Opowiadania czytelniczek

Czerwone stringi

Był ciepły, słoneczny weekend. Razem z Patrykiem szykowaliśmy się na wspólny wypad do kina. Kiedy on rezerwował bilety na film ja skupiłam się na wyglądzie i wybierałam swoją najlepszą z najlepszych sukienek – małą czarną, do której dopasowałam samonośne pończochy. Długie włosy opadały falami sięgając bujnych pośladków odznaczających się pod elastycznym materiałem sukienki. Jeszcze tylko nałożyć na usta czerwień szminki i gotowe. Wkładam czółenka pod kolor i ostatni raz spoglądam na swoje odbicie. Uśmiecham się kiedy napotykam wzrok Patryka, który stoi za mną i zapina koszulę.
Pyta mnie, czy jestem gotowa i możemy jechać, odpowiadam skinieniem głowy. Chwytam torebkę i wychodzimy z mieszkania. Zjeżdżamy windą na podziemny parking, otwiera przede mną drzwi i opiera rękę blokując wejście.
– Ściągaj majtki.
– Co? Teraz? Tutaj? Oszalałeś.
– Nie, ściągnij.
Z dezaprobatą ściągam majtki i podaję mu je do ręki. Wsiadam do samochodu i oblewam rumieńcem, czuję przyjemny chłód docierający do obnażonej cipki.  Patryk siada za kierownicą i wkłada kluczyk do stacyjki a potem wsuwa majtki do kieszeni spodni.
– Tu będą bezpieczne.
– Tylko ich nie zgub, to są jedne z moich ulubionych!
Uśmiechnął się i uruchomił silnik. Ruszyliśmy w drogę. Przedzieramy się przez zatłoczone ulice miasta, rozmawiamy o seansie i o planach na wieczór a podróż umila nam muzyka sącząca się z głośników.
Docieramy na miejsce, zajeżdżamy na parking a Patryk pomaga mi wysiąść z samochodu klepiąc przy tym ręką w pupę. Dreszczyk podniecenia przechodzi przez moje ciało – a jeszcze bardziej dociera do mojej cipki.
– Ej! – krzyczę i besztam go oglądając się czy nikt nie patrzy na to co zaczyna wyprawiać.
Uśmiecha się i obejmuję mnie ramieniem, idziemy w stronę kina. Czuję jak letni wietrzyk przemyka pod sukienką i muska nagie ciało, momentalnie czuję rosnące podniecenie. Nie myślałam, że brak majtek może być tak… ekscytującym doświadczeniem. Uśmiecham się sama do siebie i w myślach wyobrażam najbardziej dzikie scenariusze jakie podsuwa mi wyobraźnia. Przygryzam wargę i czuję, że moja cipka staje się mokra. Obawiam się, że za chwilę poczuję stróżkę płynącą po udzie zostawiającą ślad na pończosze. Docieramy do Sali i czekamy na wejście, seans rozpoczyna się za 10 minut. Siadamy na kanapie blisko siebie w miejscu gdzie nie sięgają ciekawskie oczy. Patryk obejmuje mnie ramieniem a drugą rękę kładzie na udzie i sunie pod sukienkę. Gładzi miejsce gdzie kończy się pończocha ale nie przestaje, wsuwa ją głębiej, tuż pod materiał sukienki – wciągam oddech i odruchowo złączam uda.
– Uspokój się! Co powiedzą ludzie, nie siej zgorszenia – karcę go, ale to jedynie wprawia go w rozbawienie. Całuje mnie w policzek i niechętnie zabiera rękę, czas wchodzić do naszej sali.
Idziemy po schodkach na samą górę, gdzie są podwójne kanapy. Odnajdujemy nasze miejsce i rozsiadamy się wygodnie. Na ekranie pojawiają się reklamy a światła gasną, w naszym rzędzie nie ma nikogo, siedzimy sami.
– Asiu, co sądzisz o szybkim numerku? Nikt nie zauważy, nie daj się prosić!
Przewracam oczami i besztam go szeptem.
– Daj spokój, przecież w Sali kinowej są kamery! Chciałeś iść do kina to wytrzymasz te dwie godziny z rękami przy sobie.
Uśmiecha się i przysuwa bliżej, kładzie dłoń na moim policzku i szepcze do ucha, że wcale nie zamierza trzymać rąk przy sobie. Czując jego oddech na policzku i muśnięcie ustami ucha czuję mrowienie w podbrzuszu. Czuję, że to będzie trudny seans, że zrobi wszystko, żebyśmy wyszli szybciej.  Gorący dotyk dłoni sprawia, że czuję pulsowanie między udami. Przełykam ślinę i kładę swoją dłoń na jego przesuwając ją bliżej, że palcami muska łechtaczkę. Pragnę, żeby zanurzył się we mnie, jednak w porę się opamiętuje. Krzyżuję nogi i zaciskam uda. Serce zaczyna bić szybciej kiedy czuję jak prawie wślizguje się w moją cipkę. Ale szybko odciąga rękę i kładzie ją między nami. Spoglądam w bok i widzę, że mamy sąsiadów, co prawda miejsce dalej ale wystarczyło, żeby się opamiętał. Emocje trochę opadły i stwierdziliśmy, że lepiej zaczekać.
Na szczęście reklamy dobiegły końca i zaczął się film. Możemy się skupić na oglądaniu. Chociaż ja nie do końca, Patryk nadal trzyma swoją rękę na moim udzie i nie pozwala żebym mogła w pełni skupić się na seansie.

***

Film zbliżał się końca więc położyłam swoją dłoń na udzie Patryka. Przesunęłam ją w górę i natrafiłam na wybrzuszenie, co zadziałało na mnie natychmiast. Jego dłoń zacisnęła się na mojej nodze i usłyszałam, jak głośno wciągnął powietrze i zacisnął usta. Chwyciłam przez spodnie za twardniejącego penisa i zaczęłam pieścić. Szepnął mi coś do ucha czego nie dosłyszałam i podniósł się z miejsca podając mi rękę. Mówię, że film jeszcze się nie skończył na co zareagował wzruszeniem ramion i ponaglił, żebym za nim szła. Po wyjściu z Sali kinowej złapał mnie za rękę i ciągnął prosto do samochodu. Na parkingu oparł o drzwi auta i namiętnie pocałował ujmując twarz w dłonie. Pożądanie wzięło górę i szybko zmierzaliśmy w kierunku rozkoszy mknąć nadal tętniącymi życiem ulicami. Podczas dłużącej się podróży oboje pieściliśmy się nawzajem, jego dłoń zagłębiała się pod moją sukienkę a moja dobierała się do jego penisa. Nie mogłam dłużej czekać i odpięłam guzik wsuwając dłoń za materiał spodni. Szybko uwolniłam go i zaczęłam pieścić dłonią. Kiedy wyjechaliśmy na prostą odpięłam swój pas i usadowiłam się tak, aby mieć wygodny dostęp do jego penisa – nachyliłam się i zaczęłam brać go do ust i powolnie ssać. Jego dłoń zaciskała się na moich włosach dyktując tempo. Nabrzmiewał coraz bardziej a ja coraz mocniej napierałam na niego ustami wsuwając głęboko. Zaczął seksownie mruczeć a jego dłoń docisnęła moją głowę w dół, czułam że jest blisko, coraz bliżej finału. Wsunęłam go głęboko do ust i poczułam ciepło nasienia rozlewającego się prosto w gardło. Zatrzymał samochód, nie wiem gdzie się znajdowaliśmy ale sądząc po okolicznych krzakach gdzieś na uboczu miasta. Odwdzięczył mi się przyjemnością za przyjemność. Zaciągnął ręczny i przenieśliśmy się na tył auta gdzie zafundował mi prawdziwą oralną ekstazę.
Podróż dobiegła końca i znaleźliśmy się na podziemnym parkingu. Wysiadł i okrążył samochód dookoła aby otworzyć mi drzwi. Podał dłoń i pomógł wysiąść, nogi nadal trzęsły mi się od nadmiaru rozkoszy. Wtedy wyciągnął z kieszeni czerwone stringi, które kazał mi zdjąć przed wyjściem. Schowałam je do torebki i poszliśmy do mieszkania gdzie czekało nas jeszcze więcej przyjemności w dużo wygodniejszych warunkach.

Zainteresują Cię także:

Oceń!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *