Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania czytelniczek

Ona w prezencie | Jego oczami

Kilka lat temu poznałem interesującą kobietę. Nasza znajomość zaczęła się zwyczajnie, jak większość znajomości w czasach opanowanych przez Internet. Spędzaliśmy sporo czasu na rozmowach on-line, później wkroczyliśmy w niewinny flirt. Z czasem nasza znajomość nabrała innego obrotu i czując fizyczny pociąg do siebie, zaczęliśmy niegrzeczne rozmowy erotyczne na linii. Cała ta zabawa pchnęła nas do podjęcia decyzji o realnym spotkaniu. Tak narodził się nasz romans.

Jednak nasze spotkania odbywały się dość rzadko, ze względu na dzielącą nas odległość.

Pomimo niesprzyjających nam warunków na typowy związek kochanków, żeby nie powiało rutyną, od jakiegoś czasu zaczęliśmy eksperymentować w dziedzinie BDSM.
Moja „uległa” wydaję się być wręcz zachwycona swoją rolą. Nie przypuszczałem, że aż tak będzie jarało ją służenie mi, odbieranie kar czy też nagród jakie otrzymuje. Uwielbiam rolę „Pana”, czuć władzę nad tą kobietą. Ech! Na samą myśl o tym, czuję podniecenie.
Ale wróćmy do tego, co istotne.
Niedawno miałem urodziny. Z tej okazji spodziewałem się fajnego prezentu od „Mojej suczki”. Kiedy zaprosiła mnie do siebie w sobotni wieczór, który przypadał w dniu urodzin, aż zrobiło mi się gorąco na samą myśl tego, co może mnie tam czekać. Moja wyobraźnia nie dawała mi spokoju. Nasuwała mi coraz to inny scenariusz, za każdym razem bardziej wyuzdany i niegrzeczny.
Jednak, gdy zjawiłem się w domu Aśki… bo tak ma na imię moja „uległa”…moje wyobrażenie o zajebistym i tryskającym erotyzmem wieczorze umarło.
Kobieta była ubrana w zwyczajną sukienkę. Po wejściu do salonu z ledwością zauważyłem na stole butelkę wina i dwa kieliszki, gdyż w pokoju świeciła się jedynie lampa na komodzie. Z głośników ulatywała nastrojowa muzyka.

Wieczór był sympatyczny, bo bardzo lubię rozmawiać z Aśką, no ale nie oszukujmy się, tego wieczoru liczyłem na duuuużo więcej.

W pewnej chwili ktoś zadzwonił do drzwi. ” Moja suczka” poszła otworzyć. Ja nadal siedziałem przy lampce wina zastanawiając się jak pociągnąć temat w innym kierunku i dobrać się do ciała Asi.
Minęła chwila, kiedy to do pokoju weszła
Ona. W tej chwili to była „Rasowa Suka” nie „suczka”. Miała na sobie zajebiste wdzianko z delikatnej skórki z kawałkami koronki, pończochy i wysokie szpilki, a wszystko było w czerni. Wyglądała zajebiście. Lecz gdy zza jej pleców wyłoniła się postać młodej i szczupłej blondyny… oniemiałem z wrażenia.
Młoda łania miała na sobie koronkowy komplecik w kolorze krwistej czerwieni a całość okrywała przezroczysta narzuta, ledwo zakrywająca pośladki.
Obie były zjawiskowe. Chyba nie muszę wam mówić jak grzmiało w moich spodniach. Dżinsy unosiły się z każdą sekundą coraz bardziej, a przyczyną tego był pęczniejący z podniety kutas.
” Moja suka” zauważyła tą reakcję i delikatnym gestem głowy nakazała młodej zająć się mną. Dziewczyna uklękła, rozpięła rozporek, a gdy mój twardziel wyskoczył ze spodni jak strzała, zaczęła ssać jego mokrą główkę.

Młode i niedoświadczone jeszcze usta na sporych rozmiarów nabrzmiałym penisie…widok o jakim marzyłem.

Niektóre ruchy młodej były jeszcze dziewicze, jednak Aśka nad wszystkim miała kontrolę. Zależało jej, bym był zadowolony z tego prezentu.
Podeszła obok nas. Chwyciła blond kłaki i owinęła sobie wokoło dłoni. Przyglądała się jak młoda łania radzi sobie z lodzikiem.
Patrząc na ten czarny strój kobiety i jej sterczące sutki nie mogłem się powstrzymać, by nie zanurzyć swoich palców w jej mokrej cipce.
Wdzianko Asi miało zapięcie w kroku. Jednym ruchem odpiąłem i wsunąłem palce do jej dziurki. Stanęła w większym rozkroku bym mógł z łatwością pieprzyć jej krocze. W tym czasie jedną ręką pieściła swoje piersi.
Byłem bliski strzału. Dziewczyna cały czas pięknie ssała mojego sterczącego kutasa tak, jak umiała najlepiej. W międzyczasie zauważyłem, że jedną dłonią pieści łechtaczkę.

Kiedy poczułem uścisk na dłoni, wiedziałem, że „Moja suczka” Szczytowała.

Wyciągnąłem rękę z jej krocza i widząc te mokre palce trysnąłem ogromem gęstej spermy wprost do buzi młodej, która doszła w tym samym czasie wydając z siebie jęki rozkoszy.
Podziękowałem Asi za tą niespodziankę.
Uśmiechnęła się i poszła do kuchni po kolejną butelkę wina. W chwili przerwy sączyliśmy trunek.
Ale szkoda było marnować czas.  Nie dopijając alkoholu poszliśmy na super wygodne łóżko w sypialni.  Już nie raz ostro pieprzyłem tam „swoją suczkę”.
Dziewczyny zajęły miejsce jako pierwsze a ja pozbyłem się reszty zbędnych ubrań.
Będąc w sypialni, jak przystało na „Pana” wydałem polecenie, by moja doświadczona kobieta zajęła się szparką dziewczyny. Posłusznie uklękła pomiędzy jej udami i odchylając majteczki na bok, wbiła w ciasną cipkę swój język. Młoda prężyła się i wzdychała. Lecz gdy Aśka zaserwowała jej palcóweczkę dało się słyszeć tłumiony krzyk rozkoszy. Przyglądałem się bacznie, jak doświadczona kobieta pięknie liże jędrne wargi młodej. Szkoda byłoby się nie dołączyć. Dlatego co jakiś czas odrywałem głowę Aśki z pomiędzy ud i zlizywałem soki z jej ust.
Nasza łania była bliska kolejnego orgazmu.

Nie pozwoliłem by „Moja suczka” doprowadziła ją do szczytu. Kazałem jej przerwać pieszczoty. Położyłem się na łóżku i zaprosiłem dziewczynę na swoją twarz.

Usiadła okrakiem na mojej buzi. Moim oczom ukazała się delikatnie różowa, mokra i ciasna cipka chętna na dalszą penetracje. Wbiłem swój język w tą malutką dziurkę i delektowałem się jej smakiem. Wyginała się na wszystkie strony dociskając się jeszcze mocniej do mojej twarzy. W tym czasie Aśka zajęła się moi sterczącym i mokrym kutasem. Robiła to profesjonalnie. Uwielbiam, gdy wpycha go do samego gardła. Wówczas wystarczy chwila bym zalał jej buzię. Dlatego chciałem, żeby zaprzestała pieszczot i nabiła się na niego. Tak też zrobiła, po czym rytmicznie poruszała biodrami dociskając się głębiej. Mój sztywny i gruby kutas pięknie penetrował jej cieplutką dziurkę. Wygięła ciało do tyłu i zmysłowo mnie ujeżdżała.
Po chwili poczułem jak mokro jest w jej cipce. W tym samym czasie posmakowałem orgazmu dziewczyny. Łapczywie zlizywałem to, co z niej wyciekło. Kiedy młoda zeszła zmęczona z mojej twarzy, zejść ze mnie chciała również Aśka, na co absolutnie nie pozwoliłem przytrzymując jej uda. Pochyliła się nade mną, oparła dłonie na poduszce. Uniosłem biodra do góry i w pozycji jakiej była pieprzyłem ją ostro. Słychać było tylko jak mokre ciała obijają się o siebie. Wiedziałem, że takiego rżnięcie chciała. Kilka głębokich uderzeń sprawiło, iż trysnąłem do jej już mokrej cipki. Nadmiar wilgoci wypływał po jej udach. Zmęczona opadła. Zsunęła się ze mnie i położyła obok tuląc się do mojego ciała. To samo zrobiła młoda.
Leżeliśmy spełnieni czekając na kolejny etap zabawy.
To była niezapomniana noc i z pewnością najlepszy prezent jaki mogłem dostać od „swojej Suczki”.
Autor: TwójPan

Piszesz opowiadania?

Opublikuj je u nas!

Instrukcja wysyłania opowiadania

Jakie opowiadania chcesz przeczytać?

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 26 Średnia: 3.6

This article has 4 comments

  1. Olo

    Bardzo fajny pomysł na opowiadanie z dwóch punktów widzenie. Widać od razu, które opowiadanie jest kobiety a które faceta, słownictwo zdradza. Rewelacyjne oba opowiadania.
    Pozdrawiam.

  2. Mała

    Ale super pomysł na podwójne opowiadanie! Niby to samo, a jednak całkiem co innego. Ty i niegrzeczna potraficie zaskoczyć. Najpierw wasze zabawy na żywo, a teraz wspólne opowiadanie. Uwielbiam was.

  3. Kamil

    No ja pierdziu!!! Nie da się ukryć, że to wyszło spod ręki faceta. Niegrzeczna ujęła wszystko delikatnie, a tu 100% męskiego poglądu na sytuacje. A taki prezent sam chciałbym dostać. 👍🏼

  4. TwojPan

    Witam Mała. Wydaje się być osoba nieśmiałą, ale z utęsknieniem czekasz na kolejne części zabaw, jakie prezentujemy. Jesteś aktywna. Dlaczego tak je lubisz? Podnieca Cię czytanie i przeżywanie tego razem z nami?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *