<< Opowiadania konkursowe
Neon      środa, 12.10.2016

"Upojna noc" z Durex - Paula

Oceń ten artykuł
średnia:

5

(1 głos)

Upojna noc, z dala od codzienności. Wynajęty pokój w hotelu. Wyłączone telefony. Tego nam trzeba. Oderwać się od pracy po długim tygodniu i spędzić noc w spokoju i oddać się w pełni rozkoszy, zaszaleć. Więc zrobiliśmy to. Wynajęliśmy dobę w hotelu.

Luksusowy pokój, wygodne i wielkie łóżko w sam raz na namiętną noc. Na przeciwko lustro, tak jak chcieliśmy. Tuż po zamknięciu drzwi zdarliśmy z siebie ciuchy. Od razu wylądowaliśmy na miękkim łożu, na którym było cholernie przyjemnie. Spoglądanie na nasze rozpalone ciała w odbiciu dodawało całej chwili jeszcze więcej pikanterii.
Pod ręką jak zawsze znajdowały się prezerwatywy durex invisible, najcieńsze z tych cienkich, które czyniły każdy stosunek wyjątkowo przyjemnym - pozwalają być jeszcze bliżej siebie.  Najważniejsze było bezpieczeństwo, z którym w parze szła również rozkosz. 
Namiętna noc rozpoczęła się wolnym stosunkiem. Wpatrywaliśmy się w nasze odbicia złączonych i rozpalonych ciał odbijających się w lustrze. Nasze spojrzenia się spotkały, kiedy wpatrywaliśmy się w  odbicie, kiedy imponująco naprężony członek wsuwa się i wysuwa ze swojego ulubionego miejsca. Seks przy lustrze jest jednym z naszych tajemnych fetyszy.  Zegarek mozolnie poruszał się swoim rytmem a nasze biodra swoim jednakże zdecydowanie ciekawszym, nieco szybszym. Może nawet ostrym. Czasem wolniejszym. Rozkosz współpracowała z winem, jedno i drugie pomogły nam całkowicie odprężyć się i skupić wyłącznie na odczuwanych bodźcach.

Po długim wstępie dotyk i smak zgrały pierwsze skrzypce. Błądzące dłonie i usta po ciele, gorączkowo pragnęły dotknąć każdego miejsca, każdego centymetra. W tej chwili byliśmy tylko my. Wyłączone telefony. Odcięci od rzeczywistości i pogrążeni w swojej obecności. Ciała przylegały do siebie i idealnie wpasowały się w miłosny rytm. Jego usta szukały moich ust, a po chwili schodziły niżej pieszcząc piersi. Odkryliśmy jeszcze więcej rzeczy, które nas kręciły, kiedy rozgrzane ciała ocierały się o siebie wyzwalając z nas dzikość z jaką się pożądaliśmy. Swoimi dłońmi dotykałam jego plecy, schodząc niżej, łapiąc za pośladki i wychodząc mu na spotkanie swoimi biodrami. Unosiłam je ku górze spragniona kolejnych głębszych pchnięć. Wiłam się pod nim i jęczałam przyjmując jego penisa z coraz szybszym biciem serca. Widziałam jak się zanurza, wynurza. Jak się chowa i pokazuje. Jeszcze większa przyjemność jest kiedy się patrzy i czuje. Dwa razy bardziej potęgowało to nasze doznania. Szeptał mi czułe słówka i niegrzeczne słowa. Zrobiło się gorąco a nasze ciała przez cały ten czas współpracowały ze sobą. Oboje zbliżaliśmy się do szczytowania. Wbijałam mu paznokcie i przyciągałam mocno do siebie.  Poczułam, że ogarnia mnie fala gorąca, w środku czuję płomień nadchodzącego orgazmu. Dochodząc w środku, pulsował i wylewał się wypełniał mnie wbijając się głęboko i energicznie.  Namiętnym pocałunkiem stłumił głośny jęk kiedy zaciskałam mięśnie na jego twardym prąciu...  W pokoju było cicho, jedynymi dźwiękami były nasze przyspieszone oddechy i pościel szeleszcząca przez ruchy frykcyjne - jeden z moich ulubionych dźwięków sypialnianych. Przyjemności nie było końca. Spokój i świadomość, że ta noc należy do nas sprawiła, że zwykły seks był niezwykły, te same rzeczy smakowały lepiej. Tak właśnie wyglądała nasza upojna noc, spełniliśmy swoje pragnienie, które na długo zapadnie w naszej pamięci i które chętnie powtórzymy.

 

Czytany 3786 razy

Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi:

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież