Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania czytelniczek

Seks telefon

Wszystko zaczęło się od przedziwnej historii, która sprawiła iż zostaliśmy „kochankami on-line” jeśli tak to można nazwać. Od jakiegoś czasu jestem kochanką, lecz nigdy tak naprawdę nie kochałam się z moim facetem. O co tu chodzi? Z pewnością zabrzmi to dziwnie ale jestem kochanką na telefon.

Mam męża, mój facet zwyczajnie ma żonę a co najgorsze…mieszka dosyć daleko ode mnie to sprawia, iż nie możemy się spotykać jak zwyczajni kochankowie. Tak też nigdy się nie całowaliśmy, nie dotykaliśmy a o możliwości czucia go w sobie mogłam tylko pomarzyć. 

Jednak to co nas łączyło było czyste, prawdziwe i niesamowite…POŻĄDANIE.

Było to tak mocne i głębokie uczucie, że orgazmy, których doznawaliśmy na odległość doprowadzały do szaleńczego drżenia ciała. Wszystko zaczynało się od zwykłej rozmowy przez telefon. Zawsze mieliśmy o czym rozmawiać. Byliśmy całkowicie inni lecz w temacie seksu rozumieliśmy się jak byśmy byli jednością…pragnęliśmy tego samego. 
 
Więc gdy zwyczajna rozmowa zaczynała przeplatać się z wątkiem seksu, podniecenie w nas zaczynało narastać. W głosach można było wyczuć drżenie a serca przyspieszały bicie. Wtedy wkraczała magia. Gorąc oblewał moje ciało i czekałam tylko na jego słowa, które opisywały to, co w tej właśnie chwili robił by ze mną. Słuchając jego ciepłego i bardzo męskiego głosu pełnego podniety, moja dłoń kierowała się między uda, gdzie na dotyk czekała już gotowa wilgotna szparka. Paluszki robiły wszystko dokładnie tak, jak kazał głos w słuchawce telefonu. Wiedział co lubię i na co czekam a ja wiedziałam czego chce on.

Po długich pieszczotach paluszkami i kilku dojściach do zabawy dołączał wibrator, bym mogła doznać tego szaleńczego szczytowania, jakie miałam tylko przy nim.

Czegoś takiego nie zaznałam nigdy. Żaden mężczyzna mając mnie w łóżku nie był w stanie zapewnić mi takiej rozkoszy, jaką odczuwałam przez zwykły telefon słuchając jego głosu. 
Orgazm gnał orgazm a moje ciało pomimo zmęczenia chciało więcej i więcej jak bym była nienasycona. Prócz westchnień i krzyków z podniety można było usłyszeć jak ostro pieprzę się zabawką na jego polecenie. Słyszałam tylko jego słowa…o tak, właśnie tak ostro bym Cię teraz posuwał…to było zachętą dla mojej mokrej i zmęczonej już cipki do ostatniego orgazmu, który wstrząsał moim ciałem. W tym samym czasie, słysząc moje pełne przeszywającej podniety jęki, po drugiej stronie słuchawki szczytował on równie intensywnie jak ja.
Słysząc jak bliski jest wytrysku zawsze wyciszałam swoje westchnienia by móc niemalże poczuć na sobie jego podnietę i słyszeć jego „oooo kurrrrrwa”,  gdy penis robił się mokry od gęstej spermy. 

Takie telefony odbywały się dość często lecz zawsze przeżycia były odczuwalne tak samo mocno a czasami jeszcze głębiej.

Jednak nadszedł taki moment, że tego było nam mało, chcieliśmy czegoś więcej. Naszym marzeniem było móc posmakować siebie w realu. 
Postanowiliśmy zaszaleć. 
Plan był taki by namówić jego żonę do trójkąta a ponieważ ona miała lekkie obawy  obiecał, że nie będzie się ze mną kochał jeśli nie będzie tego chciała, będę tylko do jej dyspozycji ( oczywiście miałam być panią z ogłoszenia erotycznego). Gdyby tak wyszło…hmmmm, no cóż, też bym nie narzekała, lecz oboje liczyliśmy, że miła atmosfera i alkohol pomogą nam przekonać jego żonę do pełnego mojego udziału w igraszkach. 

Przyszedł czas na spotkanie. 

Mój mąż był na kilkudniowym wyjeździe, więc bez wahania wsiadłam do samolotu i udałam się w podróż. Pojechałam pod wskazany adres. Serce waliło mi jak oszalałe a na samą myśl spotkania moja szparka była już wilgotna. Wtedy byłam przekonana, że gdybym nawet nie miała pozwolenia na stosunek z nim to wystarczy mi jego widok zapach i dotyk. 
Odrętwiałą z obawy dłonią nacisnęłam dzwonek. Drzwi otworzył on. Serce chciało wyrwać się z piersi a usta niemalże błagały o namiętny pocałunek na powitanie. W jego oczach zobaczyłam błysk a buzia skrywała ogromną radość w grymasie uśmiechu. 
Weszłam do środka. Jego żona sceptycznie przyjęła moją obecność. To sprawiło, że nabrałam wątpliwości co do 100% mojego udziału w zabawie. 

Wszystko jednak zaczynało się zmieniać, gdy po niedługim czasie rozmowy i zaledwie dwóch mocniejszych drinkach żona jako pierwsza wyszła z inicjatywą wspólnej kąpieli.

Bardzo mi się to spodobało. Oczywiście to była kąpiel tylko pań. Niestety ale kochanek mógł tylko patrzeć na nas i nasze pieszczoty pod prysznicem. Pieszczoty były bardzo delikatne i bez głębszej penetracji, tak by żadna z nas nie szczytowała. Była to mała rozgrzewka do tego co przed nami. 
Po wyjściu z łazienki każda z nas poszła do innego pokoju. Położyłyśmy się na łóżkach. On niestety został w salonie. Nasza zabawa zaczęła się przez telefon…dokładnie tak, jak ja zabawiałam się z nim do tej pory. Mając dwa telefony mógł słyszeć nas obie, polecenia były jednocześnie do nas obu a świadomość tego, iż jest on prawie na wyciągnięcie ręki…szalałam z podniety. Jak zawsze orgazmy zalewały moje uda a były jeszcze mocniejsze niż wcześniej pomimo, że cipkę pieprzyły tylko małe kobiece paluszki. Lecz nie tylko ja tak intensywnie odczuwałam orgazmy. Z pokoju obok docierały do mnie odgłosy jęków rozkoszy jego żony. To był dobry znak. Wyglądało na to, że oddała się zabawie w pełni. 

Orgazmy przeszywały nasze ciała jeden za drugim. Dłonie były już mokre od soków a ciała opadały ze zmęczenia. Gdy nadszedł czas na kulminacyjny szczyt, połączenie zostało przerwane. 

Obie z ledwością zeszłyśmy do salonu, po udach ściekały soczki podniety. 
Na sofie w salonie siedział on, już bez telefonów w dłoniach i słuchawek w uszach. Nagi i gotowy by do kulminacyjnych orgazmów doprowadzić nas osobiście. 

Jego żona była tak bardzo rozpalona tą zabawą i wszystkim co się działo, że nie miała nic przeciwko wejściu jej męża we mnie, można by powiedzieć, iż sama to zasugerowała. Nie wiele myśląc uklękłam na sofie pochylając głowę mocno do dołu, wypinając pośladki do góry. Poczułam jak szybko i mocno wbija się we mnie jego cudowny i nabrzmiały penis. Krzyczałam z rozkoszy nie ukrywając tego jak kurewsko jest mi dobrze. Tak długo na to czekaliśmy oboje. Jego pchnięcia były dokładnie takie, jakie sobie wyobrażałam, a orgazm do jakiego mnie doprowadził przeszedł moje oczekiwania…było niebiańsko.

Po chwili wysunął się ze mnie by wbić się w mokrą i pulsującą cipkę żony.

Położyła się na sofie unosząc nogi mocno do góry. Wszedł między uda i wszedł w nią tak głęboko, że aż przeszły ją dreszcze. 
Posuwał jej szparkę raz za razem gdy ja w tym czasie bawiłam się jej piersiami, nadgryzając twarde sutki. 
Po chwili i ją zalała fala gorącego podniecenia. Gdy tylko z niej wyciągnął mokrego penisa, nie czekając na pozwolenie klękając przed nim wzięłam twardego członka do ust i patrząc w jego oczy ssałam go łapczywie czekając aż zaleje moją buzie. Lecz zanim uraczył mnie tą białą cieczą kilkanaście ostrych pchnięć poczułam w buzi, były tak głębokie, że prawie się dusiłam. 

Wreszcie poczułam jego smak. Przymknęłam oczy by poczuć tą jego bliskość i chociaż przez chwilę mieć wrażenie jak byśmy byli tylko we dwoje. 

Gdy uwolnił się z moich ust, ciepła ciecz zaczęła wypływać z buzi na biust. 
Spełniło się nasze marzenie ale każdy wie, że w miarę jedzenia apetyt rośnie i tak też było w naszym przypadku. 
Nie zamierzaliśmy kończyć tych uniesień, oboje chcieliśmy siebie więcej. Jego żona również była „za”…więc zabawa nadal trwa. 
 
Autor: NIEGRZECZNA 69

Piszesz opowiadania?

Opublikuj je u nas!

Instrukcja wysyłania opowiadania

Jakie opowiadania chcesz przeczytać?

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 27 Średnia: 4.5

This article has 34 comments

  1. Kamil

    O!
    Coś innego. SUPER 🙂
    Co tydzień czekam na nowe opowiadanie z niecierpliwością i przyznaję bez bicia, że warto. No, może z małymi wyjątkami co do niektórych opowiadań ale twoje zawsze poruszają to co trzeba. Hahaha

  2. TwojPan

    Twój Pan na Ciebie czeka. Wystarczy tylko wejść…

  3. Kamil

    Uuuuuu!
    Nie bardzo rozumiem komentarza ale zapowiada się coś ciekawego 😉

  4. NIEGRZECZNA 69

    A więc wchodzę 🙂

    • TwojPan

      Lubisz to, prawda? Mieć pana i wiernie mu służyć. Robisz się wilgotna na myśl, że ktoś Cię posiada na własność, prawda?

  5. NIEGRZECZNA 69

    Hhhhmmmmmm…uwielbiam to. Gdy mogę służyć mojemu Panu jest to nieziemsko podniecające i nie pragnę wówczas niczego innego. 💋

  6. TwójPan

    Od teraz więc służysz tylko mi. Będziesz się do mnie zwracała z całkowita uległością. Jesteś moja suczką a ja jestem Twoim Panem.
    Na początek czekam na opis palcówki, która sobie zrobisz tuż po przeczytaniu tej wiadomości.

  7. NIEGRZECZNA 69

    Na samą myśl o swym Panu moja szparka zrobiła się delikatnie wilgotna. Poczułam przyjemne pulsowanie. Byla to zachęta bym się nią zajęła tak, jak tego oczekuje ode mnie mój Pan.
    Lekko zwilżyłam języczkiem dwa paluszki i niewiele myśląc wysunęłam je między wilgotne wargi.
    Gdy tylko zaczęłam pieścić łechtaczkę moje ciało ogarnęła fala podniety. W miarę pieszczot uda rozchylały się coraz szerzej, oddech przyspieszał a westchnienia stawały się coraz głośniejsze, przepełnione podnietą.
    Po chwili gwałtownym ruchem wsunęłam palce do dziurki, która była bliska szczytowania. Wystarczyło kilka ostrych pchnięć by moje ciało zaczęło się prężyć w uniesieniu rozkoszy jaką doznałam podczas ogarniającego mnie orgazmu.

    • TwojPan

      Posłuszna suczka, pięknie.
      Każ się teraz przywiązać swojemu facetowi, klęcząc przed łóżkiem. Masz być całkowicie uległa bez możliwości obrony. Bądź wypięta i każ mu się porządnie zerżnąć w obie dziurki. Na koniec ma Ci się spuścić na twarz. Czekam na opis tego.

      • NIEGRZECZNA 69

        Wzięłam wieczorny prysznic.
        Ubrałam krótką, czarną seksowną haleczkę, pończochy i wysokie szpilki, wszystko tak jak lubisz mój Panie.
        Przygotowałam szarfy i usiadłam grzecznie na łóżku w oczekiwaniu na swojego faceta.
        Gdy wszedł do sypialni był lekko zaskoczony ale pozytywnie bo uśmiechnął się oblizując usta. Przedstawiłam mu w kilku krotkich zdaniach czego oczekuje tej nocy od niego. Z radością przyjął wszystko do wiadomości. Chwycił mnie mocno jedną ręką za ramię, przyciągnął do siebie i zaczął namiętnie całować. Usta, szyje, biust. Przez cieniutki, przezroczysty materiał haleczki nadgryzał twarde z podniety sutki.
        Stojąc przede mną, z impetem wsunął swoją nogę między moje, co spowodowało, iż stanęłam w rozkroku. Nie przerywając pocałunków, drugą dłoń wsunął między uda. Wsadził kciuka do mokrej dziurki i wbił go mocno, po czym wyciągnął i patrząc mi w oczy, oblizał palec. Energicznie mnie odwrócił tyłem do siebie i pchnął na łóżko.
        Uklękłam i wyciągnęłam ręce przed siebie. Złapał dłoń i przywiązał do łóżka, to samo zrobił z drugą ręką. Klęczałam obezwładniona czekając na jego kolejny ruch. Stanął za mną, chwycił za biodra i uniósł moje pośladki do góry jednocześnie dociskając głowę do łóżka. Przejechał delikatnie mokrym penisem całą szparkę od łechtaczki do samej góry, po czym bez większych przygotowań wbił się prężnie w dziurkę między pośladkami. Krzyknęłam z bólu jak również z podniety jaką poczułam. Nie zwracając uwagi na mój krzyk, trzymając nadal mnie za głowę zaczął ostro posuwać. Wbijał się we mnie raz za razem. Słychać było tylko jego westchnienia, moje jęki rozkoszy i rytmiczne klaśnięcią jego ciała o moje pośladki. Nie czekałam długo na szczytowanie. Orgazm był bardzo silny, krzyczałam tak głośno, że z pewnością mój głos dało się słyszeć u sąsiada za ścianą. Mój facet nie przejął się tym w ogóle. Wysunął mokrego i nabrzmiałego penisa ze mnie. Rozprowadzając główką po całej szparce moje soki, wszedł raptownie w mokrą cipkę. Chwycił obiema dłońmi za biodra i pieprzył mnie mocno i szybko tak, jak wcześniej go o to prosiłam. Moim jękom i westchnieniem nie było końca. Na myśl o moim Panu ciało zalewała fala podniety. Orgazm gonił orgazm a ja chciałam jeszcze pomimo bólu jaki czułam.
        Po chwili zaczęłam opadać z sił. Już miałam dosyć i słuchając oddechu mojego faceta wiedziałam, że jest bliski strzału. Wysunął się ze mnie i pospiesznie chwytając mnie za włosy doprowadził ponownie do pozycji klęczącej. Postawił jedną nogę na łóżku i przechylając mi głowę na bok, trysnął wprost na moją twarz. Ciepła i gęsta sperma delikatnie spływała po policzku do ust. W czasie gdy zlizywałam języczkiem to co wpadało do buzi, mój facet mnie rozwiązał.
        Nie bardzo miałam siłę by się podnieść z podłogi. Czułam jak bardzo moja szparka pulsuje ze zmęczenia a ciało popadło w błogi bezwład.
        Jeszcze chwilę odpoczywałam w tej pozycji czując spełnienie.

  8. Kamil

    Ja pierdziu!!!
    To teraz będziemy uczestniczyć na żywo w opowiadaniu? 😀

  9. Olo

    Po małej imprezie, gdy byłem jeszcze lekko zamroczony posiałem gdzieś swój telefon, więc wziąłem telefon mojej dziewczyny żeby zadzwonić do kumpla. Przez przypadek wszedłem na otwartą stronę z tym portalem. Mimochodem przeczytałem pare linijek jakiegoś tekstu ale, że nie bardzo miałem wtedy czas na wgłębianie się przesłałem link do siebie.
    Jak już udało mi się odnaleźć fona znalazłem chwile i wszedłem na stronę by przyjrzeć się jej dokładniej. Nie powiem, opowiadania co niektóre w pituche, stronki z poradami na zabaweczki – zajebioza, idealny pomysł na prezent. Jednak w pamięci utkwiły mi historyjki – niegrzeczna 69 – szczególnie. Są niedługie i z konkretem od początku do końca ale najbardziej podpasowała mi forma pisowni bo poczułem się jak facet z opowiadań ale za autorkę podstawiam moją dziewczynę i wtedy co się ze mną dzieje chyba nie muszę wam mówić. Kawałki potrafią pobudzić wyobraźnie.
    Mam tylko nadzieję, że autorce właśnie o to chodzi z tym pisaniem. Jak coś to mówię, że to działa.
    Ale teraz czytając twoje komentarze i „Twojego pana” jestem mega poruszony i ciekawy tego co dalej i w ogóle wszystkiego bo temat „dominy” kręci mnie od jakiegoś czasu i bardzo ale to bardzo chcę namówić moją panią do takiej zabawy. Może sama się nakręci wchodząc tutaj. Jestem mega podjarany.
    Pozdrawiam.

    • TwójPan

      Napisałeś
      „… za autorkę podstawiam moją dziewczynę i wtedy co się ze mną dzieje chyba nie muszę wam mówić…”
      Jestem za tym abyś jednak powiedział. Zaproś swoją dziewczynę do nas. Skoro i tak czyta…

      • Olo

        Cholewcia! Dzięki za propozycje ale ja jeszcze nic nie wspomniałem mojej pani o tym, że chciałbym czegoś takiego. Boję się trochę jej reakcji. Poczekam i zobaczę czy sama nie da jakiegoś znaku, że chciała by czegoś innego, wtedy wezmę się na odwagę by to zaproponować. Ale powiem Ci kolego, że trochę Ci zazdroszczę tej władzy i taką uległą chciał bym mieć. Dajecie czadu!
        Nie wiem czy to jakaś ustawka dla większej czytelności czy rzeczywiście lecicie tak z koksem, nie ważne, ja nadal będę czekał na dalszy obrót sprawy.
        A tak przy okazji – muszę się wam do czegoś przyznać. Do tej pory mało wiedziałem chyba o kobietach bo czytając tą waszą relację i wpisy „niegrzecznej 69” jak i inne opowiadania, zrozumiałem dopiero teraz co lubią nasze panie, i że mogę jeszcze więcej wykrzesać przyjemnosci z zabaw erotycznych.
        W sumie czytałem te wszystkie porady jakie są opisane na tym portalu ale jakoś nie wiedziałem jak to wszystko ugryźć. Teraz już czaję.
        Pozdrawiam.

        • TwojPan

          Skoro się boisz zapytać, nie pytaj. Po prostu którejś nocy przywiąż ją i poleć ostrzej.

        • wieslawajanis

          lubię

  10. TwójPan

    Ps.
    Widzę, że moderatorom podoba się zabawa. Częstotliwość wpisów znacznie wzrosła.

  11. wieslawjanis

    Jestem mokra . czekam …

  12. NIEGRZECZNA 69

    Ten komentarz „Jestem mokra. czekam…” to tak dziwnie brzmi a zwłaszcza przy twojej nazwie…
    wieslaw a może raczej wieslawa? 😉

  13. TwójPan

    Suczko…
    Sobotni wieczór…
    Dostajesz wiadomość.
    PRYZM (nazwa znanej w mieście dyskoteki)
    PRYZM za 2 godziny. Masz być ubrana tak jak lubię.

    • NIEGRZECZNA 69

      Zatem z niecierpliwością czekam na sobotę…mój Panie 💋

      • TwójPan

        Nie tak miało być Suczko. Ale odkręcanie tego nie ma sensu. Zwarzywszy na częstotliwość pojawiania się komentarzy, to co zaplanowałem mija się z celem.
        Zrobimy więc inaczej…
        Do soboty jeszcze daleko a ja mam dla Ciebie kolejną przygodę do przeżycia.
        Po przeczytaniu tego wykonasz dokładnie to co Ci każę.
        Pozbędziesz majteczek. Od dzisiaj, do dnia w którym Ci na to pozwolę, nie zakładasz na siebie bielizny.
        Zamów taksówkę w jakieś miejsce abyś jechała 15- 20 minut w jedna stronę. Kup jakieś wino i wróć ta samą taksówką. Ma być jasno na dworze i mały ruch na drodze. Swojemu facetowi masz przekazać ze jedziesz po niespodziankę dla niego. Zabierasz ze sobą kulki.
        Po wejściu do taksówki wskażesz panu kierunek, usadowisz się w wygodnym miejscu z tyłu. Wyciągniesz z torebki kulki i zaczniesz je w siebie wsuwać. Zegniesz nogi w kolanach na ile będziesz mogła, i będziesz robiła zdjęcia tego faktu. Po kolei każda kulka przed wejściem w Twoją cipkę ma być sfotografowana. Po wszystkim poprawisz się i przygotujesz do wyjścia, po dotarciu do celu.
        Zrobisz zakupy, wsiądziesz do taksówki. Wyślij wszystkie zdjęcia z ostatniej akcji swojemu facetowi, z wiadomością czekaj na wisienkę na torcie. Kiedy ruszycie i będziecie wracać zajmiesz się swoją łechtaczką. Pozwalam Ci zaszaleć jak najczęściej będziesz mogła. Palce nie mogą wychodzić z między Twoich warg. Masz mieć mokrą rękę. Liczbę orgazmów jaka sobie zafundujesz i jak do nich doszłaś masz mi opisać tutaj.
        Będą to Twoje ostatnie orgazmy. To wszystko na co Ci pozwalam od dzisiaj. Ani zabaw w samotności ani nikt inny nie może doprowadzić Cię do orgazmu. Masz zakaz.
        Wrócisz do domu bez słowa podejdziesz do faceta, klękniesz i zafundujesz mu głębokie gardło, chce aby łzy leciały Ci po policzkach gdy Twój facet będzie pieprzył Twoje usta. Chce przeczytać o tym jak to zrobiłaś.

        • NIEGRZECZNA 69

          Dzisiaj jest 21. 06, godzina wieczorna lecz jeszcze jest bardzo jasno na dworze. Natychmiast po ukazaniu się wpisu na portalu według zaleceń „Mojego Pana” pozbyłam się bielizny. Z całą resztą postąpiłam również według wskazówek.

          Jadę do miejscowości oddalonej ode mnie o około 14-17 min. Cztery złote kulki miały już swoją sesje zdjęciową. Zabawka w trakcie zakupów delikatnie pieściła mnie od środka, dało się słyszeć cichy szelest podczas chodzenia. Bardzo chciałam wejść już do auta i móc zająć się swoją rozjuszaną i wilgotną szparką. Białe wino Abadia Real zostało zakupione, więc wsiadam ponownie do taksówki. Zdjęcia wraz z opisem wysłane. Wracam do domu.
          Siadam za kierowcą. Rozchylam uda i kieruję dłoń na mokrą łechtaczkę. Dwoma palcami zaczynam ją delikatnie pieścić. Opieram głowę mocno o zagłówek i przesuwam pośladki poza siedzenie. Tak jest wygodniej poruszać biodrami. Widzę dziwne spojrzenie kierowcy w wewnętrznym lusterku, uśmiecham się i zamykając oczy wracam do swojego zajęcia. W radio leci fajna muzyka, to odpręża mnie jeszcze bardziej. Zaczynam pieścić się szybciej. W miarę narastającej podniety moje ciało zaczyna się prężyć a z ust wydobywają się nieposkromione westchnienia podniety. Na szczęście muzyka jest na tyle głośna, że tłumi moje dźwięki.
          Gdy orgazm uderza, gwałtownie zaciskam uda na dłoni i ze wszystkich sił staram się nie wydać z siebie krzyku. Rozluźniam mięśnie lecz mokrą dłonią nadal pieszczę łechtaczkę do okoła. Podnieta jaką czuję teraz jest o wiele silniejsza. Zaczynam poruszać biodrami, spokojnie by nie rozpraszać kierowcy. Niestety…wystarczyło kilka muśnięć łechtaczki by tym razem wykrzyczeć to co nadeszło. Gdy orgazm rozlegał po moim ciele sprawiając błogie spełnienie, moje poliki pokrył rumieniec zakłopotania. Kierowca natychmiast zjechał na pobocze sądząc, że coś mi się stało. Widząc, iż niczego nie widział uspokoiłam go szukając bardziej medycznego wytłumaczenia mojego zachowania.
          Ruszyliśmy dalej. Miałam ochotę na więcej lecz brakło mi odwagi widząc spojrzenia kierowcy zerkającego w lusterko. Gdy wróciłam do domu mój facet po otrzymaniu zdjęć z aplikacji kulek czekał na mnie z niecierpliwością. Siedział w fotelu przed TV w samym ręczniku kąpielowym. Nie ściągając butów weszłam do pokoju, postawiłam wino na stole i uklękłam pomiędzy rozchylonymi udami mojego mężczyzny. Rozchylilam ręcznik i zaczęłam dłonią i ustami pieścić jego lekko nabrzmiałego penisa. Podniósł się z fotela i zapytał czy „TEGO” teraz chcę. Odparłem, że tak.
          Wiedział co ma zrobić, co znaczyło słowo „TEGO”. Złapał mnie mocno za włosy i przechylił głowę do tyłu po czym wbił się grubym i długim członkiem do samego gardła, dokładnie tak, jak chciałeś „Mój Panie”. Łzy popłynęły kącikami po policzkach lecz nawet nie drgnelam z myślą wycofania się. Kilka głębokich i stanowczych pchnięć spowodowalo, iż moją buzię wypełniła ciepła, biała i gęsta ciecz, którą połknęłam gdy tylko zaczął się ze mnie wysuwać. Wstałam, podziękowałam za zrozumienie i spełnienie mojej kolejnej prośby erotycznej. Po chwili grzecznie sączyliśmy pyszne, słodkie, białe wino z hiszpańskiej Kastylii.

          • NIEGRZECZNA 69

            Przepraszam za pomyłkę w dacie. Jest 26.06

  14. NIEGRZECZNA 69

    Ok…już wiem, że to jest „wieslawa…” tylko końcowe „a” się nie wpisało.
    W takim razie twój wpis wcale nie brzmi dziwnie a raczej ciekawie 🙂

  15. Kamil

    No to teraz mi już wszystko pasuje w tym wpisie. Wcześniej nie pasowała treść do daty.
    Ech ty NIEGRZECZNA…..

    • NIEGRZECZNA 69

      7 lipca…wszystkiego najlepszego „Mój Panie” z okazji urodzin.
      Życzę spełnienia marzeń i zawsze posłusznej „suczki” 💋

  16. wieslawajanis

    jestem Twoja

  17. wieslawajanis

    Jestem Twoja Mój Panie

  18. NIEGRZECZNA 69

    Wiesiujanis…te komentarze, to tak z nudów, czy dla dobrej zabawy?
    Jeżeli tak bardzo chcesz Mojego Pana, to napisz coś więcej, żeby wiedział, że ty tak bardziej na poważnie, a nie tylko dla jaj zasypujesz go tymi wpisami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *