<< Opowiadania czytelniczek
Neon

Mastrubacja przed kompem

Oceń ten artykuł
średnia:

0

(0 głosów)
Siódma rano, wszyscy śpią, a ja zasiadłam do kompa. Szukałam pornoli w sieci, aż natrafiłam na super zdjęcia za darmo. Oglądam galerie, jedna pod drugiej. Nieźle mnie zakręciło, cipeczka już była wilgotna. Czułam się nieziemską. Postanowiłam , że się trochę pomastrubuję.
Rozebrałam się, rozszeżyłam nóżki, nasparowałam sobie wejście do pochwy oliwką i włożyłam tam paluszek. Potem drugi. Czułam się nieziemsko. Oczywiście ciągle oglądałam te zdjęcia. Potem drażniłam łęchtaczkę. Byłam nieźle wilgotna. Postawiłam na coś więcej. Moja cipka jest już mokra. Przyniosłam marker i wepchnęłam go do pipci , tak jak jedna pani na zdjęciu. Chciałabym piszczeć z rozkoszy, ale nie chciałam obudzić domowników, więc tylko cicho pojękiwałam. Następnie wzięłam do ręki mój wibrator i zachęłam go wpychać do misi. Potem ustawiłam go na wibracje... mmm... pełna rozkosz... Wchodził we mnie i wychodził. Z mojej cipki lało się tyle soczków, że aż leciały na podłogę. Mmm, co ja bym zrobiła bez ukochanej mastrubacji...

misqa
Czytany 21523 razy Ostatnio zmieniany sobota, 16 styczeń 2010 21:16

Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi: