<< Opowiadania czytelniczek
Neon

List 2

Oceń ten artykuł
średnia:

0

(0 głosów)
Mam na imię Justyna. Mam 17 lat chodzę do liceum i niewiele brakowało bym z powodu nauki z niego wyleciała. Nie mogłam się normalnie uczyć bo me myśli ciągle krążyły wokół seksu i chłopaków. Ciągle szukałam jakiegoś chłopaka z którym mogłabym się pieścić i całować a później i tak wracałam do domu napalona i nie mogłam się wyspać. Owszem słyszałam coś o onanizowaniu się ale nie wiedziałam co i jak należy robić. Pytałam rodziców ale zbyli mnie tekstem "ty się masz uczyć a nie myśleć o seksie"

Dopiero gdy znalazłam waszą stronę w internecie z niej dowiedziałam się wszystkiego i według waszych wskazówek nauczyłam się to robić. Robiłam to wpierw sama później starałam się o osobę towarzyszącą. Wpierw była to moja koleżanka zrobiliśmy to chyba z 15 razy pod rząd u mnie w domu ale stwierdziłam ,że obecność mężczyzny zaufanego i kochanego była by lepsza. Próbowałam rozmawiać o tym z tatą ale wyszło na to ,że on się za bardzo wstydzi by się mi przyglądać więc zrobiłam to podstępem.

Gdy rodzice mieli wyjść i tato musiał się w łazience ogolić napuściłam sobie wody do wanny zrobiłam pianę i wskoczyłam do niej. Gdy ojciec się golił ja w wannie pod pianą patrząc na niego pół nagiego zrobiłam sobie. Orgazm był wspaniały żałowałam tylko że nie mogłam uzewnętrznić swych odczuć i powiedzieć mu jak mi jest dobrze. Najważniejsze to, to że robię to dziennie intensywnie od lipca ( teraz nie wyobrażam sobie dnia bez mojego seksu ) i gdy poszłam we wrześniu do szkoły okazało się ,że z bardzo słabej uczennicy staję się dobrą uczennicą aż nauczyciele są w szoku. Chłopaka na razie nie szukam wiem ,że ten właściwy sam się znajdzie. To dziwne ale odkąd sama się pieszczę i kocham czuję się o wiele lepiej psychicznie i fizycznie.
Czytany 5449 razy Ostatnio zmieniany środa, 18 listopad 2009 20:49

Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi: