Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania czytelniczek

Opowiadania czytelniczek

Nasze czytelniczki mają na koncie sporo ciekawych doświadczeń oraz wyobraźnię, która pozwala im w atrakcyjny sposób dzielić się tymi doświadczeniami z innymi. Opowiadania te z pewnością podrzucą wam do głowy niejedną, niegrzeczną myśl.

Lotnisko | część III

Rafał był już przed drzwiami. Monika otworzyła mu drzwi i z uśmiechem zaprosiła go do środka. - Jesteś cały mokry - powiedziała. Zdejmij koszulkę dam ci ręcznik. Weszliśmy do środka. Mieszkanie robiło wrażenie bardzo duży salon połączony z kuchnią na środku duża kanapa idealna do igraszek, z dużych okien miała widok na pobliski park. Usiadłem na kanapie w samych dżinsach. Monika nalewała drinki w kuchni.

Lotnisko | część II

Popijając drinka Rafał myślał o dzisiejszym wypadku na lotnisku i o Monice. Siedział na kanapie w niedużym salonie, z okna miał widok na ulicę grójecką. Było już późno latarnie oświetlały ulice i chodniki, co jakiś czas przemykali przechodnie. W telewizorze leciał jakiś mecz. Dziś Rafał nie był nim specjalnie zainteresowany bił się z myślami zadzwonić? Czy poczekać trochę nie chciał wyjść na napaleńca. Zdecydował że napiszę wiadomość. Wziął tel. do ręki wpisał jej numer do kontaktów.

Lotnisko | część I

- Słucham. - Cześć Rafał, jest awaria na lotnisku. Odezwał się ciepły głos w słuchawce. - Hej Anka . Znowu ta platforma? K... Mam dość tego szmelcu trzeci raz w tym tygodniu jadę ją naprawiać. - Niestety musisz tam pojechać jesteś najbliżej. - OK. Już jadę, na razie.

Koleżanki z podstawówki

Pukam do drzwi, cisza. Już miałam odchodzić lecz słyszę tuptanie koło drzwi i wołasz, - otwarte! Wchodzę i widzę jak cieszysz się na mój widok, nie widziałyśmy się od czasów podstawówki i w końcu udało nam się spotkać. Całujemy się w policzek na przywitanie z uśmiechem na twarzy.

Przygoda w klubie, cz. II

Wyszliśmy z klubu. Było bardzo ciepło jak na kwiecień. Dziś wszystko mi sprzyjało! Wyjęła telefon z torebki.  -Wzywam taksówkę jedziemy do mnie. Zaczęło kropić. - Dziś taksówka przyjedzie za 40 min -powiedziałem. Mam lepszy pomysł, mieszkam 10 min stąd chodźmy do mnie. - Mieszkasz na parterze? - Nie. Na trzecim. - Idźmy do ciebie ale pod jednym warunkiem. Wniesiesz mnie po schodach na górę stopy mi odpadają.

Przygoda w klubie, cz. I

Ciekawe czy dziś  będzie w klubie? Myślał Rafał  ubierając się w dżinsy i biała czysta dopasowana koszulkę. Jeszcze tylko buty i jestem gotowy. Dochodziła 21:00 jeszcze mam chwilę, Adam będzie za pół godziny. Miałem ciężki tydzień, dziś trzeba się  zresetować, pomyślałem nalewając sobie whisky do szklanki. Zapaliłem papierosa i usiadłem na kanapie. Zazwyczaj jestem lekko podniecony przed sobotnim wypadem ale dziś było inaczej. Dziś oprócz podniecenia, czułem lekki niepokój, który towarzyszył mi przez cały tydzień.