fbpx
Opowiadania erotyczne

Obudziłam się ze snu ekstazy

Obudziłam się ze snu ekstazy

Moje namiętności i żądze wyszły z ukrycia. Zmęczenie minęło. Byłam szalenie rozbudzona i niespokojna. Ponoć w moich oczach dopiero teraz pojawiły się rprawdziwe iskierki pożądaniar1;. Przylgnęłam do niego, podniecał mnie dalej swoimi pocałunkami, dotykiem dłoni. Całe moje ciało pragnęło go. Rozpalał mnie coraz mocniej pieszczotami. Odurzona jego osobą, obecnością, zapachem, ciepłem, siłą byłam zupełnie bezbronna. Ale jednocześnie bezpieczna. Chciałam przeżyć z nim jak najwięcej.
Położył się wygodnie na plecach, usiadłam i całowałam usta, bawiłam się jego językiem przez moment, potem mój język wędrował dalej; po szyi, za uszkiem. Moje ręce błądziły głaskając go po torsie, dotykając jego ciało. Przymknął oczy, gdy dotknęłam wargami jego sutki, zaczęłam je ssać. Mruczał sobie zabawnie i rozśmieszał mnie tym zachowaniem. Chciał zdekoncentrować moją uwagę, sprawdzić chyba co dalej będzie się działo ze mną, z nim, z nami. Nie drażniło mnie to w żaden sposób. Bawiło owszem i wręcz przeciwnie; zachęcało do dalszych zmysłowych oraz bardziej frywolnych poczynań. Ręką pieściłam fiutka i powoli zbliżałam swoje usta w jego stronę.
Zatrzymałam się na moment na brzuchu, przy pępku i dotarłam do wyprężonego ptaszka. Końcówką języka polizałam, chciałam się podrażnić, ale nie mogłam się oprzeć i zachłannie znikał w mojej buzi, nabrzmiewając do granic możliwości. Czułam, jak jego ciało skręca się z rozkoszy. Wzdychał z zadowolenia. Pieściłam dłońmi jajeczka, na przemian z językiem bawiąc się nimi i Panem Fiutkiem. Wsadziłam go pomiędzy piersi, ocierając trochę o nabrzmiałe sutki i w dolinie pomiędzy nimi było mu bardzo dobrze. I ponownie go wzięłam do ust.I pieszcząc językiem czekałam na chwilę, kiedy tryśnie mi dając swój słodki i niezapomniany smak. Lizałam go nerwowo, chciałam jak najszybciej spróbować nektaru. Mleczko, każda kropelka była doskonała, a jego oddech dodał mi pewności, że było mu naprawdę świetnie.
Poleżeliśmy jakiś czas, czule mnie obejmował, tulił mocno i rozmawialiśmy. Dotykałam go, pobudzałam do życia, do dalszej zabawy. Po chwili znowu zrobił się twardy i chętny na figle. Jego ręce pieściły mnie znowu, palce zanurzały się w wilgotnej myszce. Chętna i otwarta na ponowne pieszczoty nie mogła się już doczekać jak się nią zajmie. Wsunął mi poduszkę pod pupę, założył moje nogi na ramiona i wszedł we mnie. Bardzo szybko wsuwał się i wysuwał na przemian. Nie długo jednak, bo chcieliśmy kochać się jeszcze od tyłu, spróbować analka. Ściskał moje pośladki, tak aż do bólu.
Całował usta, policzki, to znowu usta. Uklękłam, wypięłam się, a on przytulił się do mojej pupy. Poczułam między pośladkami, rozchylał je mocno, napiera fiutkiem i wchodzi do środka powoli, ale coraz głębiej. Zabolało w pewnym momencie! Nawet bardzo i krzyknęłam głośno! Lecz w parę sekund ból zamienił się w przyjemność. Wbijał się coraz mocniej i przytrzymywał moje biodra. Zrobiło się naprawdę gorąco. Moje piersi kołysały, falowały a podniecenie sięgało już zenitu. Mocniej, głębiej i pewniej. Trzymał moje piersi drażniąc je i szybszymi ruchami wbijał się do środka. Rozkosz jaką mi dawał trudno opisać słowami.
Wróciłam do domu. Obudziłam się ze snu ekstazy. Wieczorem kładąc się sama do łóżka nie mogłam myśleć już o nim, o nas. Bo jak tylko przypomniała mi się którakolwiek wspólna chwila to robiło mi się dziwnie przyjemnie i znowu miałam ochotę na pieszczoty.

Zainteresują Cię także:

Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *