podniecenie. Momentalnie poczułam, że jestem gotowa. Gra wstępna trwała już zbyt wiele godzin. Patryk rozpiął szybko spodnie i nałożył na swojego członka prezerwatywę Durex Invisible. Zdecydowanym głosem kazał mi się odwrócić. Zrobiłam to, a wtedy on zadarł moją sukienkę i wszedł we mnie. Poruszał się szybko w moim wilgotnym wnętrzu, pociągając mnie za włosy zaplecione w warkocz. Jęczałam z rozkoszy. Mieliśmy szczęście, że była już późna pora i żaden z sąsiadów nie postanowił wyjść na klatkę. Każde pchnięcie Patryka przybliżało mnie do orgazmu. On zaczął pieścić moje piersi, pociągając za spragnione dotyku sutki. W końcu po moim ciele rozlała się fala błogości. Doszłam razem z nim, czując pulsowanie jego męskości we mnie. Patryk pocałował mnie czule. Na drżących nogach weszliśmy do mieszkania, gdzie kontynuowaliśmy maraton przyjemności. Było już mniej gwałtownie, a bardziej zmysłowo, delikatnie, romantycznie.

Czytany 7375 razy

Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi:

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież