Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania czytelniczek

Wizyta w akademiku

Jestem niewysoką, szczupłą, drobną dziewczyną. Od młodych lat byłam bardzo aktywna towarzysko. Jako 18-latka miałam już kilka nieudanych relacji za sobą. Miałam kilku adoratorów, ale nie chciałam się z nikim wiązać na stałe. Miałam dość ciągłych awantur z powodu zazdrości o cokolwiek i wchodzenia w moją prywatność. Sprawdzania telefonu i portali społecznościowych.

Wówczas mój 21-letni brat studiował wychowanie fizyczne. Postanowiłam odwiedzić go w Warszawie. Wynajmowali z kolegą domek, więc mieli sporo wolnego miejsca, które mogłam zagospodarować dla siebie.

Pewnego wieczoru wybierali się na imprezę do akademika. Chciałam iść z nimi, bo zaczęłam się nudzić nawet tylko myśląc o tym, że zostanę sama w mieszkaniu.

Akademik był koedukacyjny, więc na imprezie było sporo chłopaków i dziewczyn. Drzwi do wielu pokojów były otworzone na oścież. Rozeszliśmy się z bratem i relaksowałam się rozmową z kilkoma chłopakami. Wyglądali na zainteresowanych mną. Ale byłam bardzo napalona, a oni byli atrakcyjni. Więc nie przeszkadzało mi ich spore zainteresowania moją osobą. Wypite piwa ewidentnie dodawały mi animuszu i mocno rozweseliły. Po chwili zapytali, czy nie chciałabym zobaczyć ich pokoju, gdzie mają lepszy alkohol i jedzenie. Zgodziłam się i powiedziałam, że tylko wyślę sms-a do brata, do którego pokoju idę, gdyby mnie szukał. Odpisał: „spoko, baw się dobrze”.

Razem ze mną szło pięciu chłopaków i od razu domyśliłam się, że nie wszyscy mieszkali w tym pokoju. Były w nim tylko dwa łóżka. Relaksowaliśmy się rozmową i żartowaliśmy. Mieli spory zapas piwa. Nawet moje ulubione Sparkling Rose, które podobno lubiła dziewczyna jednego z nich. Było super zabawnie. Śmiałam się momentami tak głośno, że pewnie słyszana byłam kilka ścian dalej. W pewnym momencie najprzystojniejszy z nich położył rękę na moim udzie i pochylił się do pocałunku. Nie odwróciłam głowy i pozwoliłam, by mnie pocałował.

Moje podniecenie pomieszane z alkoholem i totalnym rozluźnieniem dało znać o sobie.

Nie wiem, co we mnie wstąpiło, ale okraczyłam go i usiadłam mu na kolanach. Piersiami przywarłam do jego muskularnej klatki piersiowej. Chwilę się całowaliśmy i dotykaliśmy, gdy przerwał i zapytał czy chcę pójść dalej?

Pozostałych czterech chłopaków przyglądało się nam, więc zapytałam, co miał na myśli? Powiedział, że chcieli spróbować kolejarza. Ale tylko wtedy, jeśli tego chcę. A jeśli nie, to pozostali wyjdą. Nie chciałam odmawiać i psuć zajebistej atmosfery ich wyjściem. No i naprawdę byłam napalona. Majtki mokre, łechtaczka przyjemnie pulsowała. Sutki mi stanęły i pragnęły pieszczot. Poza tym fantazja o zabawie z kilkoma kutasami była moją ulubioną. Więc oto moja okazja! Po chwili zastanowienia odpowiedziałam, że mogę spróbować, ale jeśli zmienię zdanie, to muszą przestać. Poza tym na dole jest mój brat, a on jest dobrze zbudowany i studiuje WF.

Przyjęli moją deklarację z dużym zadowoleniem i zapewnili, że na pewno będzie mi bardzo przyjemnie. Chłopak, z którym się całowałam wstał z łóżka. Uformowali jakby półokrąg wokół mnie. Siedząc sama na łóżku zaczęłam ściągać buty, a następnie spodnie. Pomogli mi je odłożyć, ładnie złożone na półce. Po czym wzrok wszystkich ewidentnie skupił się na moich przemoczonych z podniecenia majtkach. Miałam rozchylone nogi, a moja szparka wyraźnie prześwitywała przez mokry materiał. Nabrzmiała łechtaczka dumnie królowała pomiędzy rozchylonymi wargami. Bez namysłu, więc przystąpiłam do pozbycia się ich. Najmniejszy z grupy chłopaków, czym prędzej chwycił je z mojej ręki i dla zabawy zaczął wąchać i wylizywać moje soczki z majtek. Jeden z kumpli zażartował: „uważaj, bo dojdziesz zanim se włożysz”. Wszyscy zarechotali śmiechem, a mi się zrobiło miło i również się śmiałam i zaczerwieniłam. Moja świeżo wygolona i gładziutka cipka również była zaczerwieniona. Wargi dziurki miałam jędrne i nabrzmiałe z podniecenia.

Widząc moje zarumienione policzki i lekką tremę, zaczęli się również rozbierać.

Widok ich nagich ze sterczącymi kutasami, mimo wszystko sprawił, że poczułam się bardziej komfortowo w grupie golasów.

Potem już poszło z górki. Lider napalonego stada samców, jako pierwszy wsadził mi swego fiuta do buzi. Trzymałam go obiema dłoniami za cudownie jędrne, twarde, męskie pośladki, nadziewając swoje usta aż po samo gardło na jego kutasa. Gdy już nie mogłam głębiej i łzy napływały mi do oczu, przechodziłam do lizania jego jaj. Jedno po drugim, w tym czasie jego śliski kutas ocierał się o moje włosy i czoło. Jego dumnie sterczący maszt niemal cały błyszczał od sporej ilości mojej śliny. Kolejne dwa kutasy wsunęli mi w dłonie koledzy stojący za wodzem stada. Były bardzo twarde i gorące od tętniącej w nich krwi młodzieńców.

Pozostali dwaj usiedli obok mnie po obu stronach i bezczelnie mnie obmacywali. Jak jakąś suczkę, którą się teraz czułam. Brali obie moje piersi w dłonie. Unosili i ściskali je, bawiąc się sterczącymi nieziemsko sutkami. Bawiło ich to i sprawiało sporo frajdy, a mi się bardzo podobało.

Zajęli się oczywiście też wewnętrzną stroną moich ud, łechtaczką i szparką. Było mega przyjemnie.

Liżący wcześniej moje majtki postanowił wejść między moje uda i starał się lizać moją cipkę. Zaczęło się jednak robić trochę ciasno, widząc to przywódca grupy wyjął swego pala z mych ust i popchnął na łóżko.

Położyłam się wygodnie na środku w przyjemnym oczekiwaniu na to jak mnie będą rżnąć. Nogi zgięte w kolanach i szeroko rozłożone, żeby się podniecili widokiem mojej pożądającej dobrego jebania cipy. Bawiłam się sutkami i rozkoszowałam chwilą. Dosunęli drugie łóżko i ustalili po krótkiej wymianie słów, że wezmą mnie na rożen, nabijając mnie jak pieczeń z obu stron swoimi kutasami. Wizja bardzo przyjemna dla mnie. Obróciłam się, więc na cztery łapy. Ładnie wypięłam w górę dupcię, eksponując ładnie dostęp do piczki tęskniącej już za jakimkolwiek chujem.

Wargi ust prowokująco oblizałam, żeby były wilgotne i wyglądały pożądliwie.

Niemal cały błyszczyk, który na nich miałam został na obrabianym przeze mnie przed chwilą penisie i jajach.

Od tyłu w cipę zapakował mi swego chuja przystojniak, który czyścił mi swą pytą gardło. Po czym dał mi soczystego klapsa aż jęknęłam głośno i odruchowo zacisnęłam mięśnie szparki na jego ladze. Moje usta nie musiały długo czekać, by kolejne kutasy się w nich pojawiały. Byłam teraz ich szmatą do jebania. Czułam się jak suka w rui, którą otacza stado myślących tylko o wyjebaniu jej samców. Podobała mi się ta myśl i bardzo mnie podniecała.

Chłopak od majtek znowu miał ciągoty do lizania mojej cipki. Położył się pode mną, głowę umieszczając pod moją cipką i posuwającym ją kutasem. Ciesząc się widokiem z bliska mojej porządnie jebanej pizdeczki i co chwilę liżąc moją łechtaczkę. Tylni zawodnik wykonywał długie i energiczne posunięcia w mojej cipie. Wyciągał prawie całkiem i ponownie wpychał swe tłoczysko głęboko we mnie aż uderzał wiszącymi jajami o mój srom.

Koledzy żartowali z niego, żeby uważał na niespodziankę, chyba, że chce urosnąć i potrzebuje białka z wytrysku wysokiego faceta. Po chwili poczułam pulsujące wystrzały spermy w głębi mej rozpustnej norki i uczucie rozlewającego się nasienia.

Uwielbiam wytryski w środku.

Ciągle ruszał kutasem, co sprawiło, że też doszłam. Gdy jego tłok wysunął się całkowicie ze mnie, poczułam wypływającą spermę. Ku mojemu zaskoczeniu, poczułam, że moje mokre wargi sromowe ktoś zaczął lizać. No tak, to gościu pode mną. Chwycił ustami całą moją łechtaczkę zalaną wypływająca z pochwy spermą i ssał namiętnie. Było cudownie przyjemnie. Wyczyścił moją rozpustną pizdeczkę ustami! Pozostali patrzyli zaskoczeni. Jeden z nich z niedowierzaniem zapytał: „Kurwa! Leszek wszystko wylizałeś?” Odpowiedział, że: „Sorry, ale nie mogłem się powstrzymać lizania tej pięknej cipki”. Miły komplement z jego strony i zważywszy na sytuację nawet na miejscu.  Koledzy stwierdzili coś w stylu: „Nie no kurwa spoko. Ale nie spodziewali się tego.” W sumie jak chce, to może czyścić mi cipę po każdym jebaniu. To nawet lepiej, bo zaoszczędzą na chusteczkach, ha-ha.

Wieczór z tymi chłopakami był szalony. Skończyłam pokrytą spermą. Włosy sztywne, makijaż rozmazany i zastąpiony ich nasieniem. Cipka obolała i gardło też. Ale robienie tego wszystkiego było mega przyjemne.

W trakcie przerwy w naszym grupowym posuwaniu na siku i zaspokojenia też innych potrzeb piwno-kebabowych, Leszek zaproponował mi zostanie moim chłopakiem w związku cuckold. Twierdził, że szuka takiej wyzwolonej seksualnie dziewczyny jak ja. I, że będąc jego dziewczyną mogę uprawiać seks, z kim chcę. Nie będzie o mnie zazdrosny, będzie o mnie dbał, seksownie ubierał, a po spotkaniu z kochankiem witał w domu lizaniem cipki, masażem, ciepłą kąpielą itp. Dziwne rzeczy opowiada – pomyślałam sobie.

Rano zaproponował odwiezienie mnie swoim samochodem do domu. Dał mi resztę nocy do zastanowienia się i rano powrócimy do rozmowy.

Resztę nocy spędziłam w łóżku z przystojniakiem , który to wszystko zaczął. Rano wzięliśmy wspólny prysznic i pieprzyliśmy się jeszcze raz po tym jak wyszedł jego współlokator. W trakcie jak czekałam na jego wytrysk trzymając obie piersi w dłoniach uniesione do góry, do drzwi zapukał Leszek, po czym wszedł. Zastał nas w trochę krępującej sytuacji kończenia naszej porannej przyjemności. Nie upuściłam jednak piersi, ciągle czekając na strzały z armatki celującej prosto we mnie. Może to wejście Leszka sprawiło, że jak na zawołanie zaczęły lecieć w moją stronę silne strumienie rozgrzanej spermy.

Pierwsza salwa uderzyła mnie w usta i rozbryznęła się skapując pod brodzie na piersi. Rozchyliłam usta i zaczęłam zlizywać z warg jeszcze ciepły wytrysk. Wijąc językiem wokół nich i mlaskając w trakcie połykania zlizanego samczego nektaru. Kolejne uderzenia były w moją szyję i piersi. Gdy skończył mnie oblewać swym nasieniem, uśmiechnęłam się zalotnie i przyciągnęłam jego członka do swych ust. Wyssałam ostatnie krople z mięknącego już narzędzia rozkoszy. Zakończyłam lizanie jego ruchadełka długim pociągnięciem języka od jaj aż czubka i pocałowałam figlarnie w główkę.

Leszek wreszcie przerwał milczenie i oznajmił, że przyjechał odwieźć mnie do domu, tak jak ustalaliśmy.

Mój poranny dostawca spermy stwierdził, że znakomicie się składa, bo on ma za chwilę egzamin i musi zmykać. Podpowiedział jeszcze z lekką ironią, że jeśli Leszek ma ciągle ochotę na lizanie mnie ze spermy, tak jak wczoraj, to może mnie ponownie wyliże? Chociaż dzisiaj niestety nie będzie to sperma podana z cipki – zakończył ironicznym żartem.

Wstałam i spojrzałam na Leszka uśmiechając się uwodzicielsko i zmysłowo przygryzając wargę . Nie musiałam jednak mocno się starać, bo z daleka dostrzegłam, że okolice jego rozporka miały kształt sterczącego namiotu. „To, jak wyliżesz moje piersi z porannej dostawy mleczka kotku? – Zapytałam wabiąco, wiedząc już, co odpowie.

Kotek ochoczo podszedł do mnie i zamruczał: „oczywiście moja Pani”. Zachichotałam z zadowolenia, że nasza współpraca tak dobrze się układa. Zwilżył wargi językiem i zaczął zlizywanie mleczka od muśnięcia mojego sutka. Zareagowałam westchnieniem i wypchnięciem piersi mocniej do przodu. Sutek zrobił się sterczący i wrażliwy na dotyk. Objął całą obwódkę miękkimi i ciepłymi wargami i lekko powoli wypuszczał go z ust. Było mi tak przyjemnie. Wzięłam drugą pierś w dłoń i uniosłam do góry. Zlizywał ze mnie spermę kochanka po drodze do drugiego sutka. Ponowił pieszczotę na drugim sutku, a ja ponownie westchnęłam i wyprężyłam piersi. Czułam, że moja cipka znowu robi się mokra. Ale, ze mnie niewyżyta sucz!

Przerwał nam jednak śpieszący się na egzamin przystojniak, z którym spałam, mówiąc, że musi zamknąć pokój, bo już wychodzi.

Ubrałam się, więc, mimo nieskończonego aktu zlizywania ze mnie mleczka. Na pożegnanie dałam soczystego całusa goszczącemu mnie lokatorowi mieszkania.

W samochodzie Leszek wrócił do swej propozycji zostania jego hotką. Podkreślił żartobliwie: „będziesz moją Boginią Seksu, której będę oddawał cześć”. Ha-ha – zaśmiałam się z niedowierzaniem. Dodał, że oznacza to, że nie będzie mnie ograniczał jak inni mężczyźni, będę mogła nadal chodzić na imprezy z koleżankami i oczywiście z kolegami również!

Zastanowiłam się przez moment i stwierdziłam, że, mimo iż nie jest księciem z bajki dla nastolatek, to może warto spróbować na takich otwartych zasadach z jego strony? Przecież, dlatego właśnie nie tkwiłam w związku z byle pierwszym zazdrośnikiem robiącym mi awantury. Leszek w tym krótkim czasie sprawdził się, jako oddany pomocnik mych miłosnych przygód. Nie będąc zazdrośnikiem i lubiącym mnie taką, jaka jestem. Hmm, same zalety w postaci wsparcia mężczyzny i żadnych wad związku ograniczającego moją swobodę decydowania o sobie? Zobaczymy!

Autor: Monika

Piszesz opowiadania?

Opublikuj je u nas!

Instrukcja wysyłania opowiadania

Jakie opowiadania chcesz przeczytać?

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 286 Średnia: 1.2

This article has 11 comments

  1. Mała

    Jak na drobniutką osiemnastolatkę, masz dość wulgarny języczek.

  2. Ola

    Zaczęło się ciekawie a później nie dało się czytać.
    Język jak z rynsztoka.

  3. Andrzej

    Rozumiem, że ludzie mają różne gusta. Ale to opowiadanie byłoby lepsze gdyby napisał je ktoś inny.

  4. Wizyta w Akademiku

    Hej Ola te wulgarne slowa doprowadzaja duzo samotnych ludzi do wielokrotnych orgazmow jak niema nic do ruchania to dobre i to
    Papa Ramon.

    • Kamil

      Wiesz co Ramon…jeżeli wszyscy samotni ludzie używają takiego wulgaryzmu, to nic dziwnego, że są sami.
      I jeśli tylko pobudza cię wulgaryzm, to jest jeszcze jeden portal z podobnymi opowiadaniami, będzie idealny dla ciebie i czytając tamto słownictwo zatrzepiesz się na smierć. Nawet porno filmów nie brakuje.
      Tutaj jednak chyba większość czytelników woli opowiadania mniej chamskie.

  5. Wizyta w Akademiku

    Ola za mokre majtki od sokow z wilgotnej Cipy zaplacil bym kazda cene.

  6. Wizyta w Akademiku

    To jest moj komentarz. Ramon.

    • NIEGRZECZNA 69

      Noooo…to teraz już wiadomo, kto tak się domaga wulgaryzmu w opowiadaniach i dlaczego.

  7. Wizyta w Akademiku

    Czekam na nowe wulgarne opowiadanie nie zapomnij o mokrych majtkach. Papa
    Ramon.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *