Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania erotyczne

Przyjaciel domu

Podziel się o czym chcesz przeczytać!

Wypełnij anonimową ankietę

Już od jakiegoś czasu rozmawialiśmy z moim mężem, Dawidem, o trójkącie. Oboje chcieliśmy spróbować i poświęciliśmy dużo czasu na przegadanie tego tak, aby nie wpłynęło to źle na nasz związek. Oczywiście nie mieliśmy pewności, że potencjalna zazdrość się nie pojawi, ale byliśmy na to gotowi. Jednogłośnie stwierdziliśmy, że najlepszym kandydatem będzie Paweł, kumpel Dawida jeszcze z czasów studiów, który był najbliższym przyjacielem naszego domu. Od męża wiedziałam, że często dzielił się z nim historiami z naszej sypialni, których Paweł słuchał nad wyraz chętnie.

Założyłam na siebie ciemnoczerwoną, koronkową bieliznę i skąpy szlafrok.

Wcześniej wzięłam długi prysznic i dokładnie się ogoliłam. Wykonałam staranny makijaż, podkreślający moje kuszące spojrzenie i pełne usta. Byłam bardzo zestresowana i wiedziałam, że tylko jeśli zbiję pozorowaną pewność siebie obu panów, będę w stanie chwycić stery. A tego właśnie chciałam w swoich fantazjach.

Dawid założył czarny, obcisły T-shirt, który idealne opinał jego szerokie plecy i płaski brzuch. Dokładnie się uczesał i użył perfum, które ku mojemu zachwyceniu niosły się za nim w całym domu, gdziekolwiek przechodził.

O 20. zadzwonił dzwonek do drzwi. Paweł przywitał nas przy progu z szerokim uśmiechem. Miał na sobie bladoniebieską koszulę, a włosy i brodę ułożone tak, jakby wyszedł prosto od barbera (co jak się okazało w rozmowie, było prawdą). Przytuliliśmy się na powitanie. Tak jak mój mąż, pachniał obłędnie. Z zadowoleniem pomyślałam, że ci dwaj seksowni jak cholera faceci będą mnie dzisiaj pieprzyć na moje życzenie.

Przez pierwsze 1,5 godziny przy playliście z muzyką lat 80. piliśmy czerwone wino, śmialiśmy się i czekaliśmy, aż alkohol nas trochę rozluźni.

Kiedy poczułam, że to dobry moment, przeprosiłam panów i poszłam do łazienki. Wyjęłam z szafki mały słoiczek z nowym olejkiem do masażu i stymulacji, który zamówiłam niedawno z myślą o tym wieczorze. Miał pachnieć jak wiśnie w czekoladzie.
– Mężu – zwróciłam się do Dawida – czy chcesz zrobić mi masaż?
Mężczyźni spojrzeli na mnie i na siebie nawzajem.
– J-jasne, jeśli tylko Paweł nie będzie się czuł skrępowany.
– Śmiało – wzruszył ramionami przyjaciel, próbując ukryć oczywisty stres.

Przenieśliśmy się do sypialni. Dawid i Paweł usiedli na przeciwległych brzegach naszego dużego łóżka.

Mimo że wino solidnie biło mi już do głowy, odruchowo odwróciłam się w geście skrępowania, zdjęłam szlafrok i położyłam się na brzuchu w staniku i majtkach. Dawid usiadł na mnie okrakiem. Otworzył olejek i rozgrzał go w dłoniach. Zaczął masować mi kark i łopatki, potem schodził coraz niżej i zajął się całymi plecami. Dla komfortu rozpiął mi stanik. Jego duże, silne dłonie w połączeniu ze słodkim i ciepłym olejkiem sprawiły, że zaczęłam cicho pojękiwać. Chwilę później miałam wrażenie, że krocze mojego męża, spoczywające tuż pod moimi pośladkami, stało się ciepłe i twarde.

– Podnieś biodra – nakazał w pewnym momencie.

Posłusznie wykonałam polecenie i postarałam się maksymalnie usprawnić mojemu mężczyźnie ściągnięcie mi majtek. Sam przesunął się na moje nogi, by swobodnie zacząć ugniatać moje lędźwie, a potem – pośladki.

– Nie potrzebujesz pomocy? – zapytałam pomiędzy westchnięciami, kiwając głową w stronę patrzącego na nas Pawła.

– Czemu nie – odpowiedział Dawid i zwolnił miejsce na moim prawym pośladku.

Czułam, jak Paweł – z początku niepewnie – chwyta mnie za tyłek i zaczyna go ugniatać. Panowie po krótkiej chwili złapali wspólny rytm.

Każdy z nich jedną ręką pieścił mi pupę, a drugą – masował rozgrzane olejkiem plecy. Pojękiwałam coraz głośniej, nie próbując ukrywać narastającego podniecenia.

– Na plecy – Dawid znów wydał mi rzeczową komendę.

Obróciłam się. Patrzyłam, jak w świetle wiszących nad łóżkiem lampek mój mąż rozpina rozporek, a z jego spodni wyskakuje mocno nabrzmiały penis. Położył się na mnie. Zaczął delikatnie ocierać się o moją wilgotniejącą cipkę. Jedną ręką drażnił na zmianę oba z moich sutków i zaczęliśmy się namiętnie całować.

Z zamkniętymi oczami słyszałam, jak rozsuwa się drugi rozporek, a Paweł zaczyna na skrawku łóżka cicho pojękiwać, co nakręciło mnie jeszcze bardziej. Po krótkiej chwili Dawid oderwał się od mnie, sprawnie przekręcił mnie na brzuch, ułożył mnie w poprzek i podniósł moje biodra. Powoli wsunął we mnie od tyłu swojego dużego kutasa. Wbił się po same jądra.

Mój głośny jęk musiał go mocno zachęcić, bo zaczął rytmicznie wbijać się w moją cipkę najgłębiej jak potrafił. Patrzyłam na masturbującego się z coraz większym zaangażowaniem Pawła, który w pewnym momencie podszedł, złapał mnie za włosy i wepchnął swojego penisa prosto w moje usta. Początkowo nie mogłam złapać oddechu i się dławiłam, ale szybko zyskałam kontrolę. Oblizywałam i podgryzałam kutasa naszego przyjaciela z największym zaangażowaniem.

Nasze jęki naprzemiennie zagłuszały płynącą z salonu muzykę. Czułam, że robię się coraz bardziej ciasna, a obaj panowie pieprzyli mnie coraz szybciej i mocniej.

Pierwszy doszedł Paweł. Zalał moje gardło ciepłą, słoną spermą. Połknęłam prawie wszystko, co mogłam, wycierając dłonią resztki spływające mi po podbródku. Po chwili poczułam, jak kolejna dawka nasienia, tym razem mojego męża, zalewa moją cipkę, a Dawid gwałtownie sztywnieje. Panowie chwilę odpoczywali, ale wiedziałam, że im nie odpuszczę. Obróciłam się na plecy, głową do mojego męża i rozłożyłam nogi w kierunku Pawła. Szybko zrozumiał. Przysunął mnie sam skrawek łóżka. Chwilę się masturbował i gdy na powrót stwardniał, powoli się we mnie wbił. W międzyczasie penis Dawida pojawił się tuż przy mojej dłoni. Zaczęłam go pocierać i ugniatać.

Czułam, jak oba kutasy – jeden we mnie, drugi w mojej ręce – stawały się coraz większe, a z mojej cipki obficie wypływały soki.

Znów wszyscy pojękiwaliśmy. Poczułam, jak momentalnie znów robię się ciasna, aż w końcu wygięłam się spazmatycznie w łuk, wydałam najgłośniejszy jęk i zacisnęłam się na sztywnym, ociekającym spermą kutasie Pawła. Po krótkiej chwili sperma Dawida również zalała moją rękę i pościel.

Po wszystkim zgodnie stwierdziliśmy, że nie będzie to nasz ostatni taki wieczór.

Podziel się o czym chcesz przeczytać!

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 22 Średnia: 3.5

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *