<< Opowiadania czytelniczek
Neon

Dwudzieste urodziny

Oceń ten artykuł
średnia:

5

(1 głos)

  

Z dedykacją dla Weroniki.

Marka i Krzyśka znam praktycznie od zawsze. Jeszcze, jako dzieciaki razem chodziliśmy po drzewach. Jesteśmy praktycznie jak rodzeństwo. Przez to koleżanki z klasy nazywały mnie chłopczycą. Dopiero w wieku 16 lat miałam pierwszego chłopaka. Dziś są moje 20 urodziny, ale tak naprawdę wiele się nie zmieniło. Nadal przyjaźnię się z chłopakami i razem chodzimy na imprezy. Tym razem wyciągnęli mnie na sobotni wypad nad rzekę. 

Gdy dojechaliśmy na miejsce byłam zachwycona. Odludne miejsce, przepiękna łąka z łagodnym zejściem do wody. Zostałam z Markiem rozkładać koce a Krzysiek poszedł sprawdzić wodę.

- Ruszcie się tam, woda jest świetna.
- Już kończymy

Chwilę później wszyscy staliśmy nad brzegiem rzeki w kostiumach kąpielowych.

-Hej skoro to odludzie to zróbmy coś szalonego! – krzyknął Krzysiek

Razem z Markiem spojrzeliśmy na niego pytająco.

- Wykąpmy się nago!
- To… To chyba nie jest dobry pomysł – ale nim zdążyłam skończyć zdanie chłopaki już zdejmowali kąpielówki. Kątem oka zobaczyłam przyrodzenie Krzyśka. Był całkiem słusznych rozmiarów.

Nie byłam przekonana do tego pomysłu, ale chłopaki krzyczeli już z wody. Zgodziłam się po namowach, ale jak obiecają, że się odwrócą. Jeszcze nigdy nie widzieli mnie nago. Nie miałam jakichś ogromnych piersi, przez co w młodości miałam kompleksy, ale za to myszkę zawsze miałam zadbaną i ogoloną.

Zdjęłam z siebie kostium i weszłam do wody. Od razu miałam gęsią skórkę. Do tej pory nie wiem czy to przez zimną wodę czy całą tą sytuację. Na szczęście chwilę później rozluźniliśmy się na tyle żeby chlapać się i wygłupiać w wodzie.

Po jakimś czasie stwierdziłam, że koniec tych wygłupów, bo już mi zimno i ja wychodzę.

W tym momencie Marek zbliżył się i objął mnie w pasie, po chwili poczułam jak Krzysiek przytula się do mnie z tyłu. Przez moje ciało przeszedł dreszcz. Przecież… jesteśmy nago. Nie myślałam o tym zbyt długo, bo Marek zaczął mnie całować. Nie opierałam się. Był bardzo przystojnym chłopakiem i zawsze mi się podobał.

Nagle poczułam jego rękę na swojej myszce a moje piersi obejmował już Krzysiek. Czułam jego pocałunki na szyi. Pierwszy raz całowało mnie dwóch facetów. Poczułam się dość dziwnie, ale nie mogłam nic zrobić. Nie chciałam nic zrobić… Czułam tylko jak moja myszka robi się gorąca pod palcami.dwudziesteurodziny

Marek nagle złapał mnie za pupę i podniósł do góry. Odruchowo objęłam go nogami. Jego penis dotknął mojej myszki. Pod ciężarem zaczęłam się na niego nabijać i dopiero wtedy zobaczyłam, jaki jest duży. Większy niż Krzyśka. Zacisnęłam wargi, czułam centymetr po centymetrze jak wypełnia moje ciasne wnętrze. Nie wszedł cały, gdy doszedł do końca mnie westchnęłam i jeszcze mocniej wtuliłam się w Marka. Zaczął mnie powoli podnosić i opuszczać. Wzdychałam z każdym jego ruchem

W pewnym momencie zatrzymał się a jego dłonie rozchyliły moje pośladki. Poczułam jak Krzysiek powoli wciska się do mojej pupy. Uprawiałam już seks analny, ale Marek wypełniał mnie już dość mocno. Zagryzałam wargę starając się rozluźnić. On jednak nie przejmował się tym i wszedł we mnie cały aż pisnęłam. Wyszeptał mi do ucha:

- Wszystkiego najlepszego. Na 20 urodziny masz podwójny prezent.

Po chwili oboje zaczęli się we mnie poruszać. Dobrze, że byliśmy na odludziu, bo mimowolnie zaczęłam jęczeć. Moje obie dziurki wypełniała rozkosz. Dwa słusznych rozmiarów penisy penetrowały moje wnętrze. Nigdy nawet nie śmiałam marzyć o czymś takim a dziś to stało się prawdą.

Nie czekałam na orgazm. Przyszedł sam, nawet nie wiem, kiedy zatraciłam się w tak dużej ilości przyjemności. Wbiłam paznokcie w plecy Marka i mocno zacisnęłam na nich obie dziurki. Chyba zorientowali się, co się dzieje i przestali na chwilę. Pozwolili mi odsapnąć. Siedziałam nabita na nich dwóch i czułam pulsującą przyjemność rozchodzącą się spomiędzy moich ud.

Po chwili wysunęli się ze mnie a Marek zaniósł mnie na brzeg. Na drżących nogach doszłam do koca. Zaprosiłam Marka przed siebie. Moja mała była na tyle nim zmęczona, że stwierdziłam, że zrobię mu dobrze ustami. Stanęłam na czworaka a on uklęknął przede mną.  Wypięłam ładnie pupę a Krzyś tym razem wypełnił moją mokrą myszkę. Wzięłam Marka do ust i starałam się nie przerywać, gdy drugi wbijał się we mnie. Na szczęście Marek skończył dość szybko. Połknęłam wszystkie jego soki i mogłam spokojnie czerpać przyjemność od Krzyśka. Byłam już tam tak podrażniona, że drugi orgazm przyszedł dość szybko i moja mała zaczęła zaciskać się rytmicznie. To chyba pomogło Krzyśkowi i on chwilę później wypełnił moje wnętrze swoimi sokami. Nie mogłam dłużej ustać. Padłam ze zmęczenia. Czułam tylko jak sperma wypływa z mojego wnętrza a promienie słońca łaskoczą moją mokrą skórę.

To chyba były moje najlepsze urodziny. Dwudzieste….

 

Czytany 4639 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 03 styczeń 2017 20:00

Podobał Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi: