Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania czytelniczek

Przygoda w klubie, cz. II

Wyszliśmy z klubu. Było bardzo ciepło jak na kwiecień. Dziś wszystko mi sprzyjało! Wyjęła telefon z torebki.
 -Wzywam taksówkę jedziemy do mnie.
Zaczęło kropić.
– Dziś taksówka przyjedzie za 40 min -powiedziałem. Mam lepszy pomysł, mieszkam 10 min stąd chodźmy do mnie.
– Mieszkasz na parterze?
– Nie. Na trzecim.
– Idźmy do ciebie ale pod jednym warunkiem. Wniesiesz mnie po schodach na górę stopy mi odpadają.

Mówiąc to oparła dłonie na moich piersiach i pocałowała mnie.

– Wniosę cię i na 10  jeśli będzie trzeba, chodźmy.

 Wyciągnąłem do niej dłoń i ruszyliśmy w stronę mojego mieszkania. Po drodze w końcu trochę pogadaliśmy z małą przerwa na namiętne lizanko. Deszcz kropił coraz mocniej. Zdjęła szpilki i szła w mokrej sukience, na boso, do mojego mieszkania – myślałem sobie czy to sen?!Śródmieście nocą miało swój klimat na takim spacerze można było się zakochać. Odnowione kamienice w wieczornych światłach górowały milcząco. Nie było warkotu silników, taką Warszawę lubiłem najbardziej. To tu, powiedziałem. Wstukałem kod w domofon, wziąłem ją za rękę. Zatrzymała się przed schodami i zrobiła coś, czego się nie spodziewałem. Podciągnęła delikatnie sukienkę i zsunęła, majteczki cieniutkie białe stringi.

– Będą twoje jeśli wniesiesz mnie na górę bez przystanku kowboju.
– Wniosę cię na górę i do mieszkania, trzymaj klucz będziesz otwierać drzwi!

 Wziąłem ją na ręce, a ona objęła mnie za szyję. Już nie mogłem się doczekać żeby wylizać jej gładką cipkę. Prawie wbiegłem po schodach. Klucz brzęknął i byliśmy w środku…

 Trzymałem ją na rękach. Było ciemno wypadało trochę światła latarni widziałem jej twarz. Musnąłem jej wargi językiem. Rozchyliła usta, wsunąłem język. Lizaliśmy się tak powoli przez chwilę bardzo powoli, już dawno nie byłem tak podniecony. Zaczęła mruczeć. Postawiłem ją na nogi, nie przestawałem całować. Zaczęła ssać mój język myślałem że zaraz eksploduje. Przyparłem ją do ściany podciągnąłem sukienkę i chwyciłem mocno za pośladki. Ona rozpięła moje spodnie i masowała go przez bokserki, które były mokre. Jedna dłonią wędrowałem do jej cipki, była już cała mokra. Wyciągnęła go z bokserek i zaczęła obciągać chwytając go mocno.
– Weź mnie na ręce i zarżnij….

Chwytam ją za pośladki i opieram o ścianę. Obejmuje mnie za szyje i przerzuca włosy na jedną stronę zbliżając ustami do mojego ucha i mrucząc po cichu: ‘’Masz dużego kutasa Rafale. Chcę żebyś mnie pieprzył całą noc, aż mnie rozboli cipka i masz być bardzo niegrzeczny’’

Liże moje ucho i przygryza je delikatnie. Mój kutas już dawno nie był tak twardy.

– Jestem na ciebie tak napalony że to długo nie potrwa – mówię. Ale zaraz będę znów gotowy. Wpychałem go powoli, a ona zaczynała jęczeć: tak! Tu! Wchodzę coraz głębiej. Miała bardzo ciasną cipkę, co sprawiało mi wielka przyjemność. Wszedłem cały do końca patrzyłem w jej oczy i czułem ciarki na jej plecach. Pieprzyłem ją powoli głębokimi pchnięciami. Pojękiwała z rozkoszy, a ja czułem że zaraz eksploduje! Czułem jak zaciska cipkę na moim kutasie, robiła to świetnie. Pieprzyłem ją coraz szybciej i mocniej, jęczała coraz głośniej. Szeptała: skończ we mnie chce czuć jak pulsujesz. Miałem mega wtrysk, a nasze ciała się skleiły. Mruczała z rozkoszy, ja zresztą też poczułem jej paznokcie na plecach. Było wspaniale. Zastygliśmy tak na chwilę. Później zaproponowałem, że zabiorę ją do pod prysznic.

Całowaliśmy się po drodze. Postawiłem ją na nogi w łazience. Złapała się dłonią za cipkę i weszła pod prysznic.

– Ja się troszkę umyje – powiedziała – a ty zrób po drinku i czekaj na mnie.
Po chwili dodała:
– Uwielbiam kiedy facet kończy we mnie.

Umyłem się w umywalce i wyszedłem z łazienki.

W mieszkaniu było dosyć chłodno, fajnie. Zapaliłem małą lampkę i zrobiło się nastrojowo. Włączyłem nie za głośno muzykę, zdjąłem kołdrę z łóżka zostawiając poduszki i poszedłem robić drinki. Wyszedłem do kuchni. Mieszkanie było małe. Na lewo od wejścia była łazienka, kawałek dalej wejście do pokoju, dosyć dużego, z aneksem kuchennym. Kuchnia była częściowo przesłonięta ścianka. Więc nie widziałem kiedy wyszła z łazienki. Wziąłem drinki i odwracając się w stronę pokoju zobaczyłem ją już bez sukienki i stanika za to w samych stringach. Prawie wypuściłem szklanki z rąk. Byłem nagi patrzyłem na nią przez chwilę. Czułem że kutas zaraz będzie w gotowości. Leżała na moim łóżku piękna, opalona. Włosy lekko opadły jej na piersi, były duże okrągłe ściskałaś je delikatnie, a między rękami bardzo podniecająco patrzyła na mnie prowokując. Podciągnęła nogi do góry i rozłożyła je na boki. A cieniutki paseczek stringów  odsłonił jej cipkę.

– Chodź do mnie kowboju bo zaraz wlejesz te drinki – powiedziała z uśmiechem na ustach. Oprzytomniałem i usiadłem koło niej i podałem drinka.
– Mogę zapalić? – Zapytała.
– Jasne tylko otworzę okno.
Zdjąłem popielniczkę z parapetu. Wyjęła z torebki cienkie voughi i coś jeszcze.
– Przypalisz mi?
– Jasne.

Wyjąłem jednego z paczki  i jej przypaliłem. Wyjęła mi go z ręki, zbliżyła się i pocałował mnie, potem położyła się lekko na boku.
– Dawno nie miałam tak dużego kutasa, chociaż krótko, było mi bosko prawie mnie doprowadziłeś. I widzę że dalej jesteś gotowy.
Faktycznie mój kutas znowu był twardy. Zaczęła go delikatnie masować stopą. Podniecało mnie to bardzo, chciałem rzucić się na nią. Zatrzymała mnie na chwilkę.

W ręku miała woreczek z dwiema pigułkami. To były ekstazy.

– Bzykałeś się kiedyś po dropsach?
– Już dawno nie. Ale czemu nie.
Wzięła jedną do ust i zbliżyła się do mnie wsuwając mi język do ust razem z tabletką, a sama połknęła druga. Napiłem się whisky, ona również.
– Teraz się zabawimy!
Odstawiła szklankę wskoczyła na mnie i rozłożył mi ręce szeroko wpychając mi przy tym język do gardła! Cipka ocierała się o mojego kutasa bardzo mocno. Jej oddech przyspieszył, a sutki stwardniały, były bardzo nabrzmiałe. Nachyliła piersi nad moją głowę i wyszeptała: „possij je proszę” . Zacząłem je lizać i ssać nadziała się cipką na mojego kutasa bardzo głęboko. Schowała go całego w sobie bardzo głośno krzycząc. Ruszała się rytmicznie, robiła to bardzo zmysłowo po czym zeskoczyła ze mnie i zaczęła całować mój tors i ssać moje sutki schodząc coraz niżej.

– Chcę go obciągać i possać mogę? – zapytała leżąc twarzą przed moim kutasem.
– Jest twój, nie krępuj się.
 Chwyciła go u podstawy mocno i zaczęła lizać  trzon, powoli aż do wędzidełka. Ustami przesuwała się z góry na dół, rozsunąłem nogi szerzej i zacząłem mruczeć.
– Tak kotku – powiedziałem – nie przestawaj.
Dłonią zaczęła masować żołądź i lizała moje jądra, było bosko. Robiła to świetnie, była bardzo doświadczona. Klęknęła na kolana, obciągnęła go bardzo mocno wkładając prawie całego, aż do gardła.

Chwyciłem ją za włosy i zacząłem delikatnie dopychać. Czułem, że jej się podoba, bo napierała mocniej i zaczęła robić to szybciej.

Żadna dziewczyna dotąd nie robiła mi loda w taki sposób. Wyjęła go po chwili z ust i obtarła silne i złapała oddech.
– Masz prezerwatywy? – Stanęła nade mną –  teraz chce ujeżdżać twoja pałę i chce mieć orgazm. Kucnęła, oparła mi ręce na klatce i nabiła się na kutasa. Chwyciłem ją za dłonie.

Była strasznie napalona trzymałem ją za ręce, a mój kutas chował się w jej cipce, a jej piersi falowały, robiła to coraz szybciej. Zmieniła tępo trochę nabijałaś się bardzo głęboko głośno jęcząc. Znowu przyspieszyła, czułem skurcze na kutasie. Już chyba niedługo pomyślałem, a ona zaczęła krzyczeć – bardzo mnie to podniecało. Oparła się dłońmi o moją klatkę, a ja ją złapałem za ręce.

Później za łydki i zacząłem pieprzyć bardzo mocno. Też byłem blisko. W końcu poczułem skurcz i jak zalewają mnie jej soczki, tak szczytowała, że  położyła się na mnie i wbiła mi paznokcie w ramiona. Chwyciłem ją za pośladki mocno tak jak bym chciał je rozrywać i po kilku mocnych pchnięciach skończyłem w niej.

Ruszała rytmicznie biodrami, miała bardzo szybki oddech, ja zresztą też. Zbliżyliśmy się ustami do siebie.

– Wsuń mi język – wyszeptałem – chce go possać.
Było bosko. Leżeliśmy tak chwilę. Nasze ciała sklejone w jedno. Później ja zająłem się jej cipką i dupcią, którą wylizałem, a potem wypięła mi się bardzo mocno. Poprosiła, żebym zerzną ją. Spełniłem twój rozkaz i zrobiłem to, miała wspaniały wtrysk , a ja wylizałem jej mokrą cipkę. I tak usnęliśmy.

 Przebudziła się pierwsza, obudziła mnie soczystym lodem, po którym zerznąłem ją  jeszcze raz przed śniadaniem, to była wspaniała noc. Powiedziała mi że, już dawno nie miała takiego seksu i musimy to powtórzyć. Umówiliśmy się na przyszłą sobotę u niej.

– Mam sporo fajnych zabawek – powiedziała – już nie mogłem się doczekać przyszłego weekendu.

Autor: Michał Kowalski

Piszesz opowiadania?

Opublikuj je u nas!

Wyślij je na adres: [email protected]

Jakie opowiadania chcesz przeczytać?

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 12 Średnia: 3.4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *