Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania czytelniczek

Lotnisko | część III

Rafał był już przed drzwiami. Monika otworzyła mu drzwi i z uśmiechem zaprosiła go do środka.

– Jesteś cały mokry – powiedziała. Zdejmij koszulkę dam ci ręcznik.

Weszliśmy do środka. Mieszkanie robiło wrażenie bardzo duży salon połączony z kuchnią na środku duża kanapa idealna do igraszek, z dużych okien miała widok na pobliski park. Usiadłem na kanapie w samych dżinsach. Monika nalewała drinki w kuchni.

Usiadła koło mnie postawiła drinki na drewnianym stoliku, na którym stała mała elegancka popielniczka, czarna jakby wyciosana z kamienia. Zapaliła papierosa. Poprosiłem także o jednego.

Odpaliła drugiego w swoich ustach i podała mi go, bardzo mi się to podobało. Ta pewność siebie.

– Bardzo ładne mieszkanie. Robi wrażenie. Powiedziałem
– Zostało mi po rozwodzie. Chociaż tyle dobrego zostało mi po mężu.

Siedziała blisko z założoną nogą na nogę. Krótka spódniczka odsłaniała pończochy i piękne zgrabne nogi. Czułem jej zapach, był obłędny! Odchyliła się do tyłu. Rozpięła dwa guziki od bluzki odsłaniając delikatnie krągłość piersi. Cały czas mnie kusiła diablica. Miałem ochotę rzucić się na nią. Może tego właśnie pragnęła? Patrzyliśmy się przez chwilę na siebie.

– Padam z nóg miałam ciężki tydzień. Strasznie dużo lotów miałam.
– Masz ciekawa pracę zawsze byłem ciekawy jak wygląda praca pilota.
– Jest bardzo ciekawa, dużo adrenaliny ale też czasami nudna podczas długich lotów.
– Mniejsza o tym. Bardzo bolą mnie stopy wymasujesz mi je?
Nie tracisz czasu. Pomyślałem.
– Jasne z przyjemnością

Ułożyła się wygodnie wzdłuż kanapy. Położyła stopy na moich udach. Chwyciłem w obie ręce jedną stopę. Najpierw delikatnie naciskałem kciukami palce u nóg, przesuwałem się powoli niżej masując i uciskając jednocześnie.

Położyła się wygodnie na poduszce rozpięła resztę guzików od bluzki odsłaniając częściowo biust. Drugą stopę oparła na moim udzie rozchylając delikatnie nogi. Ten widok bardzo mnie podniecał. Czułem jak mój kutas twardnieje, mruczała cichutko.
– Czy tak dobrze?
– Nie przestawaj – odpowiedziała. Po chwili zacząłem masować druga stopę. Ta pierwsza opadła na moje uda ale bliżej mojego krocza. Masowałem stopę, a ona mojego kutasa przez spodnie. Byłem już twardy. Teraz byłem pewny, że na drinku się nią skończy. Wyrwała swoją stopę z moich rąk.

Uśmiechnęła się do mnie.
– Teraz moja kolej. Zdejmij dżinsy ale bokserki zostaw i usiądź wygodnie.

Stanęła przede mną. Zdjęła białą koszule. Miała piękny koronkowy stanik, bardzo jędrne piersi. Podciągnęła spódnice i odwracając się tyłeczkiem do mnie wypięła się i zsunęła stringi. Zatkało mnie na ten widok.
– Co się stało? Zapytała z uśmiechem.
– Trochę mnie zatkało, szukam swojej szczęki.

Leżeliśmy na przeciwko siebie. Masowała stopami moje krocze przez bokserki, miała jeszcze pończochy na nogach.

Zmieniając nogę raz lewa raz prawa odsłaniała mi delikatnie swoją śliczną cipkę, już trochę mokrą. Czułem że mój kutas też był już mokry i chciał wydostać się z bokserek.

– Chyba ci się podoba?
– To jest bardzo przyjemne!
– Zsuń bokserki – Poprosiła.

Ulga. Mój kutas sterczał już dawno twardy. Zamruczała.
– Masz ładny sprzęt Rafale.
Masowała go dalej. Jedna noga uciskała jądra, a drugą obciągnęła mi skórkę i masowała wędzidełko i żołądź. Byłem bardzo podniecony czułem, że zaraz wystrzelę. Robiła to coraz szybciej.

Zmieniła pozycje. Klęczała teraz przede mną. Chwyciła go mocno dwiema rękami i obciągnęła mocno. Poczułem lekki ból ale przyjemny.

Wzięła go do ust i zaczęła ssać mocno główkę, było bosko. Wsunęła go głęboko do gardła, schowała prawie całego.

Miała chyba wielu kochanków pomyślałem. Wyjęła go i powiedziała jest piękny, musiałem sprawdzić czy schowa go całego. Położyła się na plecach i poprosiła, żebym zsuną jej pończochy.

– Klęknij przede mną i strzep się na moje stopy. Chcę poczuć twoja ciepła spermę.
Nie trwało to długo, twój widok mnie bardzo podniecał, zsunęła stanik miała piękne, duże brodawki i twarde suteczki. Miałem ogromny wtrysk.

– Marzyłam o tym od kiedy cię zobaczyłam. Chodźmy pod prysznic.

Łazienka była duża w rogu stała biała, wolno stojąca wanna, z drugiej strony była duża kabina prysznicowa z szklanymi drzwiami.

Spokojnie zmieściłyby się tam 4 osoby. Podłoga była z kamienia ale ciepła. Odkręciła ciepłą wodę w prysznicu i przytuliła się do mnie. Stałem przed lustrem. Stanęła za mną objęła mnie obiema rękami i masowała moja klatkę piersiową.

– Trochę mi głupio ale już nie mogłam wytrzymać. Dużo ostatnio pracuje i nie mam czasu się z nikim spotkać. Miałam mega ciśnienie, a ty mi wpadłeś w oko. W samochodzie widziałam, że już byłeś gotowy i bardzo się podnieciłam.
– Bardzo mi pochlebiasz. Ja też myślałem żeby się rzucić na ciebie od momentu jak dałaś mi swój numer.

Poczułem jak jej dłonie zjeżdżają niżej. Mój kutas zaczął znowu się naprężać. Chwyciła go w dłonie.
– Widzę, że znowu jesteś gotowy chodź..

Weszliśmy pod prysznic było w nim dużo miejsca. Wzięła żel pod prysznic. Kazała odwrócić mi się tyłem. Masowała moje ciało.

Plecy, ramiona i coraz niżej. Schodziła coraz niżej, chwyciła mnie mocniej za pośladki.  Masowała moje uda. Jej dłoń zaczęła wsuwać się pomiędzy moje uda. Pieściła jądra i odbyt, dawno nie byłem tak podniecony, to było mega przyjemne. Druga ręką pieściła mojego kutasa. Obciągała go, kciukiem masowałaś moje wędzidełko.

– Odwróć się przodem.

Klęknęła przede mną. Przerzuciła mokre włosy na jedną stronę, wyglądała bosko, krople wody spływały po jej piersiach i patrząc mi w oczy schowała główkę mojego penisa w ustach, ssała ją.

Wspaniałe uczucie, chwyciła go u podstawy i jej język delikatnie pieścił moje wędzidełko. Myślałem, że zaraz odlecę.

– Zerżnij mnie, już dawno nikt dobrze mnie nie przeleciał. Po czym schowała penisa głęboko w ustach kilka razy mocno obciągając.

W kącie była jakby półka, parapet. Położyła tam ręcznik i usiadła, oparła się o ścianę i rozłożyła szeroko nogi. Palcem wskazującym, przegryzając wargę, przeciągała mnie do siebie. To był wspaniały widok! Była naprawdę piękna, mokra i napalona. Klęknąłem przed nią, miała szybszy oddech. Chwyciłem ją w talii i przyciągnąłem jedną ręką do siebie, była bardzo blisko, czułem jej oddech na twarzy. Jej piersi na mojej klatce piersiowej. Dotknąłem jej warg, były miękkie wilgotne, poczułem jej język otaczający mój. Całowałem jej szyje, ramiona, piersi i coraz niżej. Rozchyliła nogi jeszcze bardziej.

Jej śliczna cipka była już bardzo wilgotna. Pocałowałem ją i zacząłem lizać jej wargi, otaczać językiem łechtaczkę i całować.

Wzdychała i jęczała coraz głośniej, trzymała mnie za głowę. Nie mogłem już wytrzymać.

– Chwyć mnie mocno za szyję – powiedziałem.
Kucnąłem i złapałem ją pod pośladki i powoli wstałem. Oplotła mnie nogami bardzo mocno. Przyparłem ją do ściany i patrząc jej głęboko w oczy wsunąłem powoli kutasa w jej cipkę. Wyszeptała mi do ucha: – pieprz mnie!
 Całowałem jej szyję penetrując wolnymi, ale głębokimi pchnięciami. Podobało jej się. Wbijała mi paznokcie w plecy. Mówiła, żebym nie przestawał, nasze usta się spotkały wsunęła mi język, ssałem go i pieprzyłem ją coraz szybciej.

– Pieprz mnie mocniej zaraz dojdę – krzyczała.
 Mi też nie wiele brakowało chwyciłem ją mocno za pośladki i wbijałem się w nią coraz mocniej i szybciej..
– Już prawie tak! Skończ we mnie!

Jej cipka pulsowała. Poczułem skurcz na kutasie i też nie wytrzymałem i skończyłem tak jak chciała – w niej.

Autor: Michał Kowalski

Piszesz opowiadania?

Opublikuj je u nas!

Wyślij je na adres: [email protected]

Jakie opowiadania chcesz przeczytać?

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 10 Średnia: 2.9

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *