Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania czytelniczek

Erotyczny seans

Byłam sama w domu, kładąc się do łóżka późnym wieczorem włączyłam telewizor z nadzieją, że natrafię na coś ciekawego. Jak to zwykle bywa, zanim znalazłam coś, co mnie zaciekawiło przeskakiwałam po wszystkich kanałach nudząc się coraz bardziej.

Powieki zaczynały się  robić coraz cięższe, aż nagle… trafiłam na program, który skutecznie mnie obudził. Poprawiłam się wygodniej, przetarłam oczy i zaczęłam wpatrywać się w ekran z zaciekawieniem.

Godzina adekwatna do treści – erotyczny program wydawał się intrygujący.

Dziewczyny w filmie masturbowały się przeróżnymi przedmiotami jęcząc przy tym i wijąc się z rozkoszy. Przyznam szczerze, że i mnie udzieliła się ich przyjemność bo odczułam rosnące podniecenie. Usiadłam wygodniej zmieniając pozycję z leżącej na siedzącą, rozłożyłam szerzej nogi. Dłoń mimowolnie wślizgnęła się pod pościel lądując na mokrych majtkach.

Jęki kobiet sprawiały, że stałam się mokra i gotowa na więcej wrażeń. Rozejrzałam się dookoła by znaleźć coś, co posłuży mi do masturbacji. Jedyna rzecz jaka była na wyciągnięcie ręki to łyżka, której rączka była dość gruba i miała odpowiedni kształt, by móc ją wykorzystać do pieszczot. Wyciągnęłam ją z wysokiego kubka, wsunęłam do ust i solidnie nawilżyłam własną śliną. Sam ten gest wywołał u mnie dreszczyk podniecenia. Do dzieła.

Jedną ręką odchyliłam materiał majtek, a drugą przesuwałam przedmiotem wzdłuż cipki. Rączka łyżki była chłodna, co było zaskakująco przyjemne i podobało mi się. Nie wytrzymałam dłużej droczyć się sama z sobą i w końcu zanurzyłam ją w sobie. Tak, to było to, czego mi trzeba. To zupełnie coś lepszego niż same pieszczoty palcami.

Zaczęłam ją wsuwać i wysuwać, najpierw wolniej a później coraz szybciej pojękując przy tym jak aktorki.

Wpatrywałam się jak one to robią i zaczęłam je naśladować, czułam się jakbym sama nagrywała własny porno film! Coraz bardziej zaczęłam się wkręcać w swoją rolę, że lada chwila poczułam zbliżający się orgazm. Jedną ręką nie przestawałam i ciągle pieściłam się rączką łyżki, a drugą ręką zaczęłam pieścić łechtaczkę. Zrobiło mi się gorąco, zdjęłam z siebie kołdrę odsłaniając ciało i wpatrując się raz to co robię, a raz w ekran telewizora. Orgazm był coraz bliżej, dłoń pieściła łechtaczkę w równym rytmie jakby to działo się automatycznie, by po chwili odlecieć. Kiedy czułam, że to ten moment, nie przerywałam. Pieściłam się dalej zwiększając intensywność.

Rozkosz była nie do opisania, podniecenie nie opadało, wręcz przeciwnie, byłam gotowa przeżyć kolejny orgazm, który był jeszcze silniejszy. Zamknęłam oczy, zacisnęłam usta i przeżyłam kolejny orgazm, po którym o mało nie straciłam kontaktu z rzeczywistością. To był pierwszy raz, kiedy mogłam tak w pełni oddać się przyjemności. Kiedy wróciłam na ziemię otrząsając się po tak intensywnych doznaniach wyłączyłam telewizor i szybko zasnęłam. Na moje szczęście miałam równie przyjemny sen…

Rano wstałam z uśmiechem na twarzy i pozytywną energią na cały dzień.

Piszesz opowiadania?

Opublikuj je u nas!

Instrukcja wysyłania opowiadania

Jakie opowiadania chcesz przeczytać?

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 26 Średnia: 3.8

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *