fbpx
Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania erotyczne

Bibliotekarka

Jedną ze starszych kobiet którą się zainteresowałem była bibliotekarka. Po raz pierwszy zauważyłem ją jeszcze przed wakacjami, gdy dowiedziałem się że w bibliotece pojawiła się nowa bibliotekarka. Od moich kolegów dowiedziałem się że jest bardzo ładna i młoda. Do biblioteki poszedłem przed południem i gdy zobaczyłem Iwonę, dopiero po kilku dniach dowiedziałem się że tak ma na imię, od razu byłem nią zafascynowany. Iwona miała dwadzieścia sześć lat, była brunetką z włosami do ramion. Nie była typową pięknością z dużymi piersiami i długimi nogami. Miała jednak to coś co przyciągało mnie do niej. Zauważyłem że zawsze ubierała się w średniej długości spódniczki i obcisłe koszule. Wszystkimi elementami stroju starała się podkreślić swoje kobiece wdzięki. Nie miała anorektycznej sylwetki modelek, ale ładnie zaokrąglone biodra, piękny okrągły tyłeczek, lekki brzuszek i duże piersi. Od czasu gdy zobaczyłem ją po raz pierwszy stałem się znacznie częstszym gościem w bibliotece. Wiele razy przychodziłem do czytelni i pożyczałem jakieś książki albo czasopisma, tylko po to żeby móc być bliżej niej. Cały czas obserwowałem jej ruchy, byłem zachwycony widokiem jej okrągłych bioder i tyłka gdy się schylała. Uwielbiałem patrzeć jak się porusza kręcą biodrami. Najbardziej podniecało mnie, gdy Iwona podchodziła do mnie przynosząc czasopisma. Schylała się nade mną i z lekkim uśmiechem podawała jakieś czasopisma. Właśnie wtedy zaglądałem pod jej koszulkę obserwując duże piersi. Jednak co ważniejsze właśnie wtedy mogłem poczuć jej zapach. Nie nosiła tak krzykliwych perfum jak inne kobiety, które natychmiast swoim zapachem wypełniały cały pokój. Zapach jej perfum był lekki i zwiewny, dopiero zbliżając się do jej ciała można było poczuć jej zapach. Przebywając czasami przez dwie a nawet trzy godziny w bibliotece mogłem zaobserwować pewną ciekawą rzecz. Około jedenastej, gdy w bibliotece był mały ruch, Iwona wywieszała kartkę „Zaraz wrócę” i wychodziła na górę. Piętro biblioteki zajmowane było przez magazyny i pokój przerobiony na kuchnię, gdzie ludzie pracujący w budynku mogli odpocząć, zjeść śniadanie albo obiad. W piątek, w czasie wakacji, siedziałem w bibliotece i zauważyłem jak Iwona wywiesza kartkę i wychodzi na górę. Miałem jakieś dziwne przeczucie i postanowiłem ją śledzić. Wyszedłem z czytelni i powoli skierował się na schody prowadzące na górę. Gdy wyjrzałem zza rogu zauważyłem jak Iwona wychodzi z kuchni z jakimś przedmiotem w ręku i kieruje się do małego składziku na przeciwko. Gdy zamknęła za sobą drzwi, powoli zbliżyłem się do kuchni i sprawdziłem czy jest pusta. Odwróciłem się w kierunku składziku i zauważyłem że drzwi są lekko uchylone. Powoli podszedłem do drzwi, lekko uchyliłem drzwi i zajrzałem przez szparę w drzwiach. Widok który ukazał się moim oczom, całkowicie mnie zaskoczył. Iwona leżała na kocu, z rozłożonymi nogami, między którymi znajdował się wibrator. Wtedy doszło do mnie co się dzieje, ona się onanizowała. Majtki były zawieszone na stołku, były czarne i koronkowe. Jednak mój wzrok spoglądał na całkowicie inny interesujący widok. Moje oczy przyciągało jej łono. Widziałem jak wibrator powoli wchodzi w jej pochwę, po chwili ponownie wychodząc. Mój członek zareagował natychmiast, omal nie rozrywając moich spodni. Położyłem rękę na spodniach i zacząłem masować swojego nabrzmiałego członka. Nie widziałem głowy Iwony, ale do moich uszu dochodziły ciche jęki i postękiwania. Po chwili Iwona przyspieszyła, nie pracowała już tylko ręką, ale również biodrami, którymi nabijała się na plastikowego przyjaciela. Byłem trochę nieostrożny i poruszyłem drzwi które zaskrzypiały. Niestety odgłos dotarł do uszu Iwony która przerwała swoją zabawę. Musiałem jak najszybciej się ukryć, szybko schowałem się kilkoma krzesłami które znajdowały się przy oknie. Obserwowałem drzwi i po chwili pojawiła się w nich Iwona. Wyszła na zewnątrz i zaczęła rozglądać się po korytarzu. Gdy nie zauważyła nikogo poszła do kuchni a po chwili zeszła na dół. Nie chciałem aby Iwona zauważyła brak mojej osoby przy stoliku, a więc wyszedłem zza krzeseł i już miałem wrócić na dół gdy zauważyłem coś w składziku. Iwona wracając na dół zapomniała o jednej rzeczy, o swoich majtkach. Szybko wszedłem do składziku i schowałem majtki w kieszeni po czym skierowałem się na schody. Gdy byłem już przy końcu schodów spotkałem się oko w oko z Iwoną. Stanęliśmy naprzeciwko siebie. Iwona była całkowicie zaskoczona moją obecnością. Ja też stałem jak otępiały, spojrzałem jej w oczy, po czym przeprosiłem i poszedłem na swoje miejsce w czytelni. Iwona była tak zaskoczona że nie wiedziała co powiedzieć. Domyśliłem się że zauważyła brak garderoby, i zdecydowała się wrócić do składziku. Postanowiłem że ponowne spotkanie z Iwoną nie byłoby najlepszym pomysłem, a więc zostawiłem gazetę na stoliku i pospiesznie wyszedłem. W bibliotece nie pojawiałem się przez kilka dni, jednak kiedyś musiała nastąpić konfrontacja z Iwoną. Do biblioteki wybrałem się we wtorek. Gdy wszedłem do środka od razu zauważyłem Iwonę. Miała na sobie białą obcisła koszulkę i krótką mini spódniczkę. Przywitałem się i poprosiłem o jakiś magazyn. Iwona przez chwilę stała po czym podała mi magazyn o który prosiłem. Przysiadłem się do jednego ze stolików i zacząłem czytać. Po około dziesięciu minutach Iwona podeszła do mnie i siadła na krześle naprzeciwko mnie.
– Masz moje majtki? – zapytała.
To pytanie całkowicie mnie zaskoczyło, nie miałem pojęcia co odpowiedzieć.Chciałem ją przeprosić, ale w końcu wybrałem inny wariant.
– Nie wiem o czym pani mówi.
– Nie udawaj, ostatnim razem obserwowałaś mnie jak się pieprzyłam ze sobą.
– Więc, masz czy nie?
– Może.
– Podobały Ci się?
– Co?
– Majtki.
Nie wiedziałem gdzie prowadzi ta rozmowa, ale postanowiłem kontynuować.
– Tak, bardzo ładnie pachniały.
– Chodź ze mną.
Byłem całkowicie zaskoczony propozycją Iwony, ale nie miałem nic lepszego do zrobienia niż pójść za nią. Skierowaliśmy się na schody, a potem do znajomego składziku. Iwona oparła się o stolik naprzeciwko drzwi.
– Widziałeś mój występ, teraz Twoja kolej.
Nie zrozumiałem o co jej chodzi.
– Nie rozumiem czego pani chce.
– Zdejmuj spodnie, i zwal konia, chce popatrzeć.
Nie wiedziałem co robić, kobieta którą obserwowałem od kilku tygodni, teraz chce mnie oglądać jak ja walę konia. Stałem i rozważałem jej prośbę.
– No, na co czekasz.
Postanowiłem, dlaczego nie dać jej ciekawy występ. Powoli rozpiąłem spodnie i zdjąłem spodnie, po czym majtki. Jednak mój członek nie zareagował, dotąd osiągnąłem tylko lekki wzwód. Wziąłem członka do ręki i powoli rozpocząłem masaż. Iwona przez chwilę patrzyła na mnie po czym powoli podciągnęła spódniczkę do góry, ku mojemu zaskoczeniu nie miała na sobie bielizny. Mój członek od razu zareagował. Iwona podniosła nogę do góry i oparła o krzesło. Powoli wsunęła dłoń pomiędzy uda i zaczęła masować swoją szparkę. Po chwili oblizała dłoń i znowu zaczęła masować swoją dziurkę. Lewa dłoń Iwony wylądowała na jej piersiach. Ten widok był dla mnie takim zaskoczeniem że mój członek zaczął docierać do granic swoich możliwości. Zwolniłem tempo, wiedziałem że jeszcze chwila a spuszczę się. Iwona zaczęła przyspieszać tempo, jej dłoń pracowała coraz szybciej. Oprócz dłoni zaczęła poruszać również swoimi biodrami żeby wzmocnić doznania. Nagle zatrzymała się, i zza pleców wyciągnęła wibrator. Włączyła największe obroty i włożyła go do wnętrza swojej rozgrzanej cipki. Jedną dłonią wkładała wibrator do środka, a drugą masowała swoją nabrzmiałą łechtaczkę. Widziałem jak wychodzący członek cały lśnił od jej soków. Na udzie pojawiła się stróżka soku który powoli spływał w kierunku jej uda. Byłem już tak napalony że miałem ochotę podejść do niej i zerżnąć ją jak dziwkę. Czułem że zbliża się mój orgazm, wiedziałem że już długo nie wytrzymam. Przyspieszyłem swoje ruchy i poczułem jak nasienie zaczyna płynąć w górę mojego członka. Po chwili w spazmach orgazmu wyrzuciłem ze swojego członka nasienie. Pierwszy spazm był tak silny że nasienie wylądowało na nodze Iwony. Po chwili orgazm zakończył się, a ja nadal wpatrywałem się w Iwonę. Gdy otworzyła oczy i spojrzała na mnie, po prostu przerwała zabawę ze sobą i naciągnęła sukienkę. Podeszła do mnie po czym pociągnęła wibratorem w pobliżu mojego nosa. Zaciągnąłem się jej zapachem, najbardziej kobiecym zapachem jaki dotąd czułem. Po chwili Iwony już nie było.

Zainteresują Cię także:

Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *