Pierwszy sekspozytywny portal dla kobiet o erotyce, seksie i intymności.
Opowiadania czytelniczek

Lotnisko | część II

Popijając drinka Rafał myślał o dzisiejszym wypadku na lotnisku i o Monice. Siedział na kanapie w niedużym salonie, z okna miał widok na ulicę grójecką. Było już późno latarnie oświetlały ulice i chodniki, co jakiś czas przemykali przechodnie. W telewizorze leciał jakiś mecz. Dziś Rafał nie był nim specjalnie zainteresowany bił się z myślami zadzwonić? Czy poczekać trochę nie chciał wyjść na napaleńca. Zdecydował że napiszę wiadomość. Wziął tel. do ręki wpisał jej numer do kontaktów.

,,Cześć tu Rafał z kawiarni na Okęciu to mój numer tel. Odezwij się jak będziesz miała chwilę.”

Wiadomość wysłana. Po czym wstał o dolał sobie whisky. Po chwili usłyszał dźwięk wiadomości szybko za telefon uśmiechnął się To była wiadomość od niej.  
„Cześć przystojniaku, wracam jutro do Warszawy Jeśli chcesz to możesz mnie podwieźć z lotniska do domu.”

 Rafałowi serce zabiło szybciej po chwili otrzymał długą wiadomość.
„Kupiłam sobie nowe szpilki podobają ci się?”

Odpowiedział natychmiast.
„ Bardzo mi się podobają”

Po dłuższej chwili otrzymał kolejną wiadomość.
 „Wracam jutro, będę na lotnisku. Jeśli chcesz możesz mnie podwieźć do domu?”

 Bardzo chętnie cię podwiozę. Odpisałem. A w myślach powiedziałem sobie ktoś jutro chyba porucha.
„Napisz mi o której, będę czekał.”

Nadeszła ostatnia wiadomość.
„ Około 19. Do jutra pa.”

Ja chyba śnie, pomyślał Rafał. Był bardzo podniecony na samą myśl o spotkaniu z seksowną Panią pilot! Było już późno dochodziła północ. Muszę się ogarnąć. Wstał i poszedł do łazienki.

 Następnego dnia Rafał poprosił w pracy o wolny dzień. Musiał się przygotować na wieczór.

 Ogarną auto służbowe. Pojechał do fryzjera, u którego od wielu lat się strzygł i golił brodę. Kupił dobra whisky. Był całkiem przystojnym facetem. 185 wzrostu dobrze zbudowanym ciemne blond włosy, nosił delikatny zarost na twarzy, co było modne od jakiegoś czasu. Nigdy nie lubił się golić na gładko. Za to ogolił się dokładnie na dole. Ubrał się w biało dopasowana koszulkę która podkreślała jego klatkę i ramiona. Dżinsy i ciemne skórzane buty za kostkę.

Było wpół do 19:00. Rafał czekał na piękną Monikę. Był poddenerwowany już dawno nie czół tego uczucia w podbrzuszu. Czas upływa strasznie wolno. Piękna i pewna się myślał. Ciekawe czy zaprosi mnie na drinka?? Zaczęło padać. Rafał stał na parkingu przy przylotach. Obserwował ludzi wpatrywał swojej nowo poznanej koleżanki.

To chyba ona! Zobaczył piękną blondynkę przy wyjściu z hali przylotów. Było ciepło ale padało coraz mocniej. Miała na sobie mundurek podobny do tego z wczoraj, wyglądała pięknie.

Wziął ze sobą kurtkę przeciw deszczowa, którą woził w samochodzie. Wyszedł do niej.

 – Cześć Moniko. Pięknie wyglądasz.
– Witaj właśnie miałam pisać do ciebie wiadomość. Okropnie się rozpadło, chcesz podwieźć mnie do domu?
Mówiąc to uśmiechnęła się.
– No pewnie podwiozę cię gdzie tylko chcesz. Zaparkowałem niedaleko, chodźmy.
– Chciałam jeszcze zapalić.
– Zapalisz u mnie w samochodzie.
Rafał rozłożył kurtkę nad jej głową i powiedział – Teraz nie zmokniesz.
– Ale ty będziesz cały mokry.
– To nic, ja lubię taka pogodę.

Siedzieli już w aucie, a Rafał uchylił lekko szyby. Milczeli przez chwilę patrząc na siebie.

Rafał czuł delikatne skrępowanie ale przyjemne. Monika wyjęła papierosy z torebki.
– To było bardzo miłe z twojej strony -Powiedziała. Jesteś przystojny i do tego szarmancki.
Odpaliła papierosa.
– Dziękuję. Ty też jesteś bardzo piękna i bezpośrednia.
– Przytrzymasz mi papierosa? Jest bardzo duszno muszę zdjąć żakiet i szpilki nogi mi zaraz odpadną.

Rafał zauważył, że Monika jest bez stanika, duże jędrne piersi chciały rozerwać białą koszule, a sutki przebijały się przez cienki materiał bluzki. To był bardzo podniecający widok. Jej spódnica podciągnęła się wysoko odsłaniając prawie całe uda, nie poprawiała jej. Robisz to chyba specjalnie prowokujesz mnie diablico! Rafał myślał tylko o tym żeby masować jej krągle piersi i poczuć twardniejące sutki. Wziął głęboki oddech i zapytał gdzie jadą. Na Bemowo w okolice ratusza. Przez drogę rozmawiali Rafał nie wierzył że Monika ma 37 lat i dziecko. Dojechaliśmy na miejsce. Podziękowała mu i dała całus w policzek i powiedziała, że chętnie umówi się na drinka. Mężczyzna powiedział, że zadzwoni na pewno i pożegnał się. Odprowadził ją wzrokiem. Co za anioł powiedział do siebie w myślach, siedział tak chwilę i rozmyślał, a po chwili dostał SMS.

” Mój synek nocuje dziś u babci może masz ochotę na drinka teraz?”

Bez wahania odpowiedział.

 „Miałem nadzieję że to zaproponujesz.”

 „Podejdź do drzwi i zadzwoń pod siódemkę 2 piętro.”

Autor: Michał Kowalski

Piszesz opowiadania?

Opublikuj je u nas!

Wyślij je na adres: [email protected]

Jakie opowiadania chcesz przeczytać?

Wypełnij anonimową ankietę
Oceń wpis!
Ocen: 8 Średnia: 2

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *