<< Opowiadania konkursowe
Neon      środa, 13.04.2016

Zapach pożądania - Paulina G

Oceń ten artykuł
średnia:

3.88

(8 głosów)

Dziś walentynki, Chcę wyglądać dobrze, chcę zrobić wrażenie na moim chłopaku. Zakładam więc najlepszą bieliznę, koronkowe majtki i stanik do kompletu. Decyduję się też na małą czarną oraz pończochy. Mamy wyjść do kina. Zaczynam się szykować, maluję usta, podkreślam oko, poprawiam sukienkę.

Telefon odzywa się na stoliku, podchodzę i odczytuję wiadomość, On '' będę za 15 minut''.

Zniecierpliwiona, nalewam wina do kieliszka i wypijam od razu. Jest mi cieplej.
Dochodzi 18. Czas wlecze się niemiłosiernie. Ale w końcu jest... Puka do drzwi. Otwieram.

- Witaj księżniczko, wyglądasz jak zwykle pięknie - mówi mierząc mnie od stóp do głowy, mając na twarzy łobuzerski uśmiech i iskierkę w oku.

- Dziękuję za miłe słowa, jak zwykle zresztą - odpowiadam i odwzajemniam uśmiech.

Odsuwam się na bok i pokazuję gestem, aby wszedł do środka. Zamykam drzwi a On przyciąga mnie do siebie, przywiera swoimi ustami do moich i całuje namiętnie. Mam wrażenie że drżę, nogi robią mi się jak z waty, jest cholernie dobrze, lepiej niż mogło by sie wydawać.

Jego ręce zsuwają się z pleców na pupę, delikatnie ściska mnie za pośladki i zjeżdża niżej, podwija sukienkę i sprawdza co włożyłam.

- Uhmmm.. Założyłaś jedne z moich ulubionych majtek, wiesz, że nie będziesz ich miała zbyt długo na sobie - zamruczał i przygryzł moje ucho.

- Wiem, zamierzam mieć je tak długo, na ile mi pozwolisz - odpowiadam, rozgrzana do czerwoności..

Opiera mnie tak, że teraz to ja stoję przy ścianie, spogląda mi w oczy i całuje w usta, tym razem lekko.

- Musimy już jechać, ale to dopiero początek, tego, co cię czeka, wiedz o tym - Puścił oczko.

- Zatem jedźmy.

Pomógł mi się ubrać i wyszliśmy.

Dojechaliśmy do kina, kupiliśmy bilet i czekamy kwadrans na wejście.

- Przestań, jeszcze ktoś zauważy - karcę go, a on robi niegrzeczną minę i ściąga swoją rękę z mojego tyłka.

Wchodzimy. Zajmujemy miejsce, które jest na bilecie i czekamy na film. Sala jest nie duża, ludzi zbyt wiele nie ma. Oczywiście na 2 reklamie zaczyna nam się nudzić, więc znajdujemy na to sposób. On podwija jedną ręką sukienkę tak, aby miał dobry dostęp do moich majtek, delikatnie przesuwa drugą od kolana w gorę. Ciepło jego ręki przechodzi na moje ciało, wstrząsa mną dreszcz podniecenia i wiem, że chcę więcej. Czekam na więcej. Jednak on poprzestaje tylko na delikatnym droczeniu się ze mną. Delikatnie muska wrażliwe miejsce co sprawia mi wielką przyjemność.

Reklamy dobiegają końca, zaczyna się film, światła gasną i robi się ciemno. Ludzie zajęci są patrzeniem się w ekran, a On, odchyla ręką koronkowy materiał, i dotyka mnie, wsuwa palec do środka i z moich ust wydobywa się cichy jęk, na szczęście słyszy go tylko on i ja.

- Jesteś gotowa na coś, czego się nie spodziewałaś ? - pyta nie odrywając wzroku od moich ust.

- Aaale zaraz.. co ty chcesz zrobić? - zaskoczona patrzę, ale on tylko się zaśmiał.

Przez chwile sprawia mi przyjemność sprawną dłonią, a potem po cichu, schodzi z fotela i klęka, jesteśmy na środku samej góry, nikogo obok nas nie ma. Ludzie siedzą 2 rzędy niżej.

Zajmuje miejsce między moimi nogami, zakrywa mi usta ręką a drugą rozpycha uda. Zsuwa mnie bliżej brzegu fotela i przywiera ustami do mojej kobiecości. Gdyby nie jego dłoń, ludzie zmieniliby centrum swojej obserwacji. Sprawnie i przyjemnie zadowalając mnie językiem, sprawił, że stałam się jeszcze bardziej napalona na niego, zrobiło mi się gorąco, jednak nie mogłam się ruszyć aby ściągnąć żakiet.

Kiedy byłam u szczytu przyjemności, przerwał. Usiadł na fotelu i rozpiął spodnie. Przyłożył palec do ust pokazując mi abym była cicho.

Potem gestem wskazał abym usiadła mu na kolanach. Kiedy przyniosłam się na dużo przyjemniejszy fotel podwinął mi sukienkę na maksa w góre i odsunął majtki na bok, po czym wsunął się we mnie płynnym ruchem. Zdążyłam przygryź wargę i opanować jęk.

Jego twardy członek wsunął się we mnie głęboko, poczułam ciepło i rozpierającą erekcje, która drażniła każdy wrażliwy punkt. Poruszał się bardzo delikatnie i wolno, aby nie zwracać na nas uwagi ludzi, którzy zdawali się być bardzo zainteresowani wybranym filmem, w przeciwieństwie do nas.

Złapał mnie mocniej, przytrzymał i nabił do samego końca, Poczułam że jest jeszcze grubszy niż wcześniej, zbliżał się do finału, jednak na chwile zastygł, nie chciał dochodzić zbyt szybko. Po chwili zaczął od nowa mnie nabijać mocniej i głębiej i sam cicho pojękiwać. Ryzykowny stosunek w kinie, że ktoś zauważy co wyprawiamy, dodał jeszcze więcej pikanterii, nowe doznanie sprawiło, że rozpływałam się z każdym jego ruchem.

Przywarłam do niego plecami. Jedną dłonią trzymał mnie za biodro a drugą powędrował między uda, i zaczął masować magiczny guziczek.

Nie mogłam wytrzymać, byłam już na skraju największej przyjemności, zdaje się że i on także. Wsuwał się i wysuwał szybciej, żywiej, Kiedy energicznie zacisnęłam się na nim poczułam falę gorąca, rozlewającą się w środku, tam w środku.

Większa połowa filmu przeminęła aktywnie. Po wszystkim zajęliśmy miejsca i jak gdyby nigdy nic, nie wiedząc o czym jest film, staraliśmy się zagłębić w fabułę jednak na nic, Lepiej wykorzystać ten czas na inne rzeczy, bo być może więcej taka okazja się już nie powtórzy.

Oglądając film, z którego i tak nie wiedzieliśmy za wiele, tylko tyle co z tytułu, poprowadziłam moją dłoń do jego rozporka. Rozsunęłam go i włożyłam rękę w spodnie. Zaczęłam masować zmęczonego członka, który napracował się już trochę tego wieczora, który jeszcze długo się nie skończy.

Przy dotyku, który działa na niego jak zastrzyk energii, zaczyna twardnieć. Podoba mu się. Kiedy zwiększył swoją objętość do granic możliwości, teraz to ja zajęłam miejsce między jego udami. Chwyciłam za spodnie, pociągnęłam i szybko opadły do kostek. Pasek cicho zabrzęczał, jednak zbyt cicho, aby ktoś zwrócił uwagę.

Ujęłam jego gruby członek w dłoń i przesuwałam w górę i w dół. Odchylił głowę do tyłu i zamknął oczy. Kiedy wzięłam go do ust zagryzł wargę. Był wrażliwy.

Smakował resztkami nasienia i trochę mną, uwielbiam sprawiać mu przyjemność, były walentynki więc musiałam się odwdzięczyć. Przyjemność za przyjemność.

Brałam go zachłannie jak tylko mogłam, kiedy jego jęk wyrwał się niekontrolowany, zastygłam. Spojrzałam w górę a On otworzył oczy spojrzał przed siebie i tylko się uśmiechnął. Miałam wrażenie, że było to do kogoś, kto się zorientował co dzieje się wyżej. Kiedy z powrotem przyjął wygodną pozycję, zaczęłam ponownie ssać go i pieścić. Złapał mnie za włosy i przyciągał mnie bardziej, abym wzięła go głębiej do samego końca. Nie zastanawiając się, przyspieszyłam, ale po kilku szybszych ruchach, doszedł po raz drugi, zalewając moje usta białym, lepkim nasieniem. Odsunęłam się do tyłu i uśmiechnęłam, otarłam dłonią kąciki ust, po czym powiedział:

- Spisałaś się na kolejny orgazm. - uśmiechnął się grzesznie a ja przesłałam mu pocałunek.

Teraz już byliśmy grzeczni do końca filmu. Zapytałam go tylko do kogo skierował swój zmieszany uśmiech po wyrwanym, gardłowym jęku.

- Widzisz, było mi tak dobrze, że ktoś się zaciekawił co lepsze jest od filmu, ta młoda para z przodu z 4 rzędu poniżej odwróciła się i uśmiechnęła więc odwzajemniłem uśmiech po czym się odwrócili i zajęli filmem. - powiedział i po chwili zaśmiał się jak małe dziecko.

Film dobiegł końca więc udaliśmy się do samochodu i ruszyliśmy do domu. Po drodze kupiliśmy jeszcze jedno wino i truskawki.

Zapowiadała się powtórka wydarzeń w wersji łóżkowej, kuchennej i... tak dalej.

 

Czytany 6090 razy

Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi:

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież